reklama

Tragedia na drodze pod Bełchatowem. Służby zdradzają szokujące szczegóły śmiertelnego wypadku

Opublikowano:
Autor:

Tragedia na drodze pod Bełchatowem. Służby zdradzają szokujące szczegóły śmiertelnego wypadku - Zdjęcie główne
Autor: KP PSP w Bełchatowie
Zobacz
galerię
3
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaW piątkowy poranek pod Bełchatowem miał miejsce tragiczny wypadek, w którym śmierć poniosła kobieta. Teraz służby zdradzają pierwsze szokujące szczegóły dotyczące zdarzenia. Jaki był przebieg wypadku?
reklama

Służby zdradzają nowe informacje dotyczące wypadku, do którego doszło w piątek, 27 lutego, w miejscowości Ławy. Przypomnijmy, że chwilę po godzinie 7:00 rano samochód osobowy wypadł z drogi, po czym dachował na pobliskim polu. Teraz służby zdradzają nowe szczegóły dotyczące zdarzenia.

Tragiczny wypadek w Ławach pod Bełchatowem

Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że do wypadku doszło podczas manewru wyprzedzania.

- 63-letnia kierująca Mitsubishi, podczas wyprzedzania rowerzysty straciła panowanie nad pojazdem, w wyniku czego najechała na pobocze i następnie pojazd dachował – informuje Marta Bajor, rzecznik prasowy bełchatowskiej policji.

Udzielanie pomocy poszkodowanej kobiecie, jako pierwszy rozpoczął przejeżdżający w tym miejscu kierowca, który zatrzymał pojazd i ruszył do rozbitego samochodu.

reklama

- Kierowca TIR-a jako pierwszy próbował udzielić kobiecie pomocy. Wyjął ją z samochodu i zaczął prowadzić reanimację. Jednak w wyniku dużych obrażeń głowy oraz barku, kobiety nie udało się uratować – mówi Michał Wieczorek.

Służby przekazują szokujące informacje

Po przyjeździe na miejsce służb to ratownicy przejęli dalsze czynności. Niestety mimo szybkiej pomocy kobieta zmarła na miejscu zdarzenia. Okazuje się, że jeden szczegół mógł pozwolić na uratowanie życia kierującej.

- Trzeba powiedzieć wprost, że kobieta nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa, a ich zapięcie dawało jej znacznie większą szansę na przeżycie tego wypadku - przekazał, w rozmowie z portalem TuŁódź.pl, bryg. Jędrzej Pawlak z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi.

reklama

Teraz czynności wyjaśniające w tej sprawie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Bełchatowie pod nadzorem prokuratury.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo