Reklama

Reklama

Gigantyczna dynia z powiatu bełchatowskiego na podium Mistrzostw Europy! [FOTO]

Opublikowano: pon, 9 paź 2017 10:22
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Założony plan spełniony! Dominik Kędziak, hodowca dyń – gigantów z naszego regionu wrócił z trofeum Mistrzostw Europy. Jego „Matylda” jest trzecią największą dynią Starego Kontynentu.

Reklama

Na zawody do niemieckiego Ludwigsburga przyjechali najlepsi z najlepszych, łącznie dwunastu hodowców gigantycznych dyń z całej Europy. To jeden z największych i najbardziej prestiżowych Festiwali Dyń na świecie, stawka więc była niebagatelna. Pan Dominik debiutował na imprezie międzynarodowej, ale jak sam podkreśla, było to wspaniałe doświadczenie.

- Poznałem sporo hodowców, którzy osiągają imponujące wyniki w hodowli dyń. To dla mnie nie tylko źródło cennych informacji, ale też miłe emocjonujące przeżycie. Zawody w Ludwigsburgu, to prawdziwe show. Dynie ważone były na oczach nie tylko publiczności, ale i telewizyjnych kamer, a wszystko było relacjonowane „na żywo” w jednej ze stacji – relacjonuje pan Dominik.

A teraz przejdźmy do liczb. „Matylda” spod bełchatowskiego Kurówka waży 836 kg i to te „słodkie kilogramy” pozwoliły jej zdobyć brąz. Druga była niewiele cięższa dynia włoskiego hodowcy – ważyła 849 kilogramów.

- No różnica niewielka, „Matylda” schudła ostatnio kilka kilogramów, to zupełnie naturalny proces, kiedy jest już poza ogródkiem – mówi Pan Dominik

    Bezkonkurencyjny był Belg – Mathias Willemijns, którego dyna ważyła ponad tonę, a uściślając -1008 kg!

    - To absolutny rekordzista i mistrz. Do niego należy rekord świata, w zeszłym roku udało mu się wyhodować okaz ważący 1190 kilogramów, jeszcze więc trochę pracy przede mną - żartobliwie komentuje Dominik Kędziak

      Pan Dominik wrócił już do Polski, „Matylda” jako laureatka z podium została w Niemczech. Teraz przez najbliższy miesiąc będzie cieszyć oczy przechodniów w ogrodzie przy pałacu Bluhendes Barok, gdzie odbywały się mistrzostwa. W Ludwigsburgu dyniowe świętowanie trwa kilka tygodni – od początku września do początku listopada. Po imprezie „Matylda” do swojego hodowcy wróci już tylko w formie nasion.

      UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
      wróć na stronę główną

      Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

      e-mail
      hasło

      Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

      Komentarze (0)

      Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.