Reklama

Czy bełchatowskie ulice są dobrze oświetlone? Druzgocące wyniki sondy. Co na to magistrat?

Opublikowano:
Autor:

Czy bełchatowskie ulice są dobrze oświetlone? Druzgocące wyniki sondy. Co na to magistrat? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wydarzenia Ponad 3 tysiące internautów uważa, że oświetlenie ulic w Bełchatowie jest niewystarczające. Zadaliśmy czytelnikom pytanie: „Czy uważasz, że bełchatowskie ulice są wystarczająco dobrze oświetlone?”. Aż 95 proc. osób, które wzięły w niej udział, odpowiedziało przecząco. Mieszkańcy uważają, że na niektórych ulicach jest zbyt ciemno i nie widać pieszych. Jak do problemu odnoszą się magistrat i władze miasta?

Wczesny wieczór na osiedlu Słonecznym w Bełchatowie. Na ulicy biegnącej od strony os. Okrzei w kierunku Binkowa pomimo tego, że lampy uliczne z zamontowanymi LED-ami święcą, na ulicy panuje półmrok.

- To oświetlenie na naszym osiedlu to jest jakiś żart – mówi jeden z mieszkańców osiedla. - Ostatnio przechodziłem przez pasy przed blokiem, to kierowca prawie przejechał mi po piętach – denerwuje się mężczyzna.

Na oświetlenie na bełchatowskich ulicach narzeka wielu mieszkańców. W przygotowanej przez naszą redakcję sondzie zadaliśmy pytanie: „Czy uważasz, że bełchatowskie ulice są wystarczająco dobrze oświetlone?”. Aż 95 proc. spośród 3,6 tys. internautów, którzy wzięli w niej udział dało odpowiedziało: „NIE”.

Mieszkańcy w komentarzach uważają, że LED-y dają zbyt mało światła na ulicach, a szczególnie przy przejściach dla pieszych.

- Oświetlenie przy pasach jest okropne. Wieczorem, w dodatku gdy z naprzeciwka jadą auta, naprawdę ciężko jest zobaczyć osobę stojącą przy pasach. Miasto w pierwszej kolejności powinno zająć się właśnie tym problemem – pisze jedna z internautek.

Co ciekawe, jak zauważają mieszkańcy, niektóre latarnie świecą w dzień, a w nocy… są wcześniej wygaszane.

- Ostatnio o godziny 12 w południe wszystkie latarnie na Lipowej ale już o 5 rano zero. Może warto sprawdzić synchronizację? - pyta kolejny internauta.

Jak do sygnałów mieszkańców odnośnie oświetlenia ulic odnosi się bełchatowski magistrat? Urząd miasta zapewnia, że Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej, które zajmuje się utrzymaniem miejskiego oświetlenia, na bieżąco wymienia niedziałające oprawy oświetlenia.

Magistrat przyznaje, że obecnie ok. 60 proc. latarni w mieście ma nowoczesne oprawy led-owe, a pozostałe to tradycyjne lampy sodowe. Urząd zapewnia, że oprawy LED spełniają wszelkie normy.

- Po wymianie opraw przeprowadzone były pomiary fotometryczne, które potwierdziły, że emitowane przez nie światło spełnia wszystkie normy dla oświetlenia ulicznego – mówi Aleksandra Duda-Andrzejewska z bełchatowskiego magistratu.

Zapytaliśmy miasto o doświetlanie przejść dla pieszych. W ostatnich trzech latach dodatkowe lampy LED na pasami zostały umieszczone w 13 lokalizacjach m.in. przy targowisku miejskim, cztery przy al. Wyszyńskiego (przy przychodni zdrowie, przy sklepie LUX, skrzyżowanie z ul. Paderewskiego, przy parkingu strzeżonym), ul. Paderewskiego, ul. Mielczarskiego (most), ul. Staszica/ul. Węglowa (przejście północne), ul. Staszica/ul. Św. F. Kowalskiej, ul. Okrzei, ul. 1 Maja/ul. Dąbrowskiego, ul. Pileckiego, ul. Pabianicka.

- Co ważne, wszystkie lokalizacje wytypowane zostały przy ścisłej współpracy z Komendą Powiatową Policji w Bełchatowie – mówi Aleksandra Duda-Andrzejewska.

Magistrat zapewnia, że w planach jest doświetlenie kolejnych przejść dla pieszych. Wytypowano w sumie osiem lokalizacji. Doświetlone zostaną „pasy” przy: ul. Staszica (zjazd w ul. Św. F. Kowalskiej) i Wyszyńskiego (przy skrzyżowaniu z ul. Chrobrego). W przypadku tych dwóch miejsc magistrat planuje zlecić wykonanie dokumentacji projektowej. Urząd przygotowaną dokumentację ma już natomiast na inne wytypowane lokalizacje: ul. Mielczarskiego/ul. Łąkowa, ul. Staszica/ul. Węglowa (przejście południowe), ul. Staszica/ul. Św. F. Kowalskiej, ul. Czyżewskiego/ul. Północna, ul. Polarna, ul. Staszica (rondo) oraz Rynek Grocholski. Miasto zamierza starać się o środki zewnętrzne na ten cel.

Poza doświetleniem będą wprowadzane inne rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo na przejściach dla pieszych, np. montaż tzw. szykan (barierek zachodzących na siebie), wymiana istniejących znaków drogowych na bardziej fluorescencyjne czy montaż tzw. kocich oczek.

Do kwestii oświetlenia ulic podczas sesji Rady Miejskiej odniósł się wiceprezydent Dariusz Matyśkiewicz, który podkreślił, że ostatnie śmiertelne potrącenie pieszego na alei Wyszyńskiego w Bełchatowie nie wynikało ze złego oświetlenia. Taką informację otrzymało miasto od bełchatowskiej policji. Sprawą zajmowała się bowiem specjalna komisja. Wiceprezydent podkreśla, że bełchatowskie ulice są bezpieczne.

- Statystyki pokazują , że jesteśmy jednym z bezpieczniejszych miast w regionie, biorąc pod uwagę ilość samochodów i liczbę wypadków na przejściach dla pieszych, jak również samych zdarzeń drogowych – powiedział Dariusz Matyśkiewicz.

Wiceprezydent Matyśkiewicz, zapewnia, że miasto co roku robi wszystko, aby widoczność na miejskich drogach była jeszcze lepsza.

- Wypadki, które się zdarzyły, nie są spowodowane warunkami bezpieczeństwa na drodze, ale mimo to, co roku będziemy realizować doświetlenia przejść dla pieszych – powiedział Dariusz Matyśkiewicz. - Są nowe pomysły, które będziemy starali się wdrażać.

Jak podkreślił, jego zdaniem nie ma w mieście takiej sytuacji, że złe oświetlenie wpływa na bezpieczeństwo na ulicach.

- W przeciągu 4 latach doszło do dwóch śmiertelnych potrąceń w Bełchatowie – powiedział wiceprezydent Dariusz Matyśkiewicz, podczas obrad sesji rady miasta.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE