Sytuacja miała miejsce kilkanaście minut po godzinie 05:00 w niedzielę, 18 lipca. Dwójka policjantów oraz strażak z Bełchatowa, jadąc do pracy natknęli się na wypadek z udziałem osobowego opla. Samochód leżał na boku, a jego kierowca był zakleszczony w pojedzie. Mundurowi udzieli mężczyźnie niezbędnej pomocy oraz zawiadomili służby, które pomogły mu wydostać się z samochodu.
- O godzinie 5:27 zostajemy zadysponowani zastępem GBA Rt do wypadku w Bachorzynie. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, wykonaniu dostępu do poszkodowanego poprzez odcięcie dachu, przekazaniu go Zespołowi Ratownictwa Medycznego, kierowaniu ruchem oraz uprzątnięciu luźnych części samochodu i neutralizacji płynów eksploatacyjnych – informuje OSP Buczek.
Pracujący na miejscu policjanci ustalili, że oplem kierował 35-letni mieszkaniec powiatu łaskiego. Mężczyzna stracił panowanie nad kierownicą, uderzył w tablicę z nazwą miejscowości, a następnie w znak drogowy. Jak się okazało, przyczyną tego zdarzenia po raz kolejny był alkohol. Kierowca miał w organizmie ponad 2 promile, nie posiadał też uprawnień do kierowana. Został przewieziony do bełchatowskiego szpitala.
Komentarze (0)