Rejestracja i logowanie

Porażka w Niecieczy

Piłka nożna 19-10-2019 Autor: Badys Foto: Adrian Mielczarski (via @GKSBelchatow_ on Twitter)
2
Porażka w Niecieczy

W swoim czternastym spotkaniu na zapleczu PKO Ekstraklasy piłkarze GKS-u Bełchatów przegrali 1:2 w Niecieczy z miejscową Bruk-Betem Termaliką. To już siódma porażka „Brunatnych” w rozgrywkach Fortuna 1.Ligi.

Trener Artur Derbin nie zdecydował się w sobotę na żadną zmianę w wyjściowej jedenastce na mecz z niecieczanami w porównaniu do wygranej konfrontacji z Olimpią Grudziądz sprzed tygodnia, a to oznacza, że podstawowy skład biało-zielono-czarnych na Bruk-Bet Termalikę wyglądał następująco:

 

Paweł Lenarcik - Mikołaj Grzelak, Marcin Grolik (C), Mariusz Magiera, Mateusz Szymorek - Artur Golański, Adrian Małachowski - Bartosz Biel, Mateusz Marzec, Viktor Putin - Maciej Mas (M).

 

Sobotnia potyczka nie mogła zacząć się dla bełchatowian gorzej, bo bramkę stracili już w pierwszej minucie pojedynku, kiedy to na listę strzelców wpisał się Łotysz Vladislavs Gutkovskis! Gol ten zdeprymował piłkarzy GKS-u do tego stopnia, że do przerwy mogło być nawet 0:3. Mogło być, gdyby nie świetne interwencje Pawła Lenarcika w przynajmniej dwóch, jeśli nie w trzech doskonałych sytuacjach, jakie stworzyła sobie drużyna gospodarza, która zasłużenie prowadziła po pierwszej odsłonie spotkania.

Od początku drugiej części meczu podopieczni Artura Derbina starali się przejąć inicjatywę, co udało im się udokumentować bramką Bartosza Biela, który już w pierwszej połowie miał swoją okazję, ale wówczas na wysokości zadania stanął golkiper z Niecieczy. Dla skrzydłowego bełchatowian było to trzecie trafienie w bieżących rozgrywkach.

Radość z wyrównującego gola nie trwała jednak długo, bo już dziesięć minut później niecieczanie wrócili na prowadzenie. Raz jeszcze na listę strzelców wpisał się Gutkovskis, którego obserwuje z uwagą kilka klubów ekstraklasy. Kilka chwil wcześniej bełchatowianie domagali się rzutu karnego, ale sędzia pozostał nieubłagany, a trener Artur Derbin swoją ekspresję musiał przypłacić żółtą kartką.

Kto wie jakby potoczyło się to spotkanie, gdyby arbiter zdecydował się wskazać na „wapno”. Nie ma jednak co gdybać. GKS nie był w stanie odpowiedzieć na drugą bramkę łotewskiego snajpera i w konsekwencji poniósł siódmą porażkę w bieżących rozgrywkach ligowych.

Okazja na rehabilitację już w najbliższy piątek na GIEKSA Arenie, kiedy to biało-zielono-czarni podejmą Miedź Legnica. Bezpośrednią transmisję z tego meczu przeprowadzi na swojej antenie Polsat Sport.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że przy tej okazji bełchatowski klub rzucił wyzwanie miejscowym kibicom, zachęcając ich do tłumnej obecności na stadionie poprzez obniżenie cen biletów zakupionych przez Internet do 13 i 8 złotych (normalny/ulgowy). W przypadku sprzedania 300 takich wejściówek, promocyjne ceny zostaną utrzymane również na mecz z GKS-em Tychy.


Bruk-Bet Termalica Nieciecza - GKS Bełchatów 2:1 (1:0)
Bramki: Vladislavs Gutkovskis 1, 74 - Bartosz Biel 64
Żółte kartki: Wlazło, Gutkovskis - Magiera, Thiakane.

Bruk-Bet Termalica: 22. Karol Dybowski - 13. Mateusz Grzybek, 77. Artem Putiwcew, 96. Przemysław Szarek, 16. Martin Mikovič - 24. Ernest Terpiłowski, 5. Vlastimir Jovanović, 4. Piotr Wlazło (46, 19. Michal Bezpalec), 10. Florin Purece (75, 11. Patrik Mišák), 20. Jacek Kiełb (80, 7. Roman Gergel) - 21. Vladislavs Gutkovskis.
GKS Bełchatów: 1. Paweł Lenarcik - 16. Mikołaj Grzelak, 3. Marcin Grolik, 21. Mariusz Magiera, 2. Mateusz Szymorek - 14. Bartosz Biel, 19. Adrian Małachowski, 13. Artur Golański, 20. Mateusz Marzec (77, 9. Krzysztof Wołkowicz), 15. Wiktor Putin (46, 11. Émile Thiakane) - 18. Maciej Mas (62, 6. Dawid Kocyła).

 

komentarze (2)
Dodaj komentarz

Biebac walczyc i sie starac w Gieksie trzeba zap......c

Rowy kopać, nie piłke. Sponsora im trzeba, z pge trzeba pogadać... a co to pge jest pfron? Żeby takie łamagi i kaleki sponsorowac?

dodaj komentarz
Czytaj także