Reklama

Reklama

Wyszedł po papierosy, skończył w areszcie. Wszystko zaczęło się w bełchatowskim salonie gier

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: KPP Bełchatów

Wyszedł po papierosy, skończył w areszcie. Wszystko zaczęło się w bełchatowskim salonie gier - Zdjęcie główne

foto KPP Bełchatów

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Nawet 5 lat więzienia grozi bełchatowianinowi, który ukradł samochód swojego kolegi. Ukrytą w lesie mazdę odnaleźli policjanci.

Reklama

W środę, 17 lutego do komendy policji w Bełchatowie zgłosił się mężczyzna, który poinformował policjantów, że minionej nocy skradziono jego samochód. Z jego relacji wynikało, że do zdarzenia doszło około godziny 02:00.

- Tej nocy pokrzywdzony wraz z kolegą wspólnie spędzali czas w jednym z bełchatowskich salonów gier. W pewnym momencie właściciel pojazdu poprosił znajomego, by ten przyniósł mu z auta papierosy. 42-latek poszedł do samochodu, jednak już nie wrócił – informuje KPP Bełchatów.

Pokrzywdzony po kilku godzinach miał zorientować się, że jego mazda 5 została skradziona. Ten fakt postanowił zgłosić na policję. Funkcjonariusze namierzyli 42-letniego sprawcę kradzieży, który trafił już do aresztu. Mężczyzna ukrył skradziony samochód w lesie, na szczęście policjantom udało się go odzyskać, a zguba wróciła już do właściciela.

Sprawca usłyszał już zarzut kradzieży, za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy