W sobotę, 31 października, PGE GiEK Skra Bełchatów zmierzyła się w Hali Energia z Aluronem CMC Wartą Zawiercie. Spotkanie cieszyło się ogromnym zainteresowaniem kibiców, którzy dosłownie wypełnili bełchatowską halę po brzegi, a gorące emocje można było zauważyć zarówno na boisku, jak i trybunach. Zobacz, co działo się podczas meczu.
Prawdziwe święto siatkówki w Bełchatowie
Bilety na mecz Skry z aktualnym mistrzem Polski wyprzedały się już na kilka dni przed spotkaniem. Do sprzedaży trafiły również dodatkowe miejsca, ale te także szybko zostały zarezerwowane. Tym sposobem już na kilkanaście minut przed rozpoczęciem spotkania „Energia” pękała w szwach. Kibice PGE GiEK Skry Bełchatów po raz kolejny udowodnili, że są prawdziwym „siódmym zawodnikiem” drużyny.
Dłużny nie pozostawał także klub kibica z Zawiercia, który na meczu zjawił się bardzo liczną reprezentacją. Niezależnie od wyniku na tablicy, trybuny nie milknęły ani na sekundę, a każda długa wymiana i widowiskowy blok wywoływały prawdziwą eksplozję radości.
W galerii poniżej artykułu prezentujemy najciekawsze ujęcia z sobotniego meczu. Zobacz fantastyczną oprawę, emocje kibiców na trybunach oraz zaciętą rywalizację siatkarzy w Hali Energia.
Mistrzowie okazali się lepsi
Żółto-Czarni przystępowali do tego starcia w znakomitych nastrojach, uskrzydleni serią wygranych nad Energa Treflem Gdańsk (3:1), PGE Projektem Warszawa (3:2) oraz GKS-em Katowice (3:0), które wywindowały ich na sam szczyt ligowej tabeli. Choć bukmacherzy dawali Bełchatowianom około 30% szans na zwycięstwo, parkiet zweryfikował te przewidywania.
Goście zagrali mecz na bardzo wysokim poziomie, co przełożyło się na wynik 3:0. Pierwsza i trzecia partia zakończyły się wygranymi przyjezdnych do 16, natomiast w nieco bardziej zaciętym drugim secie Bełchatowianie ulegli do 21.
Statuetka MVP trafiła do Tomasza Fornala (13 pkt), choć świetne zawody rozegrali również Kamil Rychlicki (16 pkt) i Aaron Russell (11 pkt). W szeregach bełchatowskiej ekipy jaśniejszym punktem był Alan Souza, który zdobył dla zespołu 16 punktów.
Siatkarze Grzegorza Łomacza nie mają jednak czasu na rozpamiętywanie tej porażki. Już w najbliższą środę, 4 listopada, czeka ich wyjazdowe starcie z BOGDANKĄ LUK Lublin.
Komentarze (0)