Reklama

Reklama

Porażka w Jastrzębiu, PGE Skra nad przepaścią!

Opublikowano: 27 marca 2019 19:05
Autor: Badys

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

sport W pierwszym meczu, toczonej do dwóch zwycięstw rywalizacji o półfinał PlusLigi, siatkarze PGE Skry ulegli na wyjeździe Jastrzębskiemu Węglowi w stosunku 2:3, co stawia ich pod ścianą przed rewanżowym meczem w Bełchatowie.

Reklama

Początek spotkania przebiegał pod dyktando bełchatowian, którzy znakomicie weszli w inauguracyjną partię. Prowadzili już nawet 19:14, ale po raz kolejny okazało się, że bezpiecznych przewag w siatkówce nie ma. Gospodarze doprowadzili do wyrównania (20:20), a w decydującym momencie seta odpalili jeszcze zabójczą zagrywkę, zdobywając w ten sposób aż trzy bezpośrednie punkty, które przesądziły o ich wygranej w stosunku 25:22.

W drugiej odsłonie gra punkt za punkt trwała mniej więcej do stanu 15:14 dla jastrzębian, którzy ponownie lepiej rozegrali ostatnie fragmenty seta, odskakując najpierw na dwa-trzy punkty, a kończąc z pięcioma oczkami przewagi (25:20). Czego przede wszystkim brakowało żółto-czarnym w dwóch pierwszych setach? Z pewnością dobrego przyjęcia. W tym elemencie zawodzili wszyscy odpowiedzialni za to gracze, z libero Kacprem Piechockim na czele.

Trzecia partia to już walka punkt za punkt na pełnym dystansie i wielka wojna nerwów. O losach tej części meczu decydowała gra na przewagi. Po tym jak bełchatowianie nie byli w stanie zamknąć seta pomimo prowadzenia 24:22 swoje szanse mieli siatkarze Jastrzębskiego Węgla, ale i oni okazali się nieskuteczni. Decydujący dla losów seta okazał się błąd Fromma w ataku, na który skutecznie odpowiedział Ebadipour, kończąc zażartą batalię na korzyść PGE Skry (29:27).

Podbudowani tym zwycięstwem podopieczni Roberto Piazzy i Michała Winiarskiego znakomicie rozpoczęli kolejną odsłonę, obejmując czteropunktowe prowadzenie (6:2). Później wzrosło ono do pięciu oczek (13:8), żeby w środkowej fazie seta stopnieć do jednego (15:14). Powtórka z pierwszego seta? Nic z tych rzeczy! Tym razem żółto-czarni opanowali sytuację, wygrywając tę partię 25:21 i doprowadzając do tie-breaka.

W nim zdecydowanie lepiej wystartowali podopieczni Roberto Santilliego, którzy już na samym początku odskoczyli na cztery oczka (6:2). Po chwili było już jednak (6:5) i ponownie byliśmy świadkami wielkich emocji. Koniec końców Mariusz Wlazły i spółka nie byli w stanie nadrobić fatalnego startu, przegrywając ostatecznie tie-break 11:15 i cały mecz 2:3. Bohaterem jastrzębian został atakujący Dawid Konarski, zdobywca ponad 30 punktów.

Mecz numer dwa ćwierćfinałowej rywalizacji, będący zarazem meczem ostatniej szansy dla PGE Skry, odbędzie się już w najbliższą sobotę, 30 marca o godzinie 14:45 w bełchatowskiej hali „Energia”. Bezpośrednią transmisję z tego wydarzenia przeprowadzi Polsat Sport. Spotkanie będzie również dostępne na platformie internetowej IPLA.


Jastrzębski Węgiel vs PGE Skra Bełchatów 3:2 (25:22; 25:20; 27:29; 21:25; 15:11)
Jastrzębski Węgiel: Kampa, Kosok, Lyneel, Konarski, Gunia, Fromm, Popiwczak (L) oraz Rusek, Bucki, Ferens, Wolański, Czyrniański (L)
PGE Skra: Łomacz, Kochanowski, Ebadipour, Wlazły, Kłos, Szalpuk, Piechocki (L) oraz Droszyński, Teppan, Orczyk

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną
logowanie / rejestracja

Rejestracja daje dostęp do treści i specjalnych funkcji tylko dla naszych stałych czytelników. Rejestracja jest bezpłatna i bezpieczna. Po wciśnięciu klawisza "zarejestruj" otrzymasz powitalny e-mail zawierający więcej informacji.

zaloguj się
e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła?

rejestracja
e-mail
hasło
powtórz hasło

Aby mieć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych w postaci adresu e-mail celem umożliwienia przedstawiania informacji handlowych na temat naszych towarów lub usług za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, prosimy o wyrażenie poniżej wskazanych zgód

** Zgoda wymagana.

Komentarze (11)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 lata temu | ocena +4 / -4

    MVP Piechocki

    Pierdoloni celebryci na boisku

  • 2 lata temu | ocena +8 / -8

    bacaa

    sklad Skry co roku slabszy.pozbycie sie Zatora to najwiekszy blad no ale wiadomo.chyba najlepsze lata juz za Skra .Glowny sponsor prawdopodobnie ogranicza wydatki dlatego tak to wyglada

  • 2 lata temu | ocena +9 / -9

    kibic skry

    Niestety, Kacper P. czyli libero nasz "kochane" nie wybronił prawie nic, a najważniejszych końcowych piłek w 2 setach nie potrafił nawet odebrać. No cóż jak ojciec rządzi, to nie są ważne umiejętności na pozycji libero i za wiele możemy nie zwojować w tyc rozgrywkach. Obym nie miał racji....

  • 2 lata temu | ocena +6 / -6

    torfiorz

    CALY GKS PIERYDOLI sKRE jebax was pedaly

  • 2 lata temu | ocena +8 / -8

    1977

    BRAWO OBY TAKDALEJ - W BELCHATOWIE TYLKO GKS

    • 2 lata temu | ocena +2 / -2

      oiuy

      Chłopczyku jeszcze nie wiesz że już niedługo twojego klubu już nie będzie.Brak kaski

      • 2 lata temu | ocena +3 / -3

        G id

        Wiadomo że oba te komentarze pisała jedna i ta sama osoba albo dawj kumple kibole.Po tych wpisach widać jak kultura tryska z pyska i jaki poziom reprezentują co niektórzy tzw kibice GKS.

  • 2 lata temu | ocena +18 / -18

    Gg hd

    Jak się ma w pierwszym składzie takiego patałacha statystę jak Piechocki to nie mamy żadnych szans.Nie wybronił żadnej piłki a o przyjęciu to lepiej nie mówić.Lata jak wiatrak po boisku a największą jest zagrywka przeciwników w siatkę.

    • 2 lata temu | ocena +3 / -3

      obiektywny

      zgadzam się z tobą ,prawda jest też taka że czas Mariusza W. dobiegł końca

    • 2 lata temu | ocena +10 / -10

      ewrf

      Piechu mysli ze bedzie jak Zati ...

    • 2 lata temu | ocena +6 / -6

      Gg hd

      Największą radością i ulgą były zagrywki przeciwników w siatkę bo tak byłoby jeszcze gorzej.Wywalić ze składu.