Reklama

Reklama

W niedzielę do kościoła czy na zakupy? Bełchatów podzielony w sprawie zakazu handlu

Opublikowano: pt, 29 wrz 2017 21:06
Autor:

W niedzielę do kościoła czy na zakupy? Bełchatów podzielony w sprawie zakazu handlu - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Niedziela to czas na zakupy, czy czas „świętego odpoczynku”? Temat zakazu handlu w niedziele wracał co jakiś czas jak bumerang. Bezowocnych dyskusji odbyło się już wiele, teraz wydaje się jednak, że klamka zapadła.

Reklama

Wg planów rządu PiS, od przyszłego roku miałby wejść zakaz handlu w drugą i czwartą niedzielę tygodnia.

Związki zawodowe, na czele z Solidarnością, przeszło dekadę walczą, by niedziele i święta spędzać z rodziną, a nie uśmiechając się za ladą do klientów. Ze świętami się udało, jeszcze za rządów koalicji PiS-LPR-Samoobrona. Związkowcy mają nadzieję, że do wolnych niedziel droga jest prosta, zwłaszcza, że za sterami ponownie zasiada Prawo i Sprawiedliwość.

Tak więc Solidarność składa swój obywatelski projekt, a parlament się nad nim pochyla. Ale tu pojawia się „ale”, ponieważ posłowie PiS wprowadzają swoje poprawki. Po pierwsze związkowcy chcieli, by osoba wyłamująca się spod zakazu… odbyła karę więzienia. Ile? Dwa lata (dla porównania – Czesław Kiszczak za wprowadzenia stanu wojennego został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu). Zdaniem posłów, odsiadka to lekka przesada, i kara na pewno będzie mniej restrykcyjna. Po drugie, projekt Solidarności zakładał, by drzwi sklepów były zaryglowane w każdą niedzielę. PiS chce, by początkowo zamykać je w drugą i czwartą niedzielę danego miesiąca. Zakaz ma nie dotoczyć m.in. operatorów pocztowych, aptek, centrów logistycznych, punktów znajdujących się na dworcach czy lotniskach, stacji benzynowych zakładów pogrzebowych czy kwiaciarni. Właściciele małych, prywatnych sklepów także mogliby pracować w niedzielę, i to właśnie z jednym z nich rozmawiamy o planach rządu.

Rozważając ten pomysł w zakresie mojego własnego interesu, jest on na pewno dobry. Coraz większa ilość supermarketów to kolejne problemy dla małych sklepików jak mój. Nie jestem w stanie konkurować z gigantami, którzy poza dobrą przebitką u dostawców, mają możliwości uciekania od podatków. Natomiast w wolnych niedzielach pojawia się szansa dla przedsiębiorców takich jak ja. W tym przypadku, mały sklep to atut, bo sam go obsłużę, a klienci w ten jeden dzień w tygodniu nie będą mieli wyjścia – jeśli chcą zaopatrzyć się w artykuły spożywcze, to tylko u takich jak ja. - mówi pan Bogdan, właściciel małego sklepu spożywczego na os. Dolnośląskim

Nie tak optymistycznie do sprawy podchodzą jednak konsumenci:

Zakaz zakupów w niedzielę... trochę to niemądre. Nie wyobrażam sobie, żeby obecnie pozamykać galerie, czy supermarkety. Sam pracuję od poniedziałku do soboty od rana do 18:00. Nie mam czasu w tygodniu wyjść na zakupy, więc niedziela, to jedyny moment kiedy mogę sobie pozwolić na mały shopping – twierdzi pan Tomasz

Jak mamy gonić zachód, to chyba nie w tę stronę. Świat idzie do przodu, liczy się tylko klient, a ja nim jestem. Jeśli więc sklep chce mi dac możliwość zakupów w niedzielę, to nie rozumiem, czemu jakiś polityk ma się w ten nasz układ wtrącać – mówi oburzona Klaudia, studentka.

Są i głosy pozytywne pośród zwykłych „szarych zakupowiczów".

- Bardzo dobra myśl. To powinno być wprowadzone dawno temu. Niedziela jest od siedzienia z rodziną i jak sama jej nazwa wskazuje, tego dnia mamy „nie działać”. Amen! - krótko i dosadnie odpowiadam pan Stanisław, emeryt z Bełchatowa.

Zwolennicy rządowego pomysłu zwracają uwagę, że wolną od handlu niedzielę mają: Austria, Grecja, Belgia, Francja, Luksemburg, Norwegia, Holandia, Wielka Brytania.

Przeciwnicy, twierdzą, że gdyby ludziom nie były potrzebne czynne w niedzielę sklepy, to by już dawno przestali do nich chodzić, a tym samym ten dzień stałby się finalnie wolny sam z siebie. Tymaczasem, wg badań 3/4 Polaków, przyznaje, że robi zakupy również siódmego dnia tygodnia.

Jak widać, kolejny pomysł rządzących dzieli ludzi. Zwolenników i przeciwników jest wielu, każdy ma swoje racje.

A jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie?

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (28)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 lata temu | ocena +1 / -1

    Franciszek z Anyżu

    Dobrym pomysłem wydaje się otwarcie przykościelnych sklepików z zaopatrzeniem dla ludności, czynnych tylko w niedziele i święta.

  • 4 lata temu | ocena +3 / -3

    Xxxx

    Nie rozumiem tego jak facet mówi ze on pracuję codziennie do 18 i niedziela ma czas na zakupy. To mozna po pracy od razu jechac "odbebnic" . Kiedys pamietam jak nie bylo otwartych sklepow niedziele i tez ludzie pracowali w soboty, ale kazdy wiedzial ze musi na szybko wszystkiego nakupic, bo niedziela pozamykane. Tylko teraz sie k... Rozwiń

  • 4 lata temu | ocena +3 / -3

    Gosia

    Ja muszę w Necie iść do pracy w niedziele święto i to wszystko w ramach normalnej stawki. Godzinowej żadnych dodatków. Mam ukończone studia mgr dzienne a wypłata 2200_2300...

    • 4 lata temu | ocena +0 / -0

      Oli

      Witamy w polsce :)

  • 4 lata temu | ocena +7 / -7

    Aga

    Szpitale czy apteki to inna sprawa Ale sklepy powiny byc pozamykane bo ja na przykład nie chciała bym pracować jak te Panie w sklepach od poniedziałku do poniedziałku i tak wkoło on też się należy wolny dzień każdy mądry który nie musi pracować w niedzielę więc coś na ten temat bo sama pracowałam i to nie tylko w niedzielę ,ale i w świę... Rozwiń

  • 4 lata temu | ocena +3 / -3

    dokąd pójdziecie i w jaką stronę

    I co zrobi ciemny pisowski lud pokolenia 500+ wałęsający się w niedzielę od rana po galerii i marketach z dziećmi i wózkami, odstrojony jak na święta wielkanocne???

    • 4 lata temu | ocena +4 / -4

      Mk

      Ciekawe co zrobią kodowsko/ PeOwskie mafię wykorzystujące ludzi za psi grosz. ?

  • 4 lata temu | ocena +3 / -3

    cpniarz

    a i wiecie czego najwięcej sie sprzedaje na stacji w niedziele? .. .ALKOHOLU tak tak przyjeżdżacie w niedziele i kupujecie wody wy degeneraci, czy to jeest produkt 1 potrzeby? zbym ja musial stac w ta niedziele za lada za to 9 zl na godzine?

  • 4 lata temu | ocena +3 / -3

    cpniarz

    Ja pracuje na stacji benzynowej, ktora tu co chwile jest wymieniana ze musi byc otwarta w niedziele. Wiec wiedzcie państwo ze za a prace w niedziele czy święto i to w nocy na stacji ja pracownik mam płacone tak samo jak ja zwykły poniedziałek czyli najniższa krajowa 9 zl na godzinę na rękę bez żadnych dodatków! fajnie prawda? bo wy sie music... Rozwiń

    • 4 lata temu | ocena +1 / -1

      Gosia

      Zgadza się . Dziadostwo i tyle

  • 4 lata temu | ocena +7 / -7

    Kate

    Zakupy z powodzeniem można zaplanować. W obecnym czasie nie sama potrzeba przywodzi do sklepów większość ludzi, lecz brak zajęcia w tym wolnym dniu. Spacer po galerii badź markecie stał się dla wielu formą aktywnego wypełniania wolnej niedzieli. Są oczywiście wyjątki. Jednak osoby, które wyłącznie moga dokonać zakupów w niedzi... Rozwiń

    • 4 lata temu | ocena +2 / -2

      Obiektywny

      Ok z tym ze z punktu widzenia ekonomicznego brak handlowych niedziel powoduje zwiększone ubóstwo, bo jest to 52 dni pracy mniej w większości sektorów gospodarki... to jest bardzo BARDZO dużo i nie jest to zmiana na którą nas stać.

      • 4 lata temu | ocena +2 / -2

        zmartwiona inteligencją społeczeństwa

        Całkowicie się zgadzam! Ludzie nie mają elementarnej wiedzy na temat gospodarki i nie wiedzą jak dokładnie to funkcjonuje.

  • 4 lata temu | ocena +5 / -5

    Anonim

    Jestem za zakazem handlu w niedzielę bo nie każdy może sobie pozwolić na wszystkie soboty i niedziele wolne. Niech w niedziele będzie otwarta stacja benzynowa skoro jest potrzebna,ale jest możliwość jedynie zatankowania.

    • 4 lata temu | ocena +4 / -4

      Anonim

      Czyli pracownik stacji beznynowej jest gorszy niż pani pracująca na kasie. Brawo!

      • 4 lata temu | ocena +2 / -2

        Johnuly

        Nie do konca jest gorszy. Po prostu wiele osób za pracą wyjeżdża do innego miasta. Jak przyjeżdżają odwiedzać rodzinę to tylko w weekendy a nawet czasami tylko na niedzielę. Moje auto nie ma tak pojemnego baku bym na jednym tankowaniu przerobil ponad 500 km a czesto mam tak że przyjeżdżam w nocy z soboty(bo i w sobote muszę pracować) na nied... Rozwiń

  • 4 lata temu | ocena +7 / -7

    Tomii

    To wszystko w pi...du po zamykać dlaczego tylko markety? Na stacjach pracuja trole? W kopalni czy elektrowni też trole jakies? W szpitalach murzyni leczą ze im się niedziela nie należy?

    • 4 lata temu | ocena +4 / -4

      Zdroworozsądkowa

      Że też są ludzie, którym trzeba tłumaczyć różnice między potrzebą a wygodą. Ale po kolei - zakupy można zaplanować i zrobić w dowolny dzień inny niż niedziela, natomiast: samochodu nie da się zatankować na zbyt duży zapas, energia jest potrzebna non stop, a nawet w szpitalach w weekendy są jedynie dyżury, bo nie ma operacji planowych ... Rozwiń

      • 4 lata temu | ocena +3 / -3

        Pracownica handlu

        W sklepach tez kazda z osob nie pracuje w każdą niedzielę

      • 4 lata temu | ocena +4 / -4

        xcv

        Czyli pracownicy elektrowni, kopalni, stacji beznyznowych, pielegniarki, lekarze są innymi ludzmi, ze oni mogą pracować w niedziele? Nikt nie powie że ci którzy pracują w niedziele mają dzień wolny w tygodniu. Ci którzy tak zaciekle walczą o wolne niedziele, przejrzą na oczy jak zamiast wolnej niedzieli beda mieli wolny cały czas... Rozwiń

  • 4 lata temu | ocena +5 / -5

    Xxx

    Po zamykac kopalnie i elektrownie a w chalpach świeczki w niedziele albo agregaty tez tak pracuja ludzie.

    • 4 lata temu | ocena +3 / -3

      Mk.

      Ale pieprzysz głupoty.

  • 4 lata temu | ocena +7 / -7

    Zdroworozsądkowa

    My często robimy zakupy w markecie w niedziele, ale jak wprowadzą wolne, to bez żadnego problemu będziemy jeździć w soboty. Sami niedziele mamy wolne, sprzedawcom też się należy.

    • 4 lata temu | ocena +6 / -6

      Xxx

      Nie każdy ma wolne soboty, i dlaczego tylko sprzedawca sie należy wolne?

      • 4 lata temu | ocena +5 / -5

        Zdroworozsądkowa

        Dlaczego? Bo akurat zakupy można zrobić w inny dzień. Nie każdy ma wolne soboty, ale nie znam nikogo, kto pracowałby od poniedziałku do soboty od 7. do 21. i faktycznie, a nie tylko z wygody, nie mógł zrobić zakupów w inny dzień tygodnia.

  • 4 lata temu | ocena +8 / -8

    Belchatowianka

    Pozamykać sklepy w niedziele to jest czas dla rodziny a nie dla klientów

    • 4 lata temu | ocena +7 / -7

      Robert

      Twoim tokiem myślenia zamknąć w niedziele apteki, szpitale, stacje benzynowe, kina, teatry itd. o czas dla rodziny a ne dla klientów.