Reklama

Rekord sprzedaży alkoholu w Bełchatowie. Pijemy więcej przez pandemię?

Opublikowano: 17 lutego 2021 09:46
Autor: Greg | Zdjęcie: pixabay/poglądowe

Rekord sprzedaży alkoholu w Bełchatowie. Pijemy więcej przez pandemię?  - Zdjęcie główne

foto pixabay/poglądowe

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Aż 65,3 mln zł wyniosła w 2020 roku wartość sprzedanego alkoholu w Bełchatowie. To o blisko milion złotych więcej niż przed rokiem. Eksperci wskazują, że przez pandemię zaglądamy chętniej do kieliszka...

Reklama

To kolejny rekord. Według najnowszych danych magistratu w 2020 roku wartość sprzedaży napojów alkoholowych na terenie Bełchatowa wyniosła 65 mln 371 tys. zł. To prawie o milion złotych więcej niż w 2019 roku, gdy wysokoprocentowe trunki sprzedano za 64,5 mln zł.

Wciąż najchętniej bełchatowianie spożywają mocne alkohole powyżej 18 proc. jak wódka czy whisky. W 2020 roku ich sprzedaż wyniosła 30,9 mln zł (w 2019 – 29,8 mln zł). Co ciekawe, spadło nieco spożycie piwa i innych trunków mających do 4,5 proc. zawartości alkoholu. W sklepach i barach tego rodzaju napojów sprzedano za 26,8 mln zł. To mniej o pół miliona złotych niż rok wcześniej. Wzrasta natomiast spożycie wina, którego sprzedaż zamknęła się w kwocie 7,5 mln zł (7,2 mln w 2019 roku).

Ze statystyk wynika, że spożycie alkoholu w Bełchatowie wciąż rośnie, co obrazują doskonale ostatnie lata. W 2016 roku wartość sprzedanych „napojów wyskokowych” wyniosła 59,7 mln zł, Rok później już 60,5 mln zł, a w 2018 roku 63,2 mln zł.

Niewykluczone, że na wzrost sprzedaży i spożycia w 2020 roku może mieć również… pandemia koronawirusa. Okazuje się, że w izolacji częściej sięgamy po alkohol.

Sławomir Wolniak, specjalista psychiatra, ordynator i właściciel Kliniki Psychiatrycznej i Terapii Uzależnień „Wolmed” w Dubiu przyznaje, że w czasie pandemiii zwiększyła się liczba osób mających problemy z alkoholem.

- Praca zdalna sprawiła, że więcej siedzieliśmy w domu i wiele osób, już od południa pozwalało sobie na picie drinków czy piwa i w czasie pracy było „na rauszu". Miałem w tym czasie pacjentkę, która zaczęła się leczyć po tym, gdy pracodawca, podejrzewając, że pije podczas wykonywania służbowych obowiązków w domu, skontrolował ją. Warunkiem utrzymania pracy było rozpoczęcie terapii – mówi Sławomir Wolniak.

Warto jednak zauważyć, że kwoty ponad 65 mln zł nie przepili tylko i wyłącznie sami bełchatowianie, bo w barach czy sklepach alkohol kupowali też jednak przyjezdni. Jednak z całą pewnością mieszkańcy Bełchatowa stanowią zdecydowaną większość spośród tych, którzy złożyli się na rekordową kwotę.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (52)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 miesiące temu | ocena +1 / -1

    Ahmed

    Wiosną roztwieram bar😁

  • 4 miesiące temu | ocena +4 / -0

    Bert

    Z liczb przytoczonych w artykule wcale nie musi wynikać, że rośnie spożycie alkoholu - „spożycie” jest podane tylko w ujęciu wartościowym, a nie ma nic na temat tego ile było tego w litrach (najlepiej czystego alko, żeby wyeliminować różnice między piwem a wódą). Równie dobrze może to oznaczać, że pije się mniej, ale po prostu alkohol podrożał. Tym bardziej, że wzrost wartości jest poniżej inflacji.

  • 4 miesiące temu | ocena +3 / -0

    Filozof na kiblu

    Nie przyszło Wam do glowy, że alkohol drożeje z roku na rok? Żenada

  • 4 miesiące temu | ocena +4 / -1

    czepionkadlawszystkichnatychmiast

    "Noc jedna z najgorszych w życiu, wysoka gorączka, dreszcze, ból mięśni", "39,5 stopni gorączki, wszystko mnie boli, moje koleżanki mają podobnie". "W niedzielę o godzinie 16 zaszczepiliśmy się - 22 osoby, nauczyciele klas 1-3. U mnie po ok. 10 godz. wystąpiła gorączka ok. 39 stopni, ból stawów, trudności w łapaniu powietrza, potworny ból głowy, wymioty, upośledzony smak i węch. Zgłosiłam mojej lekarce. Co ciekawe, z tych 22 osób do pracy nikt nie przyszedł, każdy przechodził ciężko. Praktycznie na jeden dzień zamknęliśmy szkołę". To niektóre z relacji zamieszczanych przez zaszczepionych nauczycieli w mediach społecznościowych. "Gazeta Wyborcza" informowała, że w poniedziałek w Krakowie były przypadki zamknięcia szkół, bo większość zaszczepionych pedagogów nie była w stanie pracować. W środę zajęcia odwołano m.in. w łódzkiej podstawówce nr 34. Tam niepożądane odczyny zgłosiło 28 z 32 zaszczepionych nauczycieli.

  • 4 miesiące temu | ocena +0 / -2

    Lance

    Guru foliarzy z 341 na bezrobociu z żoną. Codziennie lajfy nagrywa. Papierosek musi być, mimo że groszem nie śmierdzi. Słuchając co on pierdoli, to jestem pewien że za kołnierz też nie wylewa a na to wszystko patrzą dzieci...

  • 4 miesiące temu | ocena +4 / -3

    Bieda coraz większą bieda ubóstwo

    Piją bo nie mogą patrzeć do czego doprowadziscie Do upadku wszystkiego

    • 4 miesiące temu | ocena +0 / -0

      pis

      U ciebie chyba jednak nie bo dużo szczekasz a efektu nie ma. Pijecie i hejtujenie popaprańcy.

  • 4 miesiące temu | ocena +8 / -1

    jezuuuniu

    Jakim trzeba być uposledzonym deklem by stwierdzić że konsumpcja wzrosła biorąc pod uwagę tylko dane o wartość sprzedanego towaru? Cena towaru w tym przypadku alkoholu z roku na rok i dzie w gore wiec normalnym jest ze wartość sprzedanego alkoholu rok w rok jest coraz wieksza, ale to nie znaczy ze sprzedaż konkretnej ilosci alkoholu jest większa a juz na pewno nie znaczy ze konsumpcja jest większa. W roku 2005 mieszkanie w bloku 50m2 kosztowało 50 000 zl powiedzmy ze sprzedano 5 takich mieszkan na kwote 250 000zl w roku 2020 takie miszkanie kosztowało 150 000zl powiedzmy ze sprzedano 2 takie mieszkania na kwote 300 000zl czy ilość sprzedanych mieszkań wzrosła ?

    • 4 miesiące temu | ocena +2 / -3

      Schowaj sie

      Ale ty pierdudulisz

      • 4 miesiące temu | ocena +2 / -0

        sprzedawca

        sam sie schowaj ******* jakies konkrety? czy potrafisz tylko pluc jęzorem nic nie wartym debilu?

    • 4 miesiące temu | ocena +4 / -4

      Sofronow

      Jesteś debilem

      • 4 miesiące temu | ocena +4 / -0

        Jack

        sam jesteśdebilem, moja znajoma pracuje w monopolowym i nie potwierdza tych rewelacji, tylko to co napisał ktoś powyżej. Łączna wartość sprzedanego alkoholu wzrosła bo sama wartość alkoholu wzrosła (cena) do tego ludzie chętniej kupuja droższe alkohole typu whiskey stad wieksza wartosc wartość sprzedanych „napojów wyskokowych” jezeli chodzi o pieniądze ale ilość sprzedanego alkoholu jeżeli chodzi o sztuki albo litry jest MNIEJSZA DEBILU

      • 4 miesiące temu | ocena +4 / -3

        haahhaa

        raczej ty, widać maseczka szczelnie ci odcina tlen do mózgu

  • 4 miesiące temu | ocena +5 / -3

    stopplandemii

    Czas wsyjechac do normalnego kraju gdzie nie ma debili bez mózgu w szmatach na twarzy, przez których pandemia nigdy sie nie skończy. STOP ******* terrorysto mmaseczkowym STOP szaleśntwu sekciarzy z zakamuflowanymi twarzami. Szwedzkie władze wielokrotnie podkreślały, że noszenie maseczek nie pomaga w walce z pandemią.W Szwecji coraz częściej dochodzi do sytuacji, gdy noszenie maseczek lub zasłanianie twarzy jest źródłem problemów. Władze gminy Halmstad zakazały używania maseczek czy przyłbic w szkołach. Z kolei bibliotekarze w mieście Kungsbacka zostali poinstruowani, by nie zasłaniać twarzy i nosa. I choć takie doniesienia mogą wydawać się szokujące, to są one zgodne z linią postępowania szwedzkich władz od początku pandemii COVID-19. Stosowania maseczek jako formy ochrony przed koronawirusem nie pochwala Szwedzka Agencja Zdrowia Publicznego.Od początku pandemii COVID-19 Szwedzka Agencja Zdrowia Publicznego informowała, że noszenie maseczek nie jest przez nią rekomendowane. Wśród argumentów przemawiających na niekorzyść zasłaniania nosa i ust, zdaniem Szwedów, znajdował się brak skuteczności tego rozwiązania, a nawet jego potencjalna szkodliwość.

    • 4 miesiące temu | ocena +0 / -0

      pol

      Jakoś w Europie chyba nie masz gdzie pojechać bo tam jeszcze większe restrykcje baranie

  • 4 miesiące temu | ocena +2 / -2

    Opłatek

    Nie dość że Kursa piją to jeszcze Bełchatów utrzymuje patologie ( z centrum szczególnie )

  • 4 miesiące temu | ocena +5 / -5

    Strażak Sam

    Pokolenie JP2 i efekty religii w szkole

    • 4 miesiące temu | ocena +0 / -0

      Strażak Sam

      Pisz pod swoim nickiem,tak trudno zrozumieć.

    • 4 miesiące temu | ocena +5 / -2

      srovid

      widze ze maseczka na mordzie 24/h niezle ci mózg uszkadza

  • 4 miesiące temu | ocena +2 / -3

    Dejta spokój ludzie chlebek i będę chlac

    Chleb bo lubię nic wam do tego Wy Może Cię tylko popatrzeć a my możemy chlaccccc do upadłego

  • 4 miesiące temu | ocena +5 / -0

    dzizas

    debilizm totalny, nie mqa ju ratunku dla naszego swiatabo rzadza nami debile, po prostu ceny poszly w **** w gore a niesprzedaz wy dałny, jeszcze 2 lata temu małpka 100ml kosztowała 4-5łzł teraz mapoki mają po 90ml nie 100ml i kosztuja 7-9zł

  • 4 miesiące temu | ocena +3 / -1

    Ebe

    Nikt tego nie pamięta ale przez zamknięcie granic, chodowle ziemniaka i produkcję z niego wódy Prusy odbudowały swoją armię. Może Kaczor tej samej metody prubuje na na Polakach

    • 4 miesiące temu | ocena +1 / -1

      Lance

      Historia na plus. Ortografia szkoda gadać...

  • 4 miesiące temu | ocena +2 / -0

    Lobios

    To że ludzie kupili nie oznacza że wypili !!!!

  • 4 miesiące temu | ocena +1 / -0

    Alkon

    Dlaczego zlikwidowano nam monopolowy na dolnym przy 201. Pytam? Tyle lat wspieraliśmy lokalny biznes, klienteli było mnóstwo komu się nie podobał sklep??

  • 4 miesiące temu | ocena +2 / -0

    Mariola

    Należy się cieszyć zawsze więcej pieniędzy skapnie do kasy miasta na walkę z uzależnienieniami. W tym miejscu chciała bym pozdrowić nasze grono terapeutyczne zajmujące się xxx po godzinach pracy,a w szczególności Panią E. która zamiast leczyć postanowiła przelecieć mojego męża.

    • 4 miesiące temu | ocena +3 / -0

      :)

      To była terapia dynamicznie pogłębiona.

    • 4 miesiące temu | ocena +1 / -0

      Kojot

      Mariola weź odwet i chodź ja cię przelecę.

    • 4 miesiące temu | ocena +2 / -0

      polena

      rozumiem,że biedny małżonek bronił się rękami i nogami przed tajemniczą Panią E. ? :D Przejrzyj na oczy - siłą go nie wzieła, widać sam też tego chciał :)

    • 4 miesiące temu | ocena +1 / -0

      $$

      Ktoś jest dobrze poinformowany jak widze ,jeśli to prawda ,ze na takim szczeblu się cosik takiego dzieje ,to co się dzieje na szczytach tzw.elit ,nie tylko naszych ale i światowych, wydaje mi się ,ze czym wyżej tym większe zepsucie

      • 4 miesiące temu | ocena +0 / -0

        Pozdro dla wszystkich leczacych się... K.U.A.E.M.I.O.A...itd specjalistów

        Na kozetkach dzieje się wiecej niż u Krystyny w monopolowym. To ryzyko tego zawodu. Na pocieszenie powiem , że jeżeli spec od główki na domówce pod stołem bierze pieniądze za takie leczenie to nie musi się pani martwić , o naduzycie zaufania w związku. Tu do tego nie doszło, gdyż to typowa wizta u profesjonalistki była,a w takim gabinecie to niezdrada . :)

  • 4 miesiące temu | ocena +6 / -2

    Jaro

    W tym kraju na trzeźwo już nie da się żyć.

  • 4 miesiące temu | ocena +2 / -3

    Fryzjer

    Naród katolików pijaków czarny podczas mszy pije z kielicha to owieczki też biorą przykład!

  • 4 miesiące temu | ocena +1 / -1

    Czego nie rozumiesz ?

    No ale to chyba dobrze , że ludzie piją? Alkohol to nie narkotyk jak ta wsza hułana konopna i hahłysz co ją młodzież pali. Mój dziadek pił i zmarł na powikłania alkoholowe, cukszyca i chora trzustka. Po śmierci dziadka babka ponoć skakała z radości. Z kolei mójego męża , także pijaka po po wylewie wykończył zawał. To zdarzenie bardzo podreperowalo budrzet domowy bo ham wszystko na piwo i papierosy wydawał. Natomiast moja siostra związała się z takim co pracuje w holandi , przestepca , degenerat jeden , co pali zioło które ponoć bezpłodność powoduje i ten bandzior zrobił już jej trójkę dzieci. Siostra mówim, że ma dość rodzenia i zastanawia się czy nie odejść od tego degenerata. Jak mąż wyjeżdza do pracy to widuje się z jednym wdowcem. Wdowiec także pijak jak nasz tata , czasem jej przyleje i chodzi posiniaczona, jednak ona twierdzi , że go kocha , żyć bez niego nie potrafi i rozwód jest juz przesadzony. i dobrze kobieta gada bo lepszy chłop pijący niz jakiś narkoman z holandii, czech, słowacji, niemiec, angli czy innego kraju gdzie tą hułane robią.

    • 4 miesiące temu | ocena +0 / -0

      Ptaku

      polac Ci taka prawda jest niestety

    • 4 miesiące temu | ocena +0 / -0

      lol

      Na pierwszy rzut oka widać w czym rzecz. Pijaki wcześnie wymierają , a ten co jeżdzi w celach zarobkowych za granicę za h... nie chce zejść z tego świata, a można by było na rozwodzie przyoszczędzić.

  • 4 miesiące temu | ocena +1 / -0

    Agnieszka

    Zmieńcie to zdjęcie, jest okropne, tą stronę oglądają dzieci.

    • 4 miesiące temu | ocena +1 / -1

      Ptaku

      Musza sie uczyc od doroslych Agnieszka :D najlepiej pokazywac dzieciom ich przyszlosc w tym miescie jak zostana tutaj ;)

  • 4 miesiące temu | ocena +1 / -1

    Noah

    Szok! Wartość sprzedanego Bełchatowie alkoholu wzrosła o 1,3 %, jak tak dalej pójdzie to alkoholu zabraknie już w 2025 roku.

  • 4 miesiące temu | ocena +3 / -1

    Abstynent

    Pijąc alkohol pomagasz władzy rządzącej ,gdyby Polacy nie pili i nie palili budżet państwa ległby w gruzach

  • 4 miesiące temu | ocena +1 / -0

    abstytent

    te wyliczenia nie uwzględniają Spożytego alkoholu własnej produkcji takiej jak chociażby bimber który wielu bełchatowian oraz mieszkańców okolicznych wsi produkuje hurtowo o własnym winie nie wspomnę nawet..

  • 4 miesiące temu | ocena +4 / -3

    Niezłomny

    Naród pije bo widzi jak kradną bydlaki z PiSu

  • 4 miesiące temu | ocena +5 / -1

    Ptaku

    A co im zostalo w tym belchatowie robic ? pijta na zdrowie :D koniec bliski tego miasta kuzwa i jeszcze ta grafika kopiuj -wklej z dzieckiem w tle :D

  • 4 miesiące temu | ocena +6 / -0

    ddd

    ,,eksperci'' uwzględnili podwyżki akcyzy????

    • 4 miesiące temu | ocena +3 / -0

      liki

      taa eksperci z dd;]]]]

  • 4 miesiące temu | ocena +1 / -2

    Esperal

    Cały powiat jeździ do Bełchatowa kupować alkohol a piszą że to mieszkańcy miasta przepijają 65mln zł. Równie dobrze można napisać że miasto Bełchatów zużywa 50mln ton węgla bo tyle się go tu wydobywa.

  • 4 miesiące temu | ocena +7 / -1

    Noah

    Dlaczego powielacie stereotyp pijanego ojca? Nie macie zdjęcia pijanej matki z flaszką?

    • 4 miesiące temu | ocena +7 / -0

      xCC

      Dajcie zdjęcie Mariolki

    • 4 miesiące temu | ocena +2 / -1

      wkó

      patole z dd.nie wystarczyło dać zdjęcia flaszki.

  • 4 miesiące temu | ocena +6 / -0

    ...

    Według mnie, to raczej po ilości spożytego alkoholu można stwierdzić czy więcej pijemy a na pewno nie po cenie. Pismaki

  • 4 miesiące temu | ocena +11 / -0

    Obserwator

    A może to cena alkoholu poszła w góra i wartość sprzedaży jest większa?

    • 4 miesiące temu | ocena +1 / -0

      Ja 86

      Alkojol poszedl w gore zwlaszcza pojemnosc 0.1 i 0.2 a czy ludzie duzo pija z tym sie nie zgodze. Pracuje w sklepie z alkoholami i widzr jak spadla sprzedax alkoholi.