Reklama

Reklama

Lisy w centrum Bełchatowa. Biegają po rusztowaniach, szkolnych boiskach, przeszukują plecaki... Czy mogą być groźne?

Opublikowano: pon, 18 lis 2019 12:23
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Coraz częściej pojawiają się doniesienia o dzikich zwierzętach spacerujących po bełchatowskich osiedlach. Najczęściej widywane są lisy. Zwierzaki coraz mniej boją się ludzi, pozwalają się bez problemu sfotografować. Bełchatowianie na forach internetowych i w mediach społecznościowych pokazują zdjęcia lisów w coraz to bardziej nietypowych miejscach - na parkingach, chodnikach, na terenach szkół, a nawet... biegające po rusztowaniach. Nie brak ciekawych historii z "rudzielcami" w roli głównej.

Reklama

Dzikie zwierzęta w centrach miast to nic nadzwyczajnego. Dziki czy lisy widywane są także w większych miastach niż Bełchatów. Problem w tym, że zapuszczają się np. na tereny szkół i nie boją się nawet dużej grupy osób. Ostatnio wiele zwierząt widywanych było na osiedlu POW i Szkoły Podstawowej nr 3.

- Gram tam w piłkę na orliku we wtorki i czwartki, lis wchodzi na boisko, nie boi się, próbuje ukraść coś z plecaków. Wydaje się niegroźny, ale jest nas kilkunastu – relacjonuje zaskoczony zachowaniem zwierzaka jeden z mieszkańców w mediach społecznościowych.

- Ktoś rozkłada na POW miseczki z jedzeniem, chyba dla kotów. To łatwe pożywienie dla tego liska. Miałam okazję go spotkać i mimo niewątpliwej urody miałam stracha – pisze Magda, jedna z komentujących sprawę bełchatowianek.

Dyskusja rozwija się, jej uczestnicy pokazują zdjęcia lisów zrobione telefonami. Jeden z facebook'owiczów prezentuje zdjęcia "rudzielca" na parkingu, inny biegającego po rozłożonym rusztowaniu.

Rodzi się pytanie, czy lisy krążące po ulicach Bełchatowa mogą stanowić zagrożenie?

- To trudne pytanie. Nie sposób wypowiedzieć się bowiem na temat tego konkretnego lisa, który pokazuje się w danej części miasta. Z reguły zwierzęta unikają kontaktu z ludźmi, jednak przyparte do muru z pewnością będą się bronić – mówił Wojciech Zając, nadleśniczy Nadleśnictwa Bełchatów.

Dlaczego lisy coraz częściej pojawiają się w centrum Bełchatowa? Z wyjaśnień Wojciecha Zająca wynika, że przyczyn może być kilka. Po pierwsze, w miastach zwierzęta mają do dyspozycji resztki ze śmietników, którymi chętnie się żywią. Dodatkowo ludzie coraz bardziej poszerzają swoje terytorium, przez co dzikie zwierzęta muszą szukać nowych miejsc do życia. Ostatnim powodem mogą być choroby, a właściwie ich brak. W regionie już od wielu lat nie zanotowano wścieklizny, od dłuższego czasu nie pojawiają się też inne choroby, które mogłyby lisom zaszkodzić. Jako że nie mają one też naturalnych wrogów, ich populacja stale rośnie.

Bełchatowska Straż Miejska potwierdza, że pojawiają się zgłoszenia dotyczę lisów widzianych na osiedlach. Nie jest ich jednak więcej niż w przypadku innych leśnych zwierząt, jak saren, dzików czy kun.

- Dla wielu polskich miast, pojawianie się zwierząt leśnych to już codzienność. Odnotowujemy i sprawdzamy wszystkie zgłoszenia. W zeszłym roku na os. Budowlanych rozkładane były specjalne klatki, które pomogły odstawić lisy do ich naturalnego środowiska. Zwierząt jest jednak więcej, ostatnio dostajemy też zgłoszenia o kunach, które często chowają się pod maskami samochodów i przegryzają kable – informuje komendant bełchatowskiej straży miejskiej, Piotr Barasiński.

Z relacji nadleśniczego oraz komendanta Barasińskiego wynika, że zwierzęta nie stanowią większego zagrożenia dla człowieka, zwłaszcza, że jak wyżej pisaliśmy, w naszym regionie nie odnotowuje się już przypadków wścieklizny, czyli najniebezpieczniejszej choroby związanej z dziką fauną. Trzeba jednak pamiętać, że lisy to dzikie zwierzęta, dlatego w razie kontaktu, lepiej będzie zostawić "rudzielca" w spokoju, gdy poczuje się zagrożony, może bowiem zaatakować.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (42)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 lata temu | ocena +4 / -4

    Wio

    Wjezdzajcie dalej w ludiwkow olsztynskie binkow zabieraciemiejsce bytu a pozniej kwik moze pod torami pani prezydent fontanne wybuduje

  • 2 lata temu | ocena +7 / -7

    aaaaaaaa

    po prostu...to miasto wymiera i zaczynają je zasiedlać dzikie zwierzęta..tak to jest jak żadnej porządnie płatnej pracy dla młodych, mieszkanka w których całe życie przyjdzie ci się obijać; ok.48m2-50m2 już za 250-290.000 PLN. Lisy, wilki, kuny, sarny włodarze miasta zapraszają..

  • 2 lata temu | ocena +2 / -2

    As

    Dobrze że chociaż nieba wszelkiemu ptactwu jeszcze nie zabraliśmy????... to normalne że bytują w miastach. Widziałam dwa w pobliżu "zdziczałej" Bawełnianki...podczas podróży lisy spotykałam w dużych miastach, np. w Monachium baraszkowały na terenie chwilowo chyba niezamieszkanej posiadłości z willą (trawa do pasa), w Hiszpanii w pobliżu śmietników gastronomii????????nic nadzwyczajnego.

  • 2 lata temu | ocena +7 / -7

    Rrrrr

    To przez tych wszystkichv" madrych" co wycinaja lasy.A puzniej zdziwienie bo zwierzeta dzikie po miescie chodza.

    • 2 lata temu | ocena +2 / -2

      Ala

      A ja posadziłam las....i teraz przychodzą tam sarny, zające, kuropatwy, może i liski ..miło poobserwować

  • 2 lata temu | ocena +0 / -0

    Uuuuu

    Ja spotkałam lisa na ul. Chmielowskiego bloki TBS. Był jasny. Ogólnie śliczny ale wg nie boi się ludzi. Leży na chodniku i kości ze śmietnika zjada. Na początku myślałam że to ????. Ale jak się podniósł to jego ogon i pysk nie dawał wątpliwości że to ????

    • 2 lata temu | ocena +0 / -0

      Ja

      No przecież te zdjęcia są z Chmielowskiego. To jest ten nowo budowany blok. Nota bene po Dolnośląskim też chodzą koło 219.

    • 2 lata temu | ocena +0 / -0

      Pies

      To nie pies

      • 2 lata temu | ocena +0 / -0

        Kate

        Lisy są wszystkożerne tak samo jak dziki. Obcas gatunki spokojnie przeżyją zarówno na pokątnie roślinnym jak i mięsnym. Dlatego tyle ich w miastach gdzie ludzie wyrzucają odpadki gdzie bądź.

  • 2 lata temu | ocena +4 / -4

    Wet

    Należy pamiętać jednak, że lisy to dzikie zwierzęta, które przenoszą choroby i bardzo nieprzyjemne pasożyty groźne dla naszych zwierząt i nas samych, takie jak świerzbowiec i tasiemiec bąblowiec. Oprócz tego przenoszą również wściekliznę. Te rude drapieżniki potrafią zarazić koty, psy i inne zwierzęta domowe.

    • 2 lata temu | ocena +2 / -2

      Ag

      W Łódzkim wścieklizny nie odnotowano od 40 lat. Litości...

    • 2 lata temu | ocena +1 / -1

      Aj

      Serio? Powiedz to grzybiarzom i zbieraczom jagód, wszystko w lesie jest "nieczyste"...????szybciej złapiesz robale od niemytych owoców i warzyw, w piaskownicy lub od zwierzęcia domowego...pozdro

    • 2 lata temu | ocena +1 / -1

      Gość

      A tak do wiadomości.... prowadzone są rożnego rodzaje akcje np. zrzucania szczepionek przeciwko wściekliźnie.

  • 2 lata temu | ocena +4 / -4

    Leon

    Wybic te lisy i bedzie spokój

    • 2 lata temu | ocena +4 / -4

      Au

      Sam się wybij, najlepiej jakimś kijem...

    • 2 lata temu | ocena +4 / -4

      Gość

      Wybić takich ja Ty to też spokój będzie, co najmniej o tak prymitywnych komentarzy.

  • 2 lata temu | ocena +1 / -1

    czterydwazero

    moj piesel na spacerku bawi sie czesto z lisem ;pp

  • 2 lata temu | ocena +3 / -3

    Mo

    Wogole to jak widzicie zwierzę np psa, kota, itp to dajcie jeść pić i wezwij cię służby aby pomoc

  • 2 lata temu | ocena +2 / -2

    Mo

    Piękne lisy, trzeba je nakarmić dac schronienie

    • 2 lata temu | ocena +6 / -6

      Ola

      Lisy to dzikie zwierzeta, dadzą sobie radę bez pomocy człowieka. Najlepiej dla nich( i dla ludzi także) jak zostawi się je w spokoju.

  • 2 lata temu | ocena +3 / -3

    Gościu

    Będzie reakcja jak ugryzie jakie dziecko

    • 2 lata temu | ocena +0 / -0

      Oj tam

      Lis jest dziki, lis jest zły, lis ma bardzo ostre kły, kto spotyka go koło śmietnika niech na drzewo szybko zmyka????????????....lisy górą

    • 2 lata temu | ocena +2 / -2

      Gość

      Lisy bardziej się boją ludzi niż my ich. Nie pozwolą aby jakikolwiek do nich się zbliżył. Wyjątkiem będą takie sytuacje jak zwierzęta te będą potrzebować ludzkiej pomocy.

    • 2 lata temu | ocena +5 / -5

      B

      To niech dziecko trzyma się od niego z daleka.

    • 2 lata temu | ocena +1 / -1

      Aba

      JakieŚ* dziecko ;)

  • 2 lata temu | ocena +2 / -2

    przechera

    Ja widziałem na Czyżewskiego na parkingu koło Dino

  • 2 lata temu | ocena +5 / -5

    michail kvietniov

    zauwarzylem ze ich za duzo bo mi chyba jedzenie ze śmietnika wybieraja

    • 2 lata temu | ocena +1 / -1

      Jagusia

      Ja też to zauważyłam .....

    • 2 lata temu | ocena +1 / -1

      tfuu

      kwiecien pedale lewacki szukaja do pracy "sprzedawca karpia" bedziesz mila i jedzenie i na jedzenie zglos sie dupku

  • 2 lata temu | ocena +8 / -8

    LIS

    WIĘCEJ KRZYWDY CI ZROBI TORF NIŻ LIS... DZIEKUJĘ DOBRANOC

  • 2 lata temu | ocena +3 / -3

    SebeX

    Tat tak ide żoną spacerkiem przy WOLNOŚCI a tam lisek obok nas popierdziela chodnikiem jak gdyby nic nie robiąc sobie nic z nas że idziemy :)

  • 2 lata temu | ocena +17 / -17

    XD

    Jednak Tusk wrócił? XD

    • 2 lata temu | ocena +3 / -3

      SebeX

      IQ takie jak ten komentarz MASAKRA

      • 2 lata temu | ocena +8 / -8

        XD

        IQ drogi korki taczerze, to może mieć człowiek, a nie komentarz. To po 1. A po 2 - wyciagnij kij z dupy.

  • 2 lata temu | ocena +1 / -1

    Tylda Tylda Tylda

    W ciągu roku, tego roku, w Bełchatowie zaobserwowałem : kuny, lisy, bażanty, zające, kuropatwy. Widziałem też ślady dzików.

    • 2 lata temu | ocena +2 / -2

      wiecie?

      kuropatwa jedna siedzi w kaszewicach i skubie baranów

  • 2 lata temu | ocena +0 / -0

    Futrzaki

    jak ktoś złapie kunę to chętnie odkupię [email protected]

    • 2 lata temu | ocena +2 / -2

      Chetny

      12000zł za dwie sztuki, samice i samca tel 506547543

  • 2 lata temu | ocena +4 / -4

    Kate

    Lisy nie są niebezpieczne? Listy roznoszą mnóstwo chorób poza wścieklizną. To że lis nie wygląda na chorego nie oznacza że np nie jest nosicielem no bomblownicy. Lisowi nic się nie stanie, a człowiek może od tego zachorować na zapalenie opon mózgowych. Zwłaszcza że bomblownica przenosi się np przez odchody i mocz takich zwierząt. Nie widzę powodu dla którego nadleśnictwo tak radośnie obwieszcza że dzikie nieprzebadane zwierzęta są tak bezpieczne. Ps usuńcie wirusa którego od jakiegoś tygodnia macie na stronie. Przeslijcie też próbki kodu na [email protected]

    • 2 lata temu | ocena +8 / -8

      pasożyt

      bomblownicy?... chyba bąblowicy :/ Niestety nie każdy regularnie odrobacza swoje zwierzęta, więc nie tylko lisy mogą coś roznosić. A ludzie wbrew pozorom częściej zarażają się pasożytami od nieumytych owoców, warzyw bądź mięsa.

      • 2 lata temu | ocena +2 / -2

        rrr

        Bądż od nieumytych ludzi

      • 2 lata temu | ocena +7 / -7

        tia

        Najszybciej sie zaraziz jak wchodzac do sklepu czy innego budynku ogolnodostepnego łapiac za klamke po tym ja przed toba wszedl/weszla SebeX albo Kate te lewackie przygłupy maja zapewne mase chorób