Reklama

Reklama

Kultura Dostępna w kinie Helios Bełchatów. Tylko polskie seanse o godzinie 13:00 i 18:00 za 10 złotych. Już 09 sierpnia zagrają dla Państwa:

Opublikowano: czw, 9 sie 2018 08:00
Autor:

Kultura Dostępna w kinie Helios Bełchatów. Tylko polskie seanse o godzinie 13:00 i 18:00 za 10 złotych. Już 09 sierpnia zagrają dla Państwa: - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia

Reklama

SZTUKA KOCHANIA

Co prawda nie wywodzę się z pokolenia, dla którego "Sztuka kochania" Michaliny Wisłockiej była elementarzem tytułowej sztuki kochania, ale wydanie bestsellera Wisłockiej godnie prezentowało się w bibliotece moich rodziców, stojąc tuż obok albumu z malarstwem z "Ermitażu" i "Wojną i pokojem" Tołstoja. Godne towarzystwo. Pani Michalina byłaby zadowolona. Z wczesnego dzieciństwa pamiętam także samą Michalinę Wisłocką. Występowała dosyć często w telewizji, nie pamiętam o czym mówiła, zapewne o seksie, ale to były wówczas dla mnie wtedy tematy nie tyle tabu, co zwyczajnie mało ciekawe. Interesowały mnie samochodziki resorówki - nie eros, bardziej sen niż seks. Wisłocka ciekawiła mnie natomiast jako osobowość, zwracała uwagę wyglądem - tymi wszystkimi kolorowymi, frywolnymi, ukwieconymi chustami na głowie, wchodzącymi jakby w polemikę z całą resztą jowialnego, staromodnego stylu.

Wstyd przyznać, na całe lata zapomniałem jednak o odważnej pani Michalinie, gdzieś tam krążyła sobie być może na obrzeżach pamięci, ale moja własna "sztuka kochania" od tamtej pory niejedno miała imię, i Wisłocka do niczego nie była mi potrzebna. Wróciła z impetem - dzięki udanej filmowej biografii w reżyserii Marii Sadowskiej. To wręcz wzorcowy, tak zwany biopic, biografia filmowa, która tak świetnie sprawdzała się od dekad na świecie, zwłaszcza w Hollywood, ale w Polsce była gatunkiem praktycznie nieistniejącym. Pomimo kilku udanych prób ("Mój Nikifor", "Parę osób, mały czas"), przełomem byli dopiero "Bogowie" Łukasza Palkowskiego - film o Zbigniewie Relidze z brawurową rolą Tomasza Kota. Za sukces "Sztuki kochania" odpowiada ten sam skład producencki, co w przypadku "Bogów" z Piotrem Starakiem-Woźniakiem na czele. To kino producenckie tout court: producent zleca napisanie scenariusza, wybiera reżysera, obsadza film, bierze odpowiedzialność za całość. I taki mechanizm sprawdził się po raz kolejny. Maria Sadowska wprawną ręką przeprowadza nas przez biografię Michaliny Wisłockiej, pokazuje przede wszystkim jej walkę o wydanie "Sztuki kochania", a Magdalena Boczarska w roli Michaliny daje życiową kreację. To film popularny w najlepszym tego słowa znaczeniu. O kobiecie - nie tylko dla kobiet.

Łukasz Maciejewski

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.