Podopieczni trenera Mateusza Milczarka do sobotniej konfrontacji z drugą drużyną „Dumy Podlasia” przystępowali z przewagą zaledwie jednego oczka nad strefą spadkową, więc stawka rywalizacji z Białostoczanami była ogromna.
Analitycy legalnych firm bukmacherskich nie byli w stanie wskazać faworyta sobotniej potyczki przy Sportowej 3, ale za wygraną gości przemawiał wynik meczu z rundy jesiennej, który GKS przegrał 0:1, oraz wyższe miejsce w tabeli Jagiellonii II, która przed rewanżową potyczką miała na koncie aż o 11 punktów więcej od „Brunatnych”.
Pierwsza połowa meczu PGE GiEK GKS Bełchatów – Jagiellonia Białystok nie obfitowała w okazje bramkowe i gole, ale raz piłka zatrzepotała w siatce. Doszło do tego już w 17. minucie, kiedy to wynik spotkania otworzył Kacper Popławski, dla którego było to dwunaste trafienie ligowe w barwach „Brunatnych”.
Droga odsłona sobotniego pojedynku była bolesnym doświadczeniem dla Biało-Zielono-Czarnych, którzy w 66. minucie stracili gola na 1:1, a w trzeciej minucie doliczonego czasu gry stracili drugą bramkę i tym samym zakończyli pojedynek z rezerwami Jagiellonii Białystok z zerowym dorobkiem punktowym. Katami Bełchatowian okazali się 17-letni Zachary Zalewski i 21-letni Adrian Ziarek.
Siedemnasta porażka w sezonie zepchnęła piłkarzy z naszego miasta na piętnaste miejsce w tabeli. Tym samym „Brunatni” za tydzień zagrają o pozostanie na szczeblu centralnym.
PGE GiEK GKS Bełchatów – Jagiellonia II Białystok 1:2 (1:0)
1-0: Kacper Popławski (17')
1-1: Zachary Zalewski (66')
1-2: Adrian Ziarek (90'+)
W ostatniej kolejce sezonu 2025/2026 piłkarze z Bełchatowa zagrają na wyjeździe z Wisłą II Płock. Spotkanie to zaplanowano na godzinę 17:00 w sobotę 30 maja.
Komentarze (0)