Reklama

Reklama

Bełchatowscy mundurowi pierwsi na wypadku w sąsiednim powiecie. Trzeba było odciąć dach samochodu [FOTO]

Opublikowano: 19 lipca 2021 13:10
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia W niedzielę, 18 lipca w miejscowości Bachorzyn doszło do groźnie wyglądającego wypadku. Kierujący oplem astra 35-latek stracił panowanie nad kierownicą, uderzył w znak, a auto zatrzymało się na boku. Chwilę później na miejscu pojawili się policjanci oraz strażak ogniomistrz z Bełchatowa, którzy jadąc do pracy natknęli się na wypadek.

Reklama

Sytuacja miała miejsce kilkanaście minut po godzinie 05:00 w niedzielę, 18 lipca. Dwójka policjantów oraz strażak z Bełchatowa, jadąc do pracy natknęli się na wypadek z udziałem osobowego opla. Samochód leżał na boku, a jego kierowca był zakleszczony w pojedzie. Mundurowi udzieli mężczyźnie niezbędnej pomocy oraz zawiadomili służby, które pomogły mu wydostać się z samochodu.

- O godzinie 5:27 zostajemy zadysponowani zastępem GBA Rt do wypadku w Bachorzynie. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, wykonaniu dostępu do poszkodowanego poprzez odcięcie dachu, przekazaniu go Zespołowi Ratownictwa Medycznego, kierowaniu ruchem oraz uprzątnięciu luźnych części samochodu i neutralizacji płynów eksploatacyjnych – informuje OSP Buczek.

Pracujący na miejscu policjanci ustalili, że oplem kierował 35-letni mieszkaniec powiatu łaskiego. Mężczyzna stracił panowanie nad kierownicą, uderzył w tablicę z nazwą miejscowości, a następnie w znak drogowy. Jak się okazało, przyczyną tego zdarzenia po raz kolejny był alkohol. Kierowca miał w organizmie ponad 2 promile, nie posiadał też uprawnień do kierowana. Został przewieziony do bełchatowskiego szpitala.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (7)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 dni temu | ocena +0 / -0

    Sram na dd

    Już kur.. Pisowskie usunęli mój komantarz!!!

  • 5 dni temu | ocena +1 / -0

    Puk puk

    Wątpię że autor tego artykułu ukończył chociaż OHP a raczej jakąś szkołę dla **********

  • 5 dni temu | ocena +2 / -1

    Xxx

    Ale premie wezma i sobie cudze zasługi przypisuja

    • 5 dni temu | ocena +0 / -0

      Aaaa

      Nic na to nie poradzimy

  • 5 dni temu | ocena +14 / -0

    Aaaa

    Po pierwsze: na miejscu zdarzenia jako pierwsi byli pobliscy mieszkańcy Po drugie: mundurowi jechali z imprezy, więc wątpie, że jechali do pracy Po trzecie: służby były już wezwane zanim, mundurowi się zjawili Po czwarte: jak oni mogli udzielić niezbędnej pomocy, skoro mężczyzna był zakleszczony. Jedyne co zrobili przed przyjazdem służb, to sprawdzili przytomność i puls poszkodowanego, co z resztą było wykonane przed przyjazdem mundurowych . Pozdrawiam bajkopisarza który jest autorem tego artykułu.

  • 5 dni temu | ocena +5 / -0

    Obywatel

    Z tego co wiaodmo to sluzby zostaly powiadomione przez kobietę mieszkajaca tu zobok miejsca zdarzenia. Oraz pomoc byla udzielana przez pobliskich mieszkancow

  • 5 dni temu | ocena +8 / -2

    Gramatyk

    Na wypadku.... No zlitujcie się bo to aż w oczy kole. Redaktor jest po zdalnym nauczaniu ? A może jeszcze podczas zdalnego nauczania wagarował ?