Reklama

Jakub Kochanowski zastąpi Srecko Lisinaca!

Opublikowano:
Autor:

Jakub Kochanowski zastąpi Srecko Lisinaca! - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Sport Choć do zakończenia rozgrywek o mistrzostwo kraju w piłce siatkowej mężczyzn zostało jeszcze kilka tygodni, a do startu nowego sezonu blisko pół roku, to zespoły PlusLigi rozpoczęły już budowanie składów. Nie inaczej jest w Bełchatowie. PGE Skrę czekają duże zmiany.

Transferowa karuzela kręci się coraz szybciej. Pojawia się cała masa spekulacji prasowych, z których wyłaniają się składy poszczególnych drużyn na sezon 2018/19. W kontekście żółto-czarnych o zmianie na jednej pozycji możemy napisać już jako o sprawie absolutnie pewnej. Mowa o roszadzie na środku siatki. Przesądzone jest to, że odchodzącego do włoskiej Serie A1 Srecko Lisinaca zastąpi Jakub Kochanowski, od czasów śp. Arkadiusza Gołasia największy talent polskiej siatkówki na tej pozycji.

Niespełna 21-letni środkowy Indykpolu AZS Olsztyn ma za sobą bardzo udany rok. Latem zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Polski, a w obecnym sezonie PlusLigi wyrósł na gwiazdę pierwszej wielkości. Wystarczy spojrzeć na jego statystyki. Kochanowski ma najwięcej punktowych bloków ze wszystkich zawodników, co rzadko zdarza się w tak młodym wieku. Blok jest bowiem na ogół domeną graczy doświadczonych, którzy świetnie czytają grę na siatce.

To jednak nie wszystko. Złoty multimedalista juniorskich imprez jeszcze lepiej spisuje się w ataku, w którym to elemencie zdobył aż 218 punktów. Zdecydowanie najwięcej ze środkowych. Drugi w tej klasyfikacji Srecko Lisinac traci do niego blisko 17 oczek. Następca Serba imponuje także swoją postawą w polu serwisowym, gdzie również dzierży palmę pierwszeństwa na swojej pozycji i zajmuje bardzo wysokie, szóste miejsce w klasyfikacji ogólnej.

Dziwnie brzmi to w kontekście tak młodego zawodnika, ale tak naprawdę Jakub Kochanowski jest już siatkarzem kompletnym. Ze świecą szukać drugiego tak wszechstronnego na polskich parkietach. Transfer reprezentanta z pewnością szybko złagodzi ból kibiców żółto-czarnych po odejściu Srecko Lisiniaca. Choć z drugiej strony szkoda, że nie zobaczymy ich obu w barwach PGE Skry Bełchatów. Mógłby to być najmocniejszy środek siatki nie tylko w Polsce, ale i na Starym Kontynencie.

W mediach pojawiają się także spekulacje o innych zmianach w bełchatowskim klubie. Jednak według naszych informacji żadne inne ruchy transferowe nie zostały jeszcze przesądzone. Mowa przede wszystkim o odejściu Bartosza Bednorza, którego miejsce miałby zająć Artur Szalpuk. Otwarta jest również sprawa pozostania w klubie Milada Ebadipura na kolejny sezon. Tu również wiążące decyzje nie zapadły. Wiele wskazuje natomiast na to, że z Bełchatowem pożegna się Nikołaj Penczew, który nie może być zadowolony z liczby występów w tym sezonie.

Za nowymi klubami rozglądają się także inni zmiennicy, którzy chcieliby zacząć odgrywać większą rolę w zespole, a w PGE Skrze nie mają na to raczej szans. Summa summarum latem może zmienić się nawet połowa kadry bełchatowskiego klubu.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE