reklama

Doda w schronisku dla zwierząt w naszym mieście. Ma cztery nogi i… dużo szczęścia

Opublikowano:
Autor:

Doda w schronisku dla zwierząt w naszym mieście. Ma cztery nogi i… dużo szczęścia - Zdjęcie główne
Autor: Schronisko Dla Zwierząt Bełchatów
Zobacz
galerię
9
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaW bełchatowskim schronisku zamieszkała… Doda. Nie chodzi jednak o znaną piosenkarkę, a malutką suczkę, która mimo młodego wieku wiele przeszła. Piesek został uratowany przez służby po szokującym zdarzeniu, które miało miejsce w naszym mieście. Jaki jest stan małej Dody i czy udało się znaleźć sprawcę?
reklama

W środę, 11 lutego, na łamach naszego portalu informowaliśmy o okrutnym zdarzeniu, do którego doszło na osiedlu Przytorze w Bełchatowie. Wówczas służby ratowały malutkiego pieska, którego ktoś wrzucił do kontenera na opady elektroniczne.

- Zwierzę było zaplątane w folię i nie mogło samodzielnie się wydostać. Trudno wyobrazić sobie, jak bardzo okrutnym i bezdusznym człowiekiem trzeba być, aby narazić żywe, bezbronne stworzenie na tak ogromne cierpienie – informowali wówczas strażnicy miejscy.

Pieska udało się uratować. Szczeniak został przekazany pod opiekę bełchatowskiego schroniska dla zwierząt, gdzie przeszedł wszystkie niezbędne badania. Szczęśliwie okazało się, że suczce nic poważnego się nie stało.

Schronisko zwróciło się z prośbą

reklama

Dzień później pracownicy placówki zwrócili się z apelem do internatów. Chodziło o wybór imienia dla suni.

- Jest dzielna. Ciekawska. I zdecydowanie silniejsza, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Przetrwała coś, czego żadne stworzenie nie powinno doświadczyć. Teraz zaczyna nowe życie. Chcemy, żeby jej imię było symbolem tej historii. Siły. Nadziei. Drugiej szansy albo po prostu czegoś ciepłego, co przyklei się do niej na zawsze – pisali pracownicy schroniska.

Na odzew nie trzeba było długo czekać, a internauci dosłownie sypali propozycjami imienia dla nowej mieszkanki schroniska. Finalnie wybór padł na bardzo wyjątkową propozycję.

- Wybraliśmy imię Doda. Bo jest waleczna. Bo jest piękna. Bo jest wyjątkowa. Bo przetrwała coś, co miało ją wymazać, a zamiast tego zaczęła pisać nowy rozdział. Doda ma w sobie iskrę. Nie taką cichą i nieśmiałą. Raczej taką, która mówi światu: „Jeszcze zobaczycie”. Dziękujemy, że byliście częścią tej decyzji – przekazało schronisko.

reklama

Służby szukają sprawcy i apelują o pomoc

Tuż po uratowaniu Dody z kontenera strażnicy miejscy zapewnili, że takiego zachowania nie pozostawią bez konsekwencji i zwracają się do mieszkańców z prośbą o pomoc.

- Jeśli ktokolwiek widział coś podejrzanego w okolicy pojemnika przy ul. Paderewskiego lub posiada informacje, które mogą pomóc w ustaleniu sprawcy, prosimy o pilny kontakt. Nie bądźmy obojętni na krzywdę zwierząt – apelują strażnicy.

Do poszukiwań sprawcy włączyli się również policjanci, którzy wykonali już oględziny miejsca zdarzenia i analizują okoliczny monitoring w celu ustalenia sprawcy. Zostało również wszczęte dochodzenie z art. 35 ustawy o ochronie zwierząt, czyli znęcania się nad zwierzętami. Za taki czyn grozi kara do 3 lat więzenia. Aktualnie osoba, która wrzuciła suczkę do kontenera, nie została jeszcze złapana.

reklama

- Włączamy się do apelu z prośbą o pomoc w ustaleniu sprawcy tego zdarzenia. Policjanci pracują nad zabezpieczeniem monitoringu i ustalamy świadków zdarzenia. Jeśli ktokolwiek widział coś podejrzanego, prosimy o kontakt z dyżurnym KPP Bełchatów pod nr telefonu 478465211 lub pod numerem alarmowym 112 – informuje bełchatowska komenda.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo