Reklama

Reklama

Karczmy piwne na historycznych zdjęciach. Zobacz, jak dawniej bawili się górnicy [FOTO]

Opublikowano: czw, 2 gru 2021 16:29
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Historia W tym roku, ze względu na pandemię koronawirusa, pracownicy bełchatowskiej kopalni nie będą mogli wspólnie bawić się na karczmie piwnej, poprzedzającej obchody Barbórki. Przypominamy jak biesiady górnicze wyglądały przed laty...

Reklama

Setki litrów piwa, śląski krupniok, głośny śpiew i towarzyszące zabawie sprośne żarty? Tak wygląda ta... nieco mniej oficjalna strona świętowanej przez górników Barbórki. Karczma piwna to swego rodzaju preludium górniczych obchodów. Odbywa się zazwyczaj nieco wcześniej, czyli przed 4 grudnia, gdy przypada święto patronki górników – Świętej Barbary.

W tym roku w większości kopalń, ze względu na pandemię, karczmy piwne, a także combry babskie zostały odwołane niemalże w całej Polsce. Z biesiady górniczej zrezygnowali m.in. w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, KGHM, a także w Polskiej Grupie Energetycznej. Co ciekawe, tradycja górniczych biesiad kultywowana jest nie tylko na Śląsku, ale też w centralnej Polsce.

Doskonałym przykładem jest Bełchatów, gdzie wciąż funkcjonuje największa kopalnia odkrywkowa w Polsce, a tradycja pierwszych karczm piwnych oraz combrów babskich sięga lat 70. czyli czasu, gdy tak naprawdę powstawała kopalnia węgla brunatnego.

Sprośne żarty, śpiew i dużo piwa...

Na historycznych fotografiach postanowiliśmy przypomnieć jak przed laty wyglądały karczmy piwne i combry babskie, które na stałe wpisały się w kalendarz corocznych górniczych wydarzeń w Bełchatowie. Pierwsze biesiady z udziałem pracowników kopalni, odbywały się jeszcze w czasach budowy ogromnego kombinatu. Miały nieco bardziej kameralny charakter i uczestniczyło w nich wąskie grono pracowników. W latach świetności kopalni na karczmach piwnych w Bełchatowie bawiło się nawet po pół tysiąca osób. Zapraszani byli też znani politycy. 

Jak więc wyglądają górnicze biesiady? Są pełne żartów i humoru, ale też wierne tradycji, która na takich spotkaniach przetrwała do chwili obecnej. Górnicy na karczmę przychodzą ubrani w mundury górnicze. Obowiązkowym napitkiem jest piwo, na stołach musi się pojawić również śląski krupniok.

Cała zabawa ma też wyznaczony określony porządek. Gwarkowie podzieleni są na prawą i lewą tablicę – to dwa rywalizujące ze sobą stoły. Nad porządkiem i poszanowaniem obyczajów czuwa specjalnie powołane… prezydium „w sprawach piwnych zawsze nieomylne”. Zasiadają w nim tzw. „stare strzechy”, które nie żałują uszczypliwości młodym górnikom.

Młodzi górnicy musieli... "skakać przez skórę"

Lekko nie mają też ci najmłodsi, którzy zabiegają o przyjęcie do grona górników. Stojąc na beczce, muszą wypowiedzieć ułożoną przez siebie przysięgę, która musi być przy tym zabawna i wypowiedziana ze swadą w taki sposób, aby zyskała akceptację „starych strzech”.

Jeśli tak się stanie, to wówczas wykonują tzw. „skok przez skórę”, który symbolizuje przyjęcie do braci górniczej. Skąd takie określenie? Skórzany fartuch, zwany skórą lub łatą, należał do najbardziej charakterystycznych elementów stroju górnika dołowego. To jeden z najważniejszych punktów górniczej biesiady, który poprzedzony jest „pochodem lisów” - czyli młodych pracowników, zabiegających o przyjęcie do grona kolegów niosą "górnicze lampiony", przechodząc przez szpaler górniczych szpad, który tworzą ich starsi pracownicy.

Pusty kufel? Zakuć w dyby! 

Podczas karczmy piwnej nie brakuje oczywiście wspólnych śpiewów i konkursów. Każdemu ze stołów (prawej i lewej tablicy) przewodniczą kontrapunkty i kantorzy. Nieposłuszni górnicy albo ci, którym kufel z piwem „wyschnie” mogą zostać wywołani przed prezydium albo co gorsza… zakuci w dyby.

Ważną zasadą górniczych spotkań na karczmie piwnej jest… nieobecność płci pięknej. Górnicy bawią się tylko w męskim gronie. W tym samym czasie, panie biesiadują na combrze babskim, który również jest pełen konkursów, śpiewu i wspólnej zabawy. Co ciekawe, jeśli imprezy odbywają się w bliskiej odległości, to górnicy po ogłoszeniu „anarchii piwnej” mogą dołączyć do pań tuż po północy i wspólnie bawić się do białego rana. Górnicy często z takiej możliwości... chętnie korzystali.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (10)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +1 / -0

    blabla

    A gdzie Dyby i uśmiech alexis na gołą d...

  • 2 miesiące temu | ocena +0 / -0

    Adam

    I bardzo dobrze że się to skończyło,pół Bełchatowa chlało na tych imprezach a przecież nie wszyscy pracownicy byli z Belchatowa.Ti samoz combrem babskim,99% z tych pań nigdy nie widzały wkopu,Nie chyba że wjechały na ostatnie piętro Pentagonu.

  • 2 miesiące temu | ocena +0 / -0

    007

    ten na 1 zdjeciu to zaj...ł zonie kozaczki ?

  • 2 miesiące temu | ocena +3 / -7

    Obrażać zawód prawdziwego górnika na Śląsku

    Kopalnie to na oczy nie widzieliście Jednej zmiany by nie wytrzymali pod ziemią emeryci

    • miesiąc temu | ocena +0 / -0

      brak słów na troli

      to posiedź sobie chociaż we wkopie i nawdychaj się pyłu węglowego. Pylica, choroby płuc, nowotwory, zatorowość płucna mówi Ci to coś?

  • 2 miesiące temu | ocena +8 / -6

    Edward

    Nie wszyscy dotrwają do emerytury w kopalni. Bardzo jestem ciekaw jak ci ludzie poradzą sobie na współczesnym rynku pracy, bez oderwanych od rzeczywistości płac, dodatków i koniecznością jak śmiesznie to brzmi rzeczywistej pracy w pracy przez 8h...Większość ludzi myślę, że nie ma nawet pojęcia ile dodatków i bonusów w ciągu roku przypada pracowniko... Rozwiń

    • 2 miesiące temu | ocena +1 / -1

      Robol

      Jeszcze byś się zdziwił ile ludzie w kopalni mają wiedzy i umiejętności.

    • 2 miesiące temu | ocena +7 / -1

      danqa

      uwierz, że znają realia znają, większość współmałżonków (także dzieci:synów, córek) tych tzw. kopalnioków pracuje w innych miejscach(nierzadko za najniższą krajową, po więcej niż 8 h) niż wspomniana kopalnia, a niekiedy są osobami bezrobotnymi.Ty masz chyba na myśli tzw. elyty typu pisowski bełkotliwy senator i innych na stołkach... cóż takie mier... Rozwiń

  • 2 miesiące temu | ocena +11 / -2

    Buchachacha

    Adrian chyba już do tego miasta nie przyjedzie....

  • 2 miesiące temu | ocena +9 / -1

    danqa

    zdjęcia czarno-białe super, na kolorowych już widać nasze lokalne i nie tylko elyty typu wyPAD, Olchowy i inni na widok których zbiera się na wymioty.