reklama

Przejażdżka luksusowym autem zakończona w areszcie. Kierowca Corvetty wpadł przez jeden szczegół

Opublikowano:
Autor:

Przejażdżka luksusowym autem zakończona w areszcie. Kierowca Corvetty wpadł przez jeden szczegół - Zdjęcie główne
Autor: KPP w Radomsku

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaPrzejażdżka luksusowym Chevroletem Corvette zakończyła się dla 37-letniego kierowcy w policyjnej celi. Wszystko zaczęło się, gdy patrol zwrócił uwagę na jeden szczegół na nadwoziu sportowego auta. Później lista problemów kierowcy już tylko się wydłużała. Teraz grozi mu kilka lat więzienia.
reklama

Pół roku temu sprowadził ze Stanów Zjednoczonych sportowego Chevroleta Corvette, a tablice rejestracyjne po prostu zamówił w internecie „na czas przejażdżki”. Gdy 37-letni kierowca został zatrzymany do kontroli przez policjantów z Kamieńska, szybko okazało się, że brak „blach” to dopiero początek jego problemów.

Wszystko zaczęło się od przejażdżki sportowym autem

Do zdarzenia doszło w piątkowe popołudnie (4 września) w Dobryszycach. Wówczas uwagę patrolu zwrócił sportowy samochód, który nie posiadał kompletu oznaczeń na nadwoziu.

- Policjanci zwrócili uwagę na Chevroleta Corvette, który nie miał przedniej tablicy rejestracyjnej. Mundurowi zatrzymali pojazd do kontroli. W trakcie wykonywanych czynności funkcjonariusze ustalili numer VIN pojazdu oraz sprawdzili go w policyjnych systemach. Okazało się, że samochód nie jest zarejestrowany w Polsce – mówi Aneta Wlazłowska z KPP w Radomsku.

reklama

Był to jednak dopiero początek problemów. W trakcie rozmowy z funkcjonariuszami wychodziły na jaw kolejne nieprawidłowości.

- Podczas rozmowy z policjantami 37-letni kierujący Corvette przyznał, że auto zostało zakupione około pół roku temu w Stanach Zjednoczonych. Natomiast znajdujące się na pojeździe tablice kupił w internecie i założył je na czas przejażdżki – dodaje Wlazłowska.

Noc w areszcie i tysiące złotych kary za brak OC

Sprawa nie skończyła się na pouczeniu czy zwykłym mandacie. W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa kierowca został natychmiast zatrzymany i trafił na komendę.

- W związku z podejrzeniem posługiwania się tablicami rejestracyjnymi nieprzypisanymi do tego pojazdu policjanci zatrzymali mężczyznę. Po wykonaniu niezbędnych czynności został on osadzony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych – mówi Aneta Wlazłowska.

reklama

To wciąż jednak nie wszystko. Podczas weryfikacji danych wyszło na jaw, że auto nie posiadało obowiązkowego ubezpieczenia OC. Informacja ta trafiła już do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. W tym roku kara za brak OC dla samochodów osobowych wynosi od 1920 zł do nawet 9610 zł.

Policja przypomina o przestrzeganiu przepisów

Mundurowi przypominają, że posługiwanie się nieprzypisaną tablicą rejestracyjną lub jej podrabianie jest w Polsce kwalifikowane jako przestępstwo z kodeksu karnego, za które grozi surowa kara.

- Za używanie tablicy rejestracyjnej nieprzypisanej do danego pojazdu mechanicznego, za jej przerobienie lub podrobienie Kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat – mówi Aneta Wlazłowska.

reklama

Policjanci przy tej okazji apelują też do wszystkich kierowców i przypominają podstawowe zasady dopuszczenia pojazdu do ruchu.

- Tablica rejestracyjna nie jest elementem dekoracyjnym. Musi być wydana dla konkretnego pojazdu mechanicznego i zgodna z jego dokumentacją. Zakup tablicy w internecie i umieszczenie jej na pojeździe nie zastępuje jego rejestracji i może skutkować odpowiedzialnością karną – podsumowuje Aneta Wlazłowska.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo