Reklama

Trafił z lasu do aresztu. Zaczęło się od wizyty w sklepie w Zdzieszulicach

Opublikowano:
Autor:

Trafił z lasu do aresztu. Zaczęło się od wizyty w sklepie w Zdzieszulicach - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wydarzenia Blisko 2,5 promila alkoholu miał pijany kierowca, który przyjechał oplem pod sklep w Zdzieszulicach Górnych. Świadkowie, którzy zobaczyli wysiadającego 52-latka i podążającego chwiejnym krokiem po kolejną butelkę wysokoprocentowego trunku, próbowali odebrać mu kluczyki. Gdy mężczyzna uciekł, zawiadomili policję. Pijanemu kierowcy grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło w Zdzieszulicach Górnych. Pod sklep podjechał opel vectra, z którego wysiadł pijany 52-latek. Inne osoby, które robiły w tym czasie zakupy, nie miały wątpliwości, że mężczyzna jest kompletnie pijany. Wszedł chwiejnym krokiem do sklepu i chciał kupić butelkę alkoholu. Kiedy ekspedientka odmówiła mu sprzedaży, 52-latek zataczając się chciał wsiąść do auta. Wówczas świadkowie całego zdarzenia próbowali zabrać mu kluczyki, aby udaremnić dalszą jazdę. Pijany kierowca odmówił i na piechotę oddalił się z okolic sklepu. Zawiadomiono policję, która szybko namierzyła mężczyznę. Ten ukrywał się… w pobliskim lesie.

- W chwili zatrzymania twierdził, że to nie on przyjechał oplem pod sklep. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że zatrzymany miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu. Po wytrzeźwieniu w policyjnym areszcie usłyszy zarzut kierowana pojazdem w stanie nietrzeźwości – informuje Iwona Kaszewska z Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.

Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE