Osada Słok, bo tak nazwano nowe miejsce zlokalizowane nad zbiornikiem wodnym koło Bełchatowa, powstaje na terenach dawnego elektrownianego ośrodka, który kiedyś odwiedzały tłumy mieszkańców z całego regionu. Dziś czas na nowe otwarcie. Miejsce, które kiedyś było perełką turystyczną województwa łódzkiego, zmienia swój charakter i ma być doskonałą lokalizacją na kupno własnej działki i budowę domu w otoczeniu lasów i wody. Okazuje się, że chętnych nie brakuje.
Nowy inwestor około 30 hektarów terenów kupił w 2015 roku od spółki zależnej PGE. Jednak ostatnia dekada to przedłużające się procedury administracyjne. Po wielu latach spółce Słok udało się uzyskać warunki przyłączenia energii elektrycznej i wody. To w praktyce oznacza rozpoczęcie kolejnego ważnego etapu rewolucyjnych zmian na Słoku. Plany spółki są bowiem ambitne. Wydzielone zostały strefy pod domki jednorodzinne, powstać mają również apartamentowce oraz zabudowa szeregowa. Jak zapowiadają inwestorzy, kultowe niegdyś miejsce znowu ma zacząć tętnić życiem.
Ruszyła sprzedaż działek
Inwestycja została podzielona na dwa etapy. W pierwszym zaplanowano sprzedaż działek pod budowę domków jednorodzinnych na terenach od strony wjazdu na ośrodek z kierunku Bełchatowa. W ofercie jest w sumie 115 działek o powierzchni od 600 do 2000 metrów kwadratowych. Pod koniec stycznia spółka rozpoczęła sprzedaż i okazuje się, że zainteresowanie przerosło oczekiwania inwestora. Chętnych na budowę własnego domu w tym urokliwym miejscu jest wielu.
- Zainteresowanie jest bardzo duże. Przeprowadziliśmy już kilkanaście transakcji sprzedaży działek, kolejne są w toku. Jesteśmy zadowoleni, mamy też odzew od klientów, że czekają na uruchomienie drugiego etapu inwestycji – mówi Marcin Rzepecki, wiceprezes spółki i współwłaściciel Słoku.
Chętni są z całej Polski
Jak dodaje, rozpoczęcie drugiego etapu inwestycji, który obejmuje tereny bliżej dawnej plaży i niecki koncertowej, planowane jest już niebawem po zakończeniu realizacji przyłączeń energii elektrycznej. Rzepecki przyznaje, że zainteresowani kupnem są nie tylko mieszkańcy Bełchatowa i regionu, ale także osoby z innych miast w Polsce m.in. z Warszawy czy Łodzi. Inwestora cieszy też pozytywny odzew ze strony tych, którzy kupili działki.
- Bardzo cieszą nas informacje, które do nas docierają. Ci, którzy kupili już działki, piszą, abyśmy wspólnie zbudowali nowy Słok. To jest bardzo miłe i budujące. Takiej reakcji się nie spodziewaliśmy i nas to bardzo miło zaskoczyło – mówi Marcin Rzepecki.
Jak podkreśla, proces inwestycyjny cały czas trwa, a na Słoku może zamieszkać nawet… do 1000 osób. Spółka przygotowała również miejsce na apartamentowce.
- Szukamy inwestorów, którzy będą zainteresowani ich budową – mówi Rzepecki.
W planach jest również zagospodarowanie dawnej niecki przy estradzie na Słoku, na której dawniej odbywały się koncerty. Teren ten przewidziany jest m.in. pod działalność handlową i usługową. To ma być wspólne miejsce do rekreacji i zabawy.
- Tutaj liczymy też na udział przedsiębiorców i inwestorów. Gdy „Osada Słok” rozrośnie się, to przyciągnie również sklepy. Liczę na to, że ostatecznie uda się uruchomić też plażę – powiedział Rzepecki.
Komentarze (0)