Reklama

Reklama

Blamaż na inaugurację

Opublikowano: pon, 15 paź 2018 18:58
Autor:

Blamaż na inaugurację - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport W poniedziałkowy wieczór broniący tytułu mistrzowskiego siatkarze PGE Skry Bełchatów zainaugurowali nowy sezon PlusLigi. Podopieczni Roberto Piazzy sensacyjnie przegrali z Chemikiem w Bydgoszczy.

Reklama

Spotkanie zostało poprzedzone miłą uroczystością, podczas której gospodarze uhonorowali bełchatowskich mistrzów świata – siatkarzy Grzegorza Łomacza, Jakuba Kochanowskiego i Artura Szalpuka oraz członków sztabu Tomasza Pieczkę i Roberta Kaźmierczaka.

Naszpikowana gwiazdami żółto-czarna lokomotywa była zdecydowanym faworytem konfrontacji z bydgoszczanami, którzy według większości ekspertów będą bili się w tym sezonie, podobnie jak w minionych rozgrywkach, o utrzymanie. Trzeba jednak pamiętać, że dopiero niedawno zespół PGE Skry spotkał się w komplecie, co musi rzutować na formę.

Było to widać podczas poniedziałkowego starcia, w którym było wiele przestojów i zrywów. Pierwsza partia, jeszcze bez większych problemów, padła łupem Mariusza Wlazłego i spółki (25:21), ale w drugiej gospodarze bezlitośnie wykorzystali momenty słabości faworyta i doprowadzili do remisu (23:25).

Chemik niesiony tą wygraną znakomicie wszedł również w trzecią odsłonę, podczas której prowadził długo czterema punktami, a w samej końcówce odskoczyli nawet na sześć i taką też różnicą zakończyła się ta część meczu (25:19).

Podobny przebieg, przynajmniej do pewnego momentu, miał czwarty set. Gospodarze prowadzili 18:14, a potem mieli nawet piłki meczowe, ale ostatecznie PGE Skra zdołała się obronić i po grze na przewagi doprowadziła do tie-breaka (29:27).

Piąta partia rozpoczęła się dla podopiecznych Roberto Piazzy fatalnie, bo od trzech przegranych akcji (0:3). Po chwili było jeszcze gorzej, bo strata urosła do pięciu oczek (4:9). Później rozpoczęła się pogoń, która doprowadziła do gry na przewagi. Tym razem lepsi w niej okazali się jednak siatkarze z Bydgoszczy (18:16) i to oni mogą cieszyć się z pierwszego zwycięstwa w sezonie.

Już w środę żółto-czarni podejmą w bełchatowskiej hali „Energia” zespół MKS-u Będzin (godzina 17:00), a już trzy dni później, w sobotę 20 października o godzinie 14:45, zmierzą się w hicie kolejki z Treflem Gdańsk.

Chemik Bydgoszcz – PGE Skra Bełchatów 3:2 (21:25; 25:23; 25:19; 27:29; 18:16)

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 lata temu | ocena +1 / -1

    Będzie dobrze

    Widać, ze muszą się dograć nasi a część zawodników jest jeszcze pod formą. Mariusz dzisiaj powinien zjeść snickersa przed meczem, bo nie był sobą. Będzie lepiej, jest potrncjał!

  • 3 lata temu | ocena +5 / -5

    Kibic na dobre i złe

    Blamaż to by był gdyby przegrali 3:0 i w każdym z setów zdobyli max 15pkt. Taki jest sport, a wy jak tego nie rozumiecie to nie bierzcie się za pisanie artykułów pismaki!!!