reklama

„Polityczna zemsta” czy cięcie kosztów? Emocje wokół odwołania prezesa

Opublikowano:
Autor:

„Polityczna zemsta” czy cięcie kosztów? Emocje wokół odwołania prezesa - Zdjęcie główne
Autor: MZK Bełchatów

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaCzy odwołanie prezesa miejskiej spółki miało podtekst polityczny? Tak twierdzi stowarzyszenie, z którego wywodzi się radny powiatowy usunięty ze stanowiska. Ugrupowanie nie zostawia suchej nitki na prezydencie Bełchatowa. O "politycznej zemście" mówi starosta bełchatowski. Co na to włodarz miasta?
reklama

Przypomnijmy, że do odwołania prezesa Miejskiego Zakładu Komunikacji w Bełchatowie doszło we wtorek, 28 lipca. Następnego dnia została już powołana jego następczyni. Tak się składa, że odwołany Jarosław Janaszewski, to członek Stowarzyszenia „Ziemia Bełchatowska”, które współrządzi w powiecie razem z koalicjantami, w tym oczywiście ze starostą Jackiem Zatorskim, który w ostatnim czasie mocno poróżnił się z prezydentem Bełchatowa – Patrykiem Marjanem. Iskrą zapalną, która wznieciła konflikt było przekazanie przez powiat ulic Czaplinieckiej i Wojska Polskiego w zarząd miastu. I choć sam prezes-radny wstrzymał się wówczas od głosu, to koalicyjna większość w powiecie projekt ten przegłosowała. Dziś, wraz z odwołaniem Jarosława Janaszewskiego, stowarzyszenie, do którego należy, upatruje w tym politycznej motywacji.

reklama

- Jak się dowiadujemy z kręgów związanych z prezydentem Patrykiem Marjanem, to środowisko polityczne Jarosława Janaszewskiego (radnego Rady Powiatu w Bełchatowie) było przyczyną odwołania go z funkcji prezesa MZK. Prezydent wyraził ubolewanie, że pan Janaszewski pozostał lojalny swojemu środowisku politycznemu, nie patrząc na swój komfort pracy – czytamy w oświadczeniu stowarzyszenia, które zostało opublikowane w mediach społecznościowych.

Stowarzyszenie krytykuje decyzję o dymisji prezesa

„Ziemia Bełchatowska” nie szczędzi też słów krytyki pod adresem prezydenta Bełchatowa, który ich zdaniem, nie potrafił oddzielić polityki od merytorycznej oceny pracy.

-  Maski opadły i … obnażyły styl zarządzania prezydenta miasta Bełchatowa Patryka Marjana. Wczorajsze odwołanie Jarosława Janaszewskiego, członka Zarządu Stowarzyszenia Ziemia Bełchatowska, z funkcji prezesa Miejskiego Zakładu Komunikacji niestety wpisuje się w ciąg chaotycznych, nieprzemyślanych i pozbawionych sensu działań pana prezydenta, który zatargi polityczne i konflikt traktuje jako paliwo do walki z … no właśnie z kim? – pyta stowarzyszenie w oświadczeniu.

reklama

Podkreślono też, że odwołany prezes to wcześniej wieloletni doświadczony pracownik MZK, który zarządzał spółką „w sposób przemyślany, nierodzący konfliktów w załodze i z korzyścią dla mieszkańców miasta”. I jak zauważono, choć to Rada Nadzorcza dokonuje zmian personalnych w zarządzie spółki, to prezydent ma pełną wiedzą o jej poczynaniach.

-  Widać, że własne interesy i brak doświadczenia biorą górę nad rozsądkiem. Konflikt ze starostą przybiera na sile, jednak należy pamiętać, że cierpią przez to mieszkańcy Bełchatowa. Siła internetowych zasięgów nie zastąpi merytoryki, medialne spektakle nie ukryją stworzonych podziałów, a rolki nie siądą do stołu rozmów... – napisało w mocnych słowach stowarzyszenie.

Starosta twierdzi, że to "polityczna zemsta"

reklama

Głos w sprawie zabrał też prezes Stowarzyszenia „Ziemia Bełchatowska” – Mirosław Mielus, który sprawuje mandat radnego miejskiego.

- Ta sytuacja po raz kolejny obnaża smutną prawdę, polityka partyjna jest największym szkodnikiem w samorządzie. Przez ostatnie 10 lat nauczyłem się jednego, uważać na ludzi, którzy z hasłami samorządowymi na ustach skrzętnie realizują polityczne cele swoich szefów. Ciągle wierzę, że dialog w oparciu o podstawowe wartości jest możliwy, szczególnie, gdy chodzi o losy naszego lokalnego podwórka – napisał Mirosław Mielus.

Całą sprawę skomentował też starosta powiatu bełchatowskiego – Jacek Zatorski, który wprost pisze o „politycznej zemście” prezydenta Bełchatowa.

- Kolejna odsłona politycznej zemsty na ludziach, którzy ośmielą się mieć inne zdanie. Czy na tym polega zarządzanie Miastem? Czy okłamywanie mieszkańców jest receptą na wyborczy sukces? Kiedyś przychodzi pora, że mówi się "sprawdzam" i okazuje się, że król jest nagi... – napisał Jacek Zatorski.

reklama

Prezydent odpiera zarzuty i mówi o cięciach kosztów

Patryk Marjan, prezydent Bełchatowa, odpiera zarzuty o „politycznej zemście” i zaznacza, że głównym kryterium, jakim kierowała się Rada Nadzorcza spółki, były cięcia kosztów i optymalizacja.

- Rada Nadzorcza podjęła taką decyzję tylko i wyłącznie ze względów optymalizacyjnych. Po to, żeby pokazać, że mogą być mniejsze koszty zarządu. Funkcję prezesa spółki będzie pełnił dotychczasowy pracownik MZK. To główna księgowa, która z jednej strony będzie starała się reprezentować spółkę, a z drugiej strony wspierać wydział finansowy w tych wszystkich kwestiach ekonomicznych – mówi Patryk Marjan.

Włodarz Bełchatowa podkreślił, że „nie zwalnia i nie powołuje prezesów”, a robi to rada nadzorcza, która przekazała mu informację o powodach odwołania prezesa. Jednak warto zauważyć, że to jednak miasto jako jedyny udziałowiec spółki powołuje radę nadzorczą, a w imieniu samorządu robi to … prezydent miasta. Patryk Marjan zaznacza jednak, że rada bierze pełną odpowiedzialność za takie decyzje, a wskazywanie na „polityczny motyw” i jego wpływ na decyzję nazywa insynuacjami.

- Członkowie rady są powołani przez miasto, ale każdy otrzymuje wynagrodzenie za swoją pracę, za którą bierze odpowiedzialność. Tak więc te wszystkie insynuacje, które mają miejsce, nie mają za wiele wspólnego z rzeczywistością – powiedział Patryk Marjan. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo