Całe zdarzenie miało miejsce w sobotę, 17 stycznia, w puncie Lotto przy ulicy Wojska Polskiego w Bełchatowie. Z nieoficjalnych informacji, które udało nam się uzyskać, wynika, że chwilę przed godziną 20:00 do lokalu wszedł zamaskowany mężczyzna ubrany cały na czarno. Na twarzy miał kominiarkę, a w ręce trzymał nóż.
Mężczyzna miał szarpać pracującą w lokalu kobietę, a także grożąc nożem, nakazać jej otwarcie sejfu. Gdy spełniła jego żądanie, zabrał ogromną ilość gotówki i uciekł. Na miejsce wezwana została policja, potrzebna okazała się również interwencja pogotowia ratunkowego. Jak udało nam się ustalić, tropem mężczyzny mieli ruszyć policjanci, nie udało im się jednak zatrzymać złodzieja.
W poniedziałek, 19 stycznia, zwróciliśmy się do bełchatowskiej komendy z prośbą o komentarz w tej sprawie. Niestety do momentu publikacji nie otrzymaliśmy bliższych informacji dotyczących napadu. Funkcjonariusze przekazują, że ze względu na dobro prowadzonych czynności nie komentują doniesień. Jeśli informacje się potwierdzą, za taki napad mężczyźnie może grozić wiele lat więzienia.
Komentarze (0)