Wszystko zaczęło się od kradzieży, do której doszło pod koniec stycznia w jednym z bełchatowskich sklepów budowlanych. Wówczas właściciel marketu zgłosił policjantom, że mężczyzna wyniósł bez płacenia narzędzia warte blisko 1200 zł.
Okradł bełchatowski market, wpadł z narkotykami
W takiej sytuacji mundurowi rozpoczęli poszukiwania amatora cudzej własności. Finalnie policjantom udało się ustalić tożsamość mężczyzny. Był to 44-letni mieszkaniec powiatu pabianickiego, który już wcześniej miał konflikt z prawem. W takiej sytuacji mundurowi udali się z wizytą do 44-latka. Szybko okazało się, że ma on znacznie więcej na sumieniu, podobnie jak jego kolega.
- W czasie przeszukania policjanci znaleźli przy nim dilerkę z narkotykami. W ręce bełchatowskich stróży prawa wpadł również jego kolega, 35- letni mieszkaniec pow. pabianickiego, który również odpowie za posiadanie środków zakazanych ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii. Mężczyzna ten narkotyki miał ukryte w bucie – informuje Justyna Drożdż, zastępca rzecznika prasowego bełchatowskiej policji.
Przestępczy duet może trafić do więzienia
Łącznie obaj mężczyźni posiadali 5 gramów zakazanych substancji. Teraz obaj mogą trafić na kilka lat do więzienia. 44-latek odpowie za kradzież, która zagrożona jest karą do 5 lat pozbawienia wolności, a także za posiadanie narkotyków, co z kolei wiąże się z karą do 3 lat więzienia. Jego 35-letni kolega również usłyszał zarzuty przestępstwa narkotykowego.
Komentarze (0)