Reklama

Ekipa filmowców z Francji zatrzymana na terenie kopalni

Opublikowano:
Autor:

Ekipa filmowców z Francji zatrzymana na terenie kopalni - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wydarzenia Incydent na terenie bełchatowskiej kopalni. Ekipa filmowa z Francji próbowała nakręcić dronem odkrywkę KWB Bełchatów. Filmowców zatrzymała ochrona obiektu. Na miejsce wezwana została policja, która przesłuchuje dwóch zatrzymanych Francuzów oraz Polaka.

Filmowcy z Francji zostali zatrzymani przez ochronę na terenie bełchatowskiej kopalni. Nieoficjalnie udało się ustalić, że do incydentu doszło w środę, 19 lutego, ok. godz. 14. Dwóch Francuzów oraz polski kierowca podjechali w okolice placu uśredniania węgla na terenie KWB Bełchatów. Mieli kamery, a także drona, który według nieoficjalnych informacji, miał zostać uruchomiony i filmował tereny odkrywki z lotu ptaka. Po krótkiej chwili na miejscu pojawiła się ochrona, która wylegitymowała ekipę filmową.

Nieoficjalnie wiadomo, że wcześniej filmowcy zwracali się do centrali PGE z prośbą o zezwolenie filmowania bełchatowskiej kopalni. Zgody jednak nie otrzymali. Mimo to postanowili filmować odkrywkę, choć przed wjazdem na teren zakładu można zauważyć znaki zabraniające fotografowania i filmowania obiektu.

Udało się potwierdzić, że na miejscu pojawiła się bełchatowska policja, która obecnie przesłuchuje zatrzymaną przez ochronę ekipę filmową.

- Są prowadzone działania w związku ze zgłoszeniem służb ochrony. Czynności są w toku, chcemy ustalić czy doszło do czynu zabronionego. Mogę potwierdzić, że chodzi o obywateli Francji i towarzyszącego im Polaka - poinformował nas dyżurny bełchatowskiej policji.

Co ciekawe, to niejedyny sygnał o zainteresowaniu francuskich mediów bełchatowską kopalnią. Dziś do szefa Związku Zawodowego "Odkrywka" w KWB Bełchatów zadzwoniła dziennikarka francuskiej telewizji, próbując umówić się na wywiad, tuż przed protestem górników w Warszawie, który zaplanowano na 28 lutego.

- Dziennikarka chciała się umówić na reportaż. Zgodziłem się, ale w miejscu pracy. Zaznaczyłem jednak, że o zgodę na wjazd i filmowanie muszą poprosić w centrali PGE GiEK z tego względu, że kopalnia jest przecież obiektem strategicznym. Chcieli porozmawiać o planowanej manifestacji. Skoro polska telewizja publiczna informuje o strajkach żółtych kamizelek we Francji, to czemu francuska nie może opowiadać o protestach górników w Polsce? Dlatego zgodziłem się porozmawiać - mówi Adam Olejnik, przewodniczący MZZ "Odkrywka" w KWB Bełchatów.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE