Reklama

Reklama

Puchar CEV: Heroiczny bój PGE Skry w Bułgarii!!!

Opublikowano: wt, 11 sty 2022 20:16
Autor: | Zdjęcie: PGE Skra Bełchatów (via Twitter)

Puchar CEV: Heroiczny bój PGE Skry w Bułgarii!!! - Zdjęcie główne

foto PGE Skra Bełchatów (via Twitter)

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Siatkarze PGE Skry Bełchatów w mocno okrojonym składzie i po niemiłych niespodziankach na początku podróży do Bułgarii zjawili się w Burgas, gdzie po zaciętym boju pokonali we wtorek miejscowy Neftochimik, przybliżając się tym samym do ćwierćfinału Pucharu CEV!

Reklama

Na wstępie nie możemy nie wspomnieć o okolicznościach wtorkowego pojedynku. PGE Skra miała sporo problemów z dotarciem do Burgas, gdzie wybierała się bezpośrednio po niedzielnym meczu ligowym z Indykpolem AZS Olsztyn w Iławie (3:1). Jednak okazało się, że Bułgaria wprowadziła konieczność przeprowadzenia testów RT-PCR przed przylotem, o czym nie informowały wcześniej ani linie lotnicze, ani polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Ostatecznie bełchatowianie nie wsiedli do samolotu w niedzielę, a dopiero w poniedziałek i w mocno okrojonym składzie, bo na pokładzie znalazło się zaledwie ośmiu zawodników. Tak się niefortunnie złożyło, że w tym gronie zabrakło obu rozgrywających oraz atakujących pierwszego zespołu. Tych pierwszych zastąpił zawodnik drugiej drużyny, zaledwie 18-letni  Szymon Ostrowski. Po przekątnej z nim zagrał z konieczności nominalny przyjmujący, Dick Kooy. Na pozostałych pozycjach zagrali wiodący zawodnicy: Milad Ebadipour, Robert Taht, Karol Kłos, Mateusz Bieniek oraz libero Kacper Piechocki.

Pomimo tych wszystkich perturbacji i zmęczenia żółto-czarni podjęli rękawicę i ostatecznie dopięli swego. Oczywiście gra w ataku pozostawiała wiele do życzenia, ale trudno się dziwić, bo siatkówka to gra powtórzeń, a czasu na zgranie się z nowym rozgrywającym praktycznie nie było. Stąd też dużo bezpiecznej gry po skrzydłach, a mało przez środek siatki, co jest firmowym znakiem PGE Skry. Na szczęście przyzwoicie wyglądała zagrywka, a jeszcze lepiej blok. To właśnie dzięki tym elementom siatkarze z Bełchatowa mogą cieszyć się dzisiaj ze zwycięstwa.

Spotkanie od początku do końca było bardzo zacięte, co widać nawet już po samych wynikach poszczególnych setów. W mecz lepiej weszli żółto-czarni, którzy wygrali pierwszą partię 25:22, a w drugiej prowadzili już 20:16, żeby ostatecznie przegrać po grze na przewagi 24:26. W trzecim secie sytuacja się odwróciła i po rozegraniu pięćdziesięciu akcji dwa oczka więcej mieli bełchatowianie (26:24). Czwarty set należał jednak do gospodarzy, którzy od stanu 16:17 wygrali aż dziewięć z trzynastu akcji i doprowadzili do tie-breaka (25:21).

Decydujaca partia praktycznie od samego początku do końca był pod kontrolą podopiecznych Slobodana Kovaca, którzy konsekwentnie budowali swoją przewagę. Ostatecznie żółto-czarni wygrali tie-breaka 15:12, a co za tym idzie cały mecz 3:2 i są już jedną nogą w ćwierćfinale Pucharu CEV! Najwięcej punktów na swoim koncie zapisał, pomimo niemrawego początku, Dick Kooy (21), niewiele mniej Robert Taht (18), z kolei w bloku imponował Mateusz Bieniek (7 punktów). 

Już w sobotę PGE Skra wróci do rywalizacji w PlusLidze. Siatkarze z Bełchatowa zmierzą się na wyjeździe ze Stalą Nysa. Z kolei rewanżowe spotkanie z Neftochimikiem odbędzie się w hali Energia we wtorek 18 stycznia (godzina 18:00).

Neftochimik Burgas - PGE Skra Bełchatów 2:3 (22:25, 26:24, 24:26, 25:21, 12:15)
Neftochimik: Tusch, Firkal, Kolev, Uchikov, Balabanov, Nikolov, Ivanov (libero) oraz Telkiyski, Lapkov, Trifonov
PGE Skra: Ostrowski, Ebadipour, Bieniek, Kooy, Taht, Kłos, Piechocki (libero) oraz Milczarek

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 11 dni temu | ocena +3 / -1

    CWKS Legia Warszawa

    Gratulacje i pokłony od Legii Warszawa!

  • 11 dni temu | ocena +4 / -0

    Kibic

    Brawo panowie !!! Wszystko fajnie tylko libero do wymiany!!! Mozna napisac ze stres zjadł młodego zawodnika po przejściach przed meczem, ale na domowych ligowych spotkaniach prezentuje sie tak samo. Prezes dobry ale syna trzeba skreślić