Reklama

Sezon na górze Kamieńsk bez narciarzy. Co z drugim stokiem koło Szczercowa?

Opublikowano:
Autor:

Sezon na górze Kamieńsk bez narciarzy. Co z drugim stokiem koło Szczercowa? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wydarzenia Ośrodek na górze Kamieńsk po raz pierwszy w historii nie zdołał uruchomić tras narciarskich. Wszystko przez brak mrozu i zimy. Co z planowanym drugim stokiem, który w niedalekiej przyszłości ma powstać na zwałowisku zewnętrznym odkrywki Szczerców?

Ośrodek na górze Kamieńsk podczas tegorocznej zimy świecił pustkami. Stoku nie odwiedził ani jeden narciarz czy snowboardzista. Trzeba jednak przyznać, że słowo zima w odniesieniu do ostatnich miesięcy, jest dużym nadużyciem. Mieszkańcy regionu, śniegu praktycznie nie widzieli, a niskich temperatur było również jak na lekarstwo. Mocno ucierpiał na tym ośrodek, który po raz pierwszy w kilkunastoletniej historii nie otworzył tras narciarskich. I na pewno już nie otworzy, bo jego obsługa już myśli o lecie.

- W tym roku wcześniej niż zazwyczaj zostaną rozpoczęte działania zmierzające do rozpoczęcia sezonu letniego w ośrodku. Dokładny termin rozpoczęcia prac przygotowawczych do sezonu letniego na Górze Kamieńsk nie został jeszcze określony – mówi Sandra Apanasionek, rzecznik prasowy PGE GiEK.

Brak zimy i pustki na kamieńskim stoku stawiają jednak pod znakiem zapytania budowę tras narciarskich w okolicach Szczercowa. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku zakończyła się tam budowa zwałowiska odkrywki Szczerców, która została nazwana „bliźniaczą górą Kamieńsk”. Wzniesienie ma również pełnić funkcję rekreacyjną. Góra ma około 170 metrów wysokości, a jej obszar wynosi ponad 1156,36 ha.

- Za około 5 lat bliźniacza Góra Kamieńsk zostanie w całości zalesiona i przystosowana do budowy bazy wypoczynkowej. Oprócz ponad tysiąca hektarów lasów, w których powstaną malownicze ścieżki rowerowe, na jej zboczach i szczycie przygotowane będzie miejsce na nie tylko na profesjonalny tor narciarski, ale również na hipodrom, autodrom, pole golfowe, a także na farmę fotowoltaiczną- mówi Sandra Apanasionek.

Na zboczu północnym zwałowiska pola Szczerców zaprojektowany został teren pod dwie trasy narciarskie oraz infrastrukturę niezbędną do funkcjonowania ośrodka. Długość pierwszej zaprojektowanej trasy wzdłuż planowanego wyciągu ma wynosić ok. 650 metrów przy różnicy poziomów 144 metry. Natomiast druga nartostrada ma mieć długość około kilometra.

Czy jednak wobec tegorocznych kłopotów na górze Kamieńsk, energetyczny koncern nie wycofa się z pomysłu? Wiadomo już, że spółka sama nie wyłoży pieniędzy na budowę drugiego ośrodka narciarskiego w regionie. PGE zapewnia, że w niedalekiej przyszłości kopalnia poszuka inwestorów, a to oznacza, że przyszłe trasy narciarskie, jeśli w ogóle znajdzie się chętny do ich budowy, zostaną sfinansowane przez prywatne firmy.

- W przyszłości Kopalnia Węgla Brunatnego Bełchatów podejmie działania mające na celu pozyskanie zewnętrznych inwestorów, którzy zechcą zmienić bliźniaczą Górę Kamieńsk w największy ośrodek wypoczynkowy w centralnej Polsce – mówi Sandra Apanasionek.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE