Rekordowy odcinkowy pomiar prędkości
Autostrada A2 pomiędzy Łodzią a Warszawą ma przejść dużą modernizację. W związku z planowanymi pracami przewidziano wprowadzenie dodatkowych zabezpieczeń, które mają poprawić bezpieczeństwo kierowców oraz ekip budowlanych. Jednym z najważniejszych rozwiązań będzie odcinkowy pomiar prędkości.
System ma objąć fragment autostrady w rejonie Strykowa, pomiędzy miejscowościami Dzierzgów i Niesułków. Według przedstawionych założeń w kierunku Łodzi kontrolowany odcinek ma mieć około 30 kilometrów długości. Z kolei na jezdni prowadzącej w stronę Warszawy pomiar obejmie około 29 kilometrów. To znacznie więcej niż w przypadku większości funkcjonujących obecnie w Polsce odcinkowych pomiarów prędkości. Kierowcy będą musieli więc pilnować prędkości nie przez kilka, ale przez kilkadziesiąt kilometrów.
Na autostradzie pojawi się ograniczenie do 70 km/h
Dla wielu kierowców największym zaskoczeniem może być planowane ograniczenie prędkości. Na wybranych fragmentach A2, podczas prowadzenia robót budowlanych, dopuszczalna prędkość ma wynosić zaledwie 70 km/h. To o połowę mniej niż standardowe 140 km/h, z jakimi samochody osobowe mogą poruszać się po polskich autostradach. Tak duże ograniczenie będzie związane z organizacją ruchu na czas rozbudowy.
Kierowcy muszą przygotować się na zwężone pasy, zmiany przebiegu jezdni oraz obecność pracowników i ciężkiego sprzętu w bezpośrednim sąsiedztwie przejeżdżających samochodów. Odcinkowy pomiar ma wymuszać przestrzeganie przepisów na całej długości kontrolowanego fragmentu. System rejestruje moment wjazdu i wyjazdu pojazdu, a następnie oblicza jego średnią prędkość. Jeżeli przekroczy ona dopuszczalny limit, kierowca może otrzymać mandat.
Nawet 48 kilometrów pod kontrolą kamer
Planowany pomiar w rejonie Strykowa nie będzie jedynym tego typu rozwiązaniem na A2. Jeszcze dłuższy kontrolowany fragment ma pojawić się pomiędzy Koszajcem a Michałówkiem. Według założeń jego długość może wynieść nawet 48 kilometrów.
Jeżeli projekt zostanie zrealizowany w takiej formie, będzie to rekordowo długi odcinkowy pomiar prędkości w Polsce. Dla kierowców oznacza to konieczność utrzymywania odpowiedniej prędkości przez znaczną część podróży. Chwilowe zwolnienie przed kamerą nie wystarczy, ponieważ urządzenia kontrolują średnią prędkość przejazdu całego odcinka.
Dlaczego na A2 potrzebne są takie ograniczenia?
Autostrada A2 pomiędzy Łodzią a Warszawą należy do najbardziej obciążonych ruchem tras w kraju. Każdego dnia korzystają z niej dziesiątki tysięcy kierowców, w tym bardzo duża liczba samochodów ciężarowych. Według danych z Generalnego Pomiaru Ruchu w okolicach Łodzi natężenie ruchu sięga około 60 tysięcy pojazdów na dobę. Bliżej Warszawy liczba ta może dochodzić nawet do 100 tysięcy.
Przy tak intensywnym ruchu nawet niewielkie utrudnienie potrafi spowodować wielokilometrowy korek. Problem staje się szczególnie odczuwalny, gdy na trasie dochodzi do kolizji lub awarii ciężarówki. Podczas rozbudowy autostrady sytuacja może być jeszcze trudniejsza. Dlatego ograniczenia prędkości i dodatkowa kontrola mają przede wszystkim zmniejszyć ryzyko niebezpiecznych zdarzeń na odcinkach objętych robotami.
Autostrada A2 zostanie poszerzona. Inwestycja za blisko 1,5 mld zł
Wszystkie planowane utrudnienia są związane z dużą inwestycją drogową. Rozbudowa A2 pomiędzy Łodzią a Warszawą ma objąć około 92 kilometrów trasy. Na blisko 89 kilometrach przewidziano dobudowę dodatkowych pasów ruchu. Pozostałe prace mają zostać przeprowadzone w rejonie węzła Łódź Północ.
Dzięki inwestycji autostrada ma zyskać większą przepustowość, co powinno poprawić płynność przejazdu i ograniczyć powstawanie korków. Koszt całego przedsięwzięcia szacowany jest na blisko 1,5 miliarda złotych. Zanim jednak kierowcy skorzystają z poszerzonej autostrady, będą musieli liczyć się z utrudnieniami, które mogą potrwać przez kolejne etapy realizacji inwestycji.
Kiedy ruszą nowe odcinkowe pomiary prędkości?
Przygotowania do wprowadzenia odcinkowych pomiarów prędkości na rozbudowywanej A2 zaplanowano na 2026 rok. Nie oznacza to jednak, że wszystkie urządzenia już działają. Dokładne terminy uruchomienia kontroli mają być uzależnione od harmonogramu prac budowlanych i wprowadzania kolejnych etapów czasowej organizacji ruchu.
Ważne jest również to, że ograniczenie do 70 km/h ma dotyczyć fragmentów objętych odpowiednim oznakowaniem, a nie automatycznie całej autostrady A2. Kierowcy podróżujący pomiędzy Łodzią a Warszawą powinni więc zwracać szczególną uwagę na znaki drogowe. Wraz z rozpoczęciem kolejnych prac dotychczasowe zasady ruchu mogą się zmieniać, a przekroczenie średniej prędkości na kontrolowanym odcinku może zakończyć się mandatem.
Komentarze (0)