Reklama

Reklama

Bełchatów zbiera na studnię w Czadzie

Opublikowano: wt, 21 lis 2017 20:11
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Historia, którą opisał dla naszej redakcji ks. Piotr Chmielecki, Zastępca Sekretarza Misji Zagranicznych Księży Sercanów w Polsce jest najlepszym dowodem na to jak niewiele potrzeba by móc pomagać. To historia piękna w swej prostocie. Teraz, kiedy jesteśmy na progu kolejnej akcji zbiórki surowców wtórnych, które umożliwią budowę studni w Czadzie publikujemy słowa duchownego i zachęcamy do włączenia się w tę akcję!

Reklama

W lutym 2017 r. pracowałem razem z innymi wolontariuszami przy zbiórce surowców wtórnych w ramach akcji „Parafia z misją” przy parafii NMP Matki Kościoła w Bełchatowie. Wielu ludzi przynosiło różne „śmieci”. Wśród ofiarodawców była starsza pani, która przyznała, że ma w domu jeszcze ciężki worek papieru, ale nie miał jej kto pomóc dostarczyć go pod kościół.

Paragon

Zaproponowałem jej, że podjadę z nią samochodem i odbiorę worek z papierem bezpośrednio z mieszkania. Pani przyjęła propozycję, choć jak zauważyła, pewnie koszty benzyny będą większe niż wartość daru po który jechaliśmy. Z ekonomicznego punktu widzenia raczej miała rację, ale tu chodziło bardziej o uszanowanie jej wysiłku i gotowości niesiania pomocy misjom. Staruszka po drodze opowiedziała mi trochę o sobie: że było ich w domu jedenaścioro, że rodzice uczyli ich dzielić się wszystkim, co posiadali, że nie ma zbyt wysokiej emerytury, ale: "Od czasu do czasu niesie datek dla Caritasu i że teraz odkłada do worka nawet paragon po zakupach, bo wie, że w ten sposób pomaga w gromadzeniu pieniędzy na kolejną studnię w Czadzie”. Zabrałem plastikowy worek z kilkoma kilogramami papieru na miejsce zbiórki, pod kościół, zabrałem też w sercu przepiękne świadectwo życia i miłości bliźniego tej pani…

Od paragonu do studni

Jeden paragon nie waży „nic”, to nie jest nawet jeden gram. Liczy się jednak gest i pamięć. Mieszkańcy Bełchatowa, Gliwic, Lubartowa i Lublina udowadniają, że dzięki tego rodzaju pamięci i wysiłkowi można zmienić czyjeś życie, można budować studnie w Czadzie. To właśnie dla realizacji tego celu został stworzony w Sekretariacie Misji Zagranicznych Księży Sercanów projekt „Parafia z misją”. Jego założeniem są regularne zbiórki: makulatury, elektrośmieci, złomu metalowego, plastikowych zakrętek. O zakresie prowadzonej zbiórki parafianie są informowani poprzez ulotki. Najczęściej też pierwszą zbiórkę poprzedza kazanie i słowo na temat akcji księży zaangażowanych w Sekretariat Misji Zagranicznych Księży Sercanów. Staramy się, aby już na starcie akcji znane były terminy kilku kolejnych zbiórek. Akcje odbywają się w piątki i soboty. W sobotę po południu nie ma już przy kościele śladu po tej dobroczynnej działalności. Informacje na temat zakresu zbiórki, dat i czasu zostają wydrukowane na ulotce, którą parafianie mogą zabrać ze sobą z kościoła do domu. I tak rozpoczyna się „śmieciowe dzieło”, którego finałem na być wybudowanie studni w Czadzie.

Dla kogo ta woda?

Surowce wtórne są zbierane, aby budować kolejne studnie w Czadzie, w parafii św. Franciszka z Asyżu w Batchoro. Misję tam przed kilku laty rozpoczęli sercanie z Prowincji Kameruńskiej, a dokładnie trzech Kameruńczyków i Polak ks. Marian Wenta SCJ. Polski misjonarz, który pracował duszpastersko w Bełchatowie, dzieląc się doświadczeniem pracy misyjnej, mówi o tym, że lud Marba, wśród którego żyje, to w 80 proc. analfabeci. To chociażby jedna z wielkich przeszkód do głoszenia Ewangelii. Kolejna to wierność tradycjom plemiennym, gdzie wielką rolę odgrywają czarownicy i czarownice. Mentalność ludzi jest bardzo zanieczyszczona zabobonami. Starają się docierać do nich z Dobrą Nowiną również poprzez dzieła socjalne, takie jak np. budowa studni czy otwarta niedawno szkoła podstawowa. W ten sposób misjonarze mówią również o Bogu. Dodatkowo położenie i klimat nie sprzyjają życiu w tym kraju. Przez wiele miesięcy temperatura nie spada poniżej 40 stopni Celsjusza. Dlatego tak cenna jest tam woda. Z tego powodu ludzie bardzo chętnie szukają zamieszkania nad wodą: jeziorem czy rzeką. Niestety z tych zbiorników nie tylko piją wodę, ale też się tam kąpią, piorą ubrania, poją zwierzęta. To powoduje, że chorują, co chwila zmagają się z nawracającymi epidemiami. Dlatego tak wielką wartość stanowią dla nich studnie głębinowe, z których można pobierać czystą wodę.

Jak dołączyć?

Aby włączyć się do akcji potrzeba bardzo niewiele… Wystarczy pamiętać (= nie wyrzucać do śmietnika), że kilka gazet czy plastikowych zakrętek lub przepalony garnek mogą „nieść pomoc”, będą cegiełkami na budowę kolejnej studni w Czadzie. W latach 2016-2017 podczas sześciu zbiórek zorganizowanych w Parafii Matki Kościoła na os. Dolnośląskim udało się zebrać „śmieci”, których wartość wyniosła 27.500 zł. To kwota pozwalająca wybudować dwie studnie w Czadzie!

Najbliższe zbiórki surowców w Bełchatowie odbędą się 24-25 listopada na parkingu przy kościele Księży Sercanów na os. Dolnośląskim oraz 1-2 grudnia na parkingu przy kościele Miłosierdzia Bożego.

ks. Piotr Chmielecki SCJ, Zastępca Sekretarza Misji Zagranicznych Księży Sercanów w Polsce

Terminy zbiórek w Bełchatowie
Parafia NMP Matki Kościoła

24-25.11.2017 r.
13-14.04.2018 r.
22-23.06.2018 r.
7-8.09.2018 r.

Parafia Miłosierdzia Bożego
1-2.12.2017 r.
16-17.03.2018 r.
8-9.06.2018 r.
28-29.09.2018 r.
23-24.11.2018 r.
miejsce - parkingi przy kościołach
Godziny:
Piątek 12.00 – 18.00
Sobota 9.00 – 12.30

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 lata temu | ocena +1 / -1

    sds

    Nieśmy pomoc tysiące kilometrów od domu. Wysyłajmy pieniądze za granicę. Tylko po co? Nie lepiej pomóc komuś kto tej pomocy potrzebuje na miejscu niż ładować pieniądze w studnie bez dna? Choćby wysłać im miliardy i tak nic się nie zmieni.