Reklama

Reklama

A Ty jak traktujesz karpia?

Opublikowano: pt, 22 gru 2017 11:46
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Ilość kupowanej ryby na kilka dni przed Bożym Narodzeniem nikogo nie dziwi. Dziwić i poruszać za to powinien sposób, w jaki karpie, bo to one są nr 1 na Wigilii, są sprzedawane i kupowane przez niektórych konsumentów...

Reklama

20 grudnia obchodzony był „Dzień Ryby”, to inicjatywa, która ma na celu uświadamianie ludzi, że ryby nie są przedmiotami i czują ból. Przed świętami w sklepach pojawiają się baseny wypełnione karpiami, które są jednym z nieodzownych elementów, symboli polskiego świętowania Bożego Narodzenia. Konsumenci wybierają żywe zwierzęta w myśl, że żywa ryba = najlepsza ryba.

Działacze bełchatowskiej grupy Viva! zorganizowali pikietę w okolicy galerii Olimpia starając się uświadomić bełchatowianom, że ryby, tak jak inne zwierzęta odczuwają ból, strach, przewidują cierpienie. Póki są żywe mają swoje prawa, które są łamane na ogromną skalę. Aktywiści apelowali, żeby w okresie przedświątecznym zrezygnować z zakupu żywych karpi, tak jak nie kupuje się żywych kurczaków, czy królików.

- Chodzi o skrócenie niepotrzebnego cierpienia – mówi Natalia Bluszcz, aktywistka Vivy. – karpie narażone są na nie już podczas wyławiania i przenoszenia do stawów-przechowalni, gdzie zamiast hibernować czekają na świąteczną rzeź.

Przypominamy, że "wigilijnym" rybom, podczas sprzedaży, należy zapewnić odpowiednie warunki bytowania. Jak wskazują lekarze weterynarii, karpie podczas transportu mogą przebywać wyłącznie w basenach, które zostały wyposażone w możliwość napowietrzenia wody.

A co najważniejsze z punktu widzenia zakupów - żywych zwierząt nie można pakować w foliowe torby, które stanowią dla uwięzionych w nich ryb pułapkę, w której umierają z braku tlenu! Istnieją też obostrzenia dotyczące zabijania karpi. Jeżeli dochodzi do niego w sklepie, musi odbywać się za parawanem lub w osobnym pomieszczeniu.

Magdalena Papuga koordynatorka bełchatowskiej Vivy:

- Apelujemy i prosimy: nie kupujcie żywych ryb, wpłyńcie na tę okrutną tradycję.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (9)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 lata temu | ocena +0 / -0

    też człowiek

    Nastąpiła animalizacja ludzi i homonizacja zwierząt.

  • 4 lata temu | ocena +9 / -9

    R.k

    Najlepiej nic nie jeść kura.swinia.i inne zwierzęta też nie mówią to po co w ogóle żyjemy naprawdę ludzie się pozmieniali na tym świecie

    • 4 lata temu | ocena +4 / -4

      art

      mowa o nie kupowaniu żywych ryb, nie o nie jedzeniu ryb. umiejętność czytania ze zrozumieniem to trudna rzecz. ośmieszacie się tymi płytkimi komentarzami.

  • 4 lata temu | ocena +5 / -5

    Ira

    Karp uśmiercony za kulisami ok. ,a w domu to okrucieństwo ? A wędkaże łowiące ryby to barbażyńcy ? Wyłowiane ryby morskie same w magiczny, humanitarny sposób uśmiercają się i wtedy można je jeść ? Skończcie z tą hipokryzją. Wasze protesty są absurdalne, ale żyjemy w czasach absurdów, gdyż porządek świata się zachwiał i różne dz... Rozwiń

    • 4 lata temu | ocena +5 / -5

      Magda

      Do ogłuszania karpia zatrudnia się przeszkolonych pracowników. Zanim karp znajdzie się na Waszych talerzach cierpi parę miesięcy, ponieważ już na etapie sortowania ze stawu głównego do stawu-przechowalni, kilkukrotnie przerzucany jest z kontenerów jak ziemniaki, nie jak żywe zwierzę, głoszony, raniony metalowymi podbierakami, d... Rozwiń

  • 4 lata temu | ocena +3 / -3

    Radek

    widocznie coś co nie mówi...nie krzyczy z bólu...można traktować jak śmiecia! :(

  • 4 lata temu | ocena +4 / -4

    danusia

    Człowiekowi wydaje się że jest Panem i władcą :(....a może myśli że jest Bogiem?. Czy tak trudno przez chwilę się zastanowić i zadać sobie pytanie.....czy ja chciałbym( chciałabym) w tak okrutny sposób pozbawiony( ona) życia????....z pewnością każdy odpowie....nie!!!. Czy to znaczy że zwierzęta...w tym przypadku ryba , to coś co nie m&oacute... Rozwiń

    • 4 lata temu | ocena +5 / -5

      Marcin

      Przejdz sie obok jakiegos wiekszego drapieznika i daj znac jak Cie potraktowal xD Zbadaj jego reakcje na Twoj krzyk ;)

  • 4 lata temu | ocena +0 / -0

    Zośka

    "Puki"? Ojojoj...