Reklama

Reklama

Po sąsiedzku sprzedawali narkotyki. Ucierpiał niewinny przedsiębiorca

Opublikowano: pt, 8 paź 2021 12:27
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Urząd Celno-Skarbowy oraz lokalne media informowały o kontroli w salonie gier hazardowych, w którym sprzedwano dopalacze. Jak się okazuje, przez błędną interpretację ucierpiał inny przedsiębiorca, zajmujący się sprzedażą gier na konsole na tej samej ulicy. Mężczyzna chce wyjaśnić całą sytuację. Jak mówi, nie ma nic wspólnego z nielegalną działalnością i narkotykami.

Reklama

Plotki w Bełchatowie rozprzestrzeniają się z prędkością błyskawicy. Niestety, mają one to do siebie, że często potrafią wyrządzić krzywdę niewinnym ludziom. Przekonał się o tym przedsiębiorca działający przy ulicy Pileckiego. Sklep, w którym sprzedaje gry na konsole, traci klientów i renomę. Część osób myli bowiem "Świat Gier Konsolowych" z innym lokalem znajdującym się przy tej samej ulicy, w którym prowadzone były nielegalne gry hazardowe (typu jednoręki bandyta) - w owym lokalu sprzedawane były również narkotyki. 

Pod koniec września Łódzki Urząd Celno-Skarbowy poinformował o kontroli przeprowadzonej w lokalu z grami hazardowymi, który mieścił się przy ul. Pileckiego w Bełchatowie. Funkcjonariusze w jej trakcie znaleźli ponad 40 gramów substancji psychoaktywnych. Zatrzymano 36-letnią bełchatowiankę, której grozi do 3 lat pozbawienia wolności. 

Okazuje się, że po nagłośnionej w mediach - również na naszym portalu - kontroli, ucierpiał inny przedsiębiorca, który prowadzi biznes przy ul. Pileckiego. Chodzi mianowicie o sklep, zajmujący się całkowicie legalną sprzedażą gier na konsole Playstation i Xbox. Właściciel załamuje ręce i przyznaje, że klienci przestali odwiedzać sklep, ponieważ mylą go z lokalem, który zajmował się prowadzeniem gier hazardowych i sprzedażą narkotyków. 

- Kilka osób mówiło mi, że słyszało o rzekomo sprzedawanych w moim sklepie narkotykach. Była też sytuacja, w której młody chłopak przechodzący obok z mamą chciał wejść i obejrzeć gry, kobieta odpowiedziała, że już nigdy tu nie przyjdą, bo w sklepie handluje się dopalaczami - mówi nam poszkodowany przedsiębiorca.

Jak dodaje, nieprawdziwe informacje o rzekomym handlu narkotykami, dotarły do niego z różnych źródeł. Kilkukrotnie zwrócił też uwagę, że klienci, którzy wcześniej chętnie odwiedzali jego sklep, od czasu wspomnianej kontroli omijają go szerokim łukiem. Odbiera też zdecydowanie mniej telefonów z zapytaniami o gry.

Plotki o tym, że w sklepie z grami konsolowymi sprzedawane są narkotyki, są oczywiście nieprawdziwe. Prowadzący go mężczyzna zdecydowanie podkreśla, że nie ma nic wspólnego z rozprowadzaniem substancji psychoaktywnych. 

- Od wielu lat działam w branży gier konsolowych na bełchatowskim rynku. Mam wielu stałych klientów i nigdy nie miałem żadnego konfliktu z prawem, a tym bardziej z narkotykami. To przykre, że niektórzy mieszkańcy skreślają mnie przez pomyłkę i opaczne zrozumienie informacji po kontroli, do której doszło w salonie, który zajmował się grami hazardowymi - mówi przedsiębiorca. 

Jak widać, szybko jednak rozeszły się po mieście, sprawiając niemały problem uczciwemu przedsiębiorcy. W tym miejscu przypomina się stary dowcip Radia Erewań, zaczynający się od pytania: Czy to prawda, że na Placu Czerwonym rozdają samochody? Tak, to prawda, ale nie samochody, tylko rowery, nie na Placu Czerwonym, tylko w okolicach Dworca Warszawskiego i nie rozdają, tylko kradną. Pamiętajmy więc, by weryfikować zasłyszane informacje, to bardzo ważne, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy w sieci wręcz roi się od "fake-newsów".

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (7)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 12 dni temu | ocena +21 / -2

    Jin zalogowany

    Super serwis, przede wszystkim szybko i tanio. Oddawałem sprzęt już nie raz do naprawy i wszystko chodzi bez zarzutu,jestem bardzo zadowolony z obsługi. Szeroki asortyment gier w przystępnych cenach. Polecam

  • 12 dni temu | ocena +22 / -0

    Gracz zalogowany

    Ja osobiście wszystkim polecam ten sklepik. Miła,fachowa obsługa i wiem,że zawsze otrzymam sporo informacji na temat interesujących mnie gier.Polecam szczególnie serwis u tego Pana,ceny bardzo przystępne,a naprawa konsoli czy padów jest zawsze udokumentowana zdjęciami,więc nie ma żadnego oszustwa.Polecam

  • 12 dni temu | ocena +19 / -0

    NPC

    A ja powiem, że zawsze polecam ludziom ten sklep. Bardzo fajna obsługa i fachowa pomoc ;)

  • 12 dni temu | ocena +14 / -5

    Gad

    A co z bandytami,którzy mało nie zabili dzieciaków pod kebabem na Stacji Benzynowej?Tym nie potraficie się zająć?Chcecie by Ludzie sami dopadli i wymierzyli bandytom Słuszne wyroki?

    • 12 dni temu | ocena +4 / -12

      FCB

      Oni już prawie wyłapani przez NAS fanatyków najlepszej drużyny w polsce

    • 12 dni temu | ocena +5 / -2

      ?/?

      a ty coś zrobiłeś w tej sprawie, czy na komentowaniu sie kończy?

    • 12 dni temu | ocena +10 / -3

      NoDebil

      A to dziennikarze mają wyjść z redakcji i ścigać bandę baranów? Od tego jest chyba policja i prokuratura dzbanie