Reklama

Religia punktem zapalnym na sesji budżetowej. "Puknij się pan w głowę!"

Opublikowano:
Autor:

Religia punktem zapalnym na sesji budżetowej. "Puknij się pan w głowę!"  - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wydarzenia Na XVII Sesji Rady Miejskiej w Bełchatowie rozgorzała burzliwa dyskusja. Radny Marcin Rzepecki zaproponował ograniczenie lekcji religii z dwóch do jednej godziny tygodniowo, co według niego pozwoliłoby zaoszczędzić aż 1 mln zł. W opozycji do jego wypowiedzi wyszedł radny Karol Kowalski, chwilę później temperatura dyskusji wzrosła do tego stopnia, że zaczęły padać iście podwórkowe hasła.

Radny Marcin Rzepecki z klubu Koalicja Obywatelska na czwartkowej Sesji Rady Miejskiej w swoich propozycjach dotyczących zaoszczędzenia środków w budżecie miasta Bełchatowa wymienił ograniczenie godzin lekcji religii z dwóch tygodniowo do jednej. Według niego, takie rozwiązanie pozwoliłoby zyskać aż 1 mln zł. Jego wypowiedź wyraźnie wzburzyła najstarszego członka rady - Karola Kowalskiego z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, który błyskawicznie zripostował.

- Marcinku kochany, 91% jest ludzi wierzących, a ty atakujesz kościół, żeby go wyrzucić. Gdzie? Pod most? Może na Ukrainę, a może do Moskwy? Zastanów się co mówisz i nie ubliżaj nam, katolikom - zagrzmiał Kowalski.

Do dyskusji włączył się także radny Włodzimierz Kuliński

- Głową Kościoła Katolickiego w naszej archidiecezji jest arcybiskup Grzegorz Ryś, który ze względu na trudności finansowe w oświacie łódzkiej, zgodził się na to, żeby była jedna godzina lekcji religii w szkołach - zakomunikował Kuliński, po czym wyartykułował uwagę w stronę radnego Karola Kowalskiego - Niech pan nie będzie świętszy od biskupa!

Wobec tej wypowiedzi radny z PiS nie mógł przejść obojętnie.

- Niech pan się trochę zastanowi co pan mówi! Niech się pan puknie w głowę! Pan jest chory chyba - rzucił wzburzony Karol Kowalski.


Nie wiadomo dokąd mogłaby zajść płomienna dyskusja, gdyby nie zainterweniował prowadzący obrady Piotr Wysocki. Przewodniczący poprosił o zakończenie gorącej debaty, gdyż jak stwierdził, zeszła ona ze spraw budżetowych na kwestie światopoglądowe. Ciężko było nie przyznać racji tej opinii rozsądku.

Ostatecznie dyskusję w tym temacie zakończyła wiceprzewodnicząca Ewa Skorupa, która przypomniała, że decyzje w takiej sprawie jak ilość lekcji religii podejmuje się na przestrzeni kwiecień/maj każdego roku szkolnego na poczet przyszłego. Oznacza to, że na etapie sesji budżetowej nie jest możliwe podjęcie jakichkolwiek działań w kierunku zmiany arkuszy organizacyjnych szkół. Tym samym temat ilości lekcji religii i potencjalnych oszczędności w tym zakresie, został zamknięty.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE