Kilka dni temu na łamach naszego portalu opisaliśmy wyjątkową sytuację, do której doszło w naszym powiecie. Mundurowi z gminy Rusiec zorganizowali pomoc, dla samotnego mieszkańca. 65-letni pan Mieczysław po śmierci matki został sam, a jego jedynym źródłem utrzymania jest pomoc z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. W okresie zimowym, jego sytuacja staje się jeszcze trudniejsza, dlatego mundurowi przekazali mu ważny prezent.
- Widząc jego trudne położenie, policjanci nie pozostali obojętni. Zorganizowali we własnym zakresie pomoc, dostarczając mężczyźnie ciepły koc i materac, aby zapewnić mu komfort. Dzięki współpracy z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Ruścu, który dostarczył węgiel na zimę, oraz zaangażowaniu policjantów, pan Mieczysław może spokojniej przetrwać najchłodniejsze dni – informuje Marta Bajor, rzecznik prasowy bełchatowskiej komendy.
Spełnili marzenie seniora
Okazuje się jednak, że to nie koniec wzruszającej historii. Podczas spotkania pan Mieczysław zdradził policjantom swoje marzenie. Mężczyzna wspomniał o rzeczy, która dla większość osób jest oczywistym zimowym wyposażeniem. Chodziło o ciepłe zimowe buty.
- Czy można przejść obojętnie wobec takiego wyznania? Policjanci nie ukrywając wzruszenia postanowili dopełnić pomocy kupując mu ciepłe buty, które osobiście przekazał mu jego dzielnicowy. Reakcja pana Mieczysława na dar była najlepszym podziękowaniem dla policjantów – mówi Marta Bajor.
Jak dodaje, takie chwile sprawiają, że służba nabiera jeszcze większego sensu.
- Dobro wraca! Brawa dla policjantów i policjantek z Posterunku Policji w Ruścu! Wasza postawa jest godna naśladowania – podsumowuje Marta Bajor.
Gdzie szukać pomocy zimą?
W Bełchatowie i większości kraju wciąż panują ujemne temperatury. Warto w tym czasie pamiętać o osobach potrzebujących, którym ciężej jest przetrwać zimowe dni. W związku z tym policjanci zwracają się do mieszkańców z apelem o niepozostawanie obojętnym i reagowanie na zagrożenie.
- Na wychłodzenie organizmu szczególnie narażone są osoby w kryzysie bezdomności, osoby starsze i osoby nietrzeźwe przebywające na zewnątrz. Jak widzimy taką osobę, nie wahajmy się powiadomić służby. Wystarczy zadzwonić na numer alarmowy 112. Każde takie zgłoszenie jest natychmiast sprawdzane – mówi Marta Bajor.
Jak dodaje, mundurowi podczas służby zwracają szczególną uwagę na miejsca, w których mogą przebywać osoby narażone na wychłodzenie i reagują oferując pomoc. Podobnie mogą zachować się również mieszkańcy.
- Szczególną troską powinniśmy otoczyć osoby starsze, które często mieszkają samotnie i mogą mieć trudności z ogrzaniem mieszkania lub wyjście po opał czy zakupy. W niskich temperaturach nawet krótki spacer może być niebezpieczny. Zainteresujmy się sąsiadem, który od dawna nie wychodzi z domu, zapytajmy, czy nie potrzebuje pomocy lub ciepłego posiłku. Pamiętajmy, że czasem wystarczy krótka rozmowa, aby ochronić kogoś przed wychłodzeniem – apelują policjanci.
Komentarze (0)