reklama
reklama

Górnik przez lata archiwizował historię kopalni i miasta. Stworzył niezwykłe kroniki [FOTO]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Górnik przez lata archiwizował historię kopalni i miasta. Stworzył niezwykłe kroniki [FOTO] - Zdjęcie główne
reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

HistoriaPrzez ponad dwadzieścia lat bełchatowianin Józef Kuszneruk zbierał zdjęcia i wycinki z gazet dotyczące kopalni i miasta. Tak powstały 42 tomy bełchatowskich kronik. Syn emerytowanego górnika chce, aby to niezwykłe archiwum dziejów Bełchatowa doczekało się wersji cyfrowej.
reklama

Józef Kuszneruk pracę w bełchatowskiej kopalni rozpoczął na początku lat siedemdziesiątych, gdy ogromny górniczo-energetyczny kombinat dopiero powstawał. Wraz z zakładami, które dały pracę tysiącom przyjezdnym z całej Polski, zmieniał się i rozrastał Bełchatów. Niewielka miejscowość, dzięki kopalni i elektrowni stała się, tętniącym życiem, kilkudziesięciotysięcznym miastem. Józef Kuszneruk, jako inżynier geologii górniczej, przy budowie kopalni pracował praktycznie od samego początku. Zajmował się m.in. projektowaniem odwodnienia, odkrywki Bełchatów czy zwałowiska zewnętrznego czyli… obecnej Góry Kamieńsk. Pracę w kopalni zakończył na stanowisku Naczelnego Geologa.

Okazuje się, że pan Józef, który dziś jest już na emeryturze, posiadał też talent… wytrwałego dokumentalisty tamtych czasów. Przez lata zbierał zdjęcia i wycinki z gazet, które wklejał do kolejnych opasłych zeszytów. Wszystko okraszał osobistymi notatkami i wspomnieniami. Przez ponad 20 lat powstały w ten sposób aż 42 stu stronicowe tomy czyli tzw. Kroniki Bełchatowskie z lat 1974-1995.

reklama

- To fascynujący zbiór artykułów prasowych ( kilkanaście tysięcy! ) fotografii, osobistych notatek, kart pocztowych oraz druków branżowych i okolicznościowych wydanych przez miasto, Kopalnię, Elektrownie i GKS Bełchatów. Praca ta jest tym bardziej cenna, iż obejmuje swym zakresem początki rozwoju miasta i Zagłębia Paliwowo Energetycznego – mówi Maciej Kuszneruk, syn emerytowanego górnika.

Jak dodaje, od kilkunastu lat kroniki są zdeponowane w Muzeum Regionalnym w Bełchatowie. Przez ten czas z ich zawartości skorzystało kilkuset historyków, badaczy miasta i regionu, studentów i miłośników lokalnych dziejów.

- Niestety ich stan fizyczny z roku na rok stale się pogarsza gdyż mają one formę brulionów z powklejanymi papierowymi archiwalnymi materiałami prasowymi, notatkami poczynionymi długopisem. Stary papier płowieje i zaczyna się kruszyć, a przeszycia tomów rozpadać – przyznaje Maciej Kuszneruk.

Dlatego, jak przyznaje, aby uratować nietypowe dzieło taty, podjął się jego digitalizacji czyli zapisu w formie cyfrowej. Kuszneruk zwrócił się do przyjaciół i znajomych o pomoc w realizacji ambitnego pomysłu. Tak powstał projekt „Kroniki Bełchatowskie”. Pomysłodawca chce zdobyć dotację na całe przedsięwzięcie, które wymaga kolosalnej pracy. A taką będzie zapis cyfrowy 10 tysięcy stron formatu A4, a później bezpłatne udostępnienie ich w internecie. Sama akcja cieszy się coraz większą popularnością, a swoją pomoc oferują kolejne osoby.

Jak przyznaje Maciek Kuszneruk, wstępnie oszacowano, że zeskanowanie wszystkich stron kronik zajęłoby około 8 miesięcy. Dlatego zdecydowano się na inne rozwiązanie - każda strona będzie sfotografowana za pomocą odpowiedniego sprzętu i w specjalnie przygotowanym studiu. Taka forma zapisu zajmie około dwóch miesięcy. 

reklama

Pomysłodawca projektu zdradza, że sama idea uwiecznienia spodobała się także autorowi kronik. 

- Tata bardzo się ucieszył, kiedy powiedział mu o tym pomyśle. Śmiał się, że to taki spadek po nim dla naszego miasta - mówi Maciej Kuszneruk. 

Postępy prac nad samym projektem można śledzić na profilu Kroniki Bełchatowskie. 

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo