reklama

Najbogatsza gmina w Polsce mówi „stop”. Fiasko inwestycji za 600 mln zł?

Opublikowano:
Autor:

Najbogatsza gmina w Polsce mówi „stop”. Fiasko inwestycji za 600 mln zł? - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum/Poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaW gminie Kleszczów zatwierdzono zmiany w miejscowym planie zagospodarowania w jednej ze stref przemysłowych, wprowadzając pewne ograniczenia. Władze gminy tłumaczą, że kierowały się przede wszystkim bezpieczeństwem i komfortem życia mieszkańców. Taka decyzja praktycznie blokuje jedną z zapowiadanych inwestycji, której koszt był szacowany na… 600 milionów złotych.
reklama

Radni gminy Kleszczów jednomyślnie przegłosowali miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla terenów przemysłowych w Bogumiłowie i Karolowie. Zmiany wprowadzają ograniczenia w zakresie lokalizacji działalności mogącej być uciążliwą dla mieszkańców. W praktyce oznacza to wyeliminowanie możliwości powstawania instalacji związanych ze zbieraniem i przetwarzaniem odpadów, w tym takich jak spalarnie. Kleszczowski samorząd podkreśla, że to jednoznaczna odpowiedź na obawy lokalnej społeczności, związane z tego typu inwestycjami.

- Jesteśmy pierwszą władzą, która tak jasno mówi „nie” dla składowisk odpadów i spalarni. Bezpieczeństwo i jakość życia naszych mieszkańców są dla nas absolutnym priorytetem. To także sygnał, że gmina działa z wyprzedzeniem, nie czekając na pojawienie się problemów, lecz skutecznie im zapobiegając. Przyjęty plan to decyzja, która będzie miała znaczenie na długie lata, porządkując przestrzeń i wzmacniając poczucie bezpieczeństwa mieszkańców – mówi Dariusz Michałek, wójt gminy Kleszczów.

reklama

Jak podkreśla urząd, przyjęty plan jasno określa zasady zagospodarowania terenów przemysłowych i kończy z dotychczasową niepewnością. Dokument był również konsultowany z mieszkańcami. W trakcie dwóch etapów wyłożenia projektu do publicznego wglądu zgłoszono łącznie 70 uwag. Każda z nich została przeanalizowana, a sposób ich rozpatrzenia został formalnie udokumentowany.

- Dokument został opracowany zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa i poprzedzony szczegółowymi analizami, w tym prognozą oddziaływania na środowisko. Projekt uzyskał wymagane opinie instytucji odpowiedzialnych za ochronę środowiska oraz zdrowie publiczne – przekazał urząd gminy w Kleszczowie.

Samorząd podkreśla, że chce otworzyć się na nowoczesne i przyjazne środowisku inwestycje, a szczególnie te związane z produkcją energii elektrycznej z instalacji fotowoltaicznych o mocy powyżej 500 kW.

reklama

Decyzja rady gminy w praktyce blokuje planowaną ogromną inwestycję w strefie przemysłowej Bogumiłów, która ostatnimi czasy wzbudzała ogromne obawy mieszkańców. Spółka Portonovo, działająca w ramach międzynarodowej grupy Merchant Place, planowała tam budowę elektrociepłowni zasilanej paliwem RDF (Refuse-Derived Fuel, czyli przetworzone odpady używane jako alternatywne źródło energii). Na początku lutego  inwestor opublikował oświadczenie, w którym zapewniał, że projektowana instalacja nie będzie przetwarzać odpadów niebezpiecznych i została zaplanowana jako „zakład o bardzo wysokim standardzie środowiskowym”. Zaznaczono także, że inwestycja będzie korzystna dla gminy, bo podniesie jej niezależność energetyczną.

- Zastosowana technologia wyklucza segregację oraz składowanie jakichkolwiek odpadów komunalnych na terenie zakładu. Szczególnie zamknięte pojemniki zawierające RDF są wykorzystywane na bieżąco do wytwarzania energii – można było przeczytać w oświadczeniu inwestora.

reklama

Zaznaczono również, że planowana inwestycja stworzyłaby od 50 do 90 miejsc pracy. Jak przekazano, budżet inwestycji szacowany jest na… 600 mln zł. Mieszkańcy gminy obawiali się jednak czarnego scenariusza i dziesiątek ciężarówek z odpadami i śmieciami, które zwożone byłyby do gminy.

Już wówczas wójt gminy Dariusz Michałek przekazał, że inwestor działkę na terenie gminy nabył przed laty i zaznaczył, że ze strony obecnych władz gminy nie ma zgody na lokalizowanie na jej terenie „przedsięwzięć w jakikolwiek sposób umożliwiających składowanie i przetwarzanie odpadów”. Zapowiadał też, że niebawem zostaną wprowadzone zmiany w planie zagospodarowania tych terenów, które skutecznie „zatamują próby podobnych inwestycji”. I wygląda na to, że do spółki z radnymi... słowa dotrzymał. 

reklama

Inwestor podkreślił, że Instalacje Termicznego Przekształcenia Odpadów są rozwiązaniem powszechnie stosowanym w Europie, gdzie funkcjonuje już ponad 500 takich obiektów. Spółka podkreślała teś, że planowana inwestycja w Bogumiłowie, w odróżnieniu od klasycznego obiektu ITPO nie będzie miała funkcji przetwarzania odpadów komunalnych na paliwo, a „jedynie będzie pozyskiwać energię elektryczną z zakontraktowanego gotowego paliwa alternatywnego”. 

- Z niepokojem odnosimy się do projektowanych zmian, które w praktyce prowadzą do uchwalenia zakazu lokalizacji nowoczesnej instalacji niemal wyłącznie na terenie objętym nasza inwestycją – można było przeczytać w oświadczeniu Portonovo, które zostało opublikowane na początku lutego.  

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo