To było dziewięć pełnych emocji dni. Wszystko zaczęło się od piosenki „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” nagranej przez rapera Bedoesa i Maję Mecan, podopieczną fundacji Cancer Fighters. Następnie do akcji wkroczył 23-letni YouTuber.
Akcja, która zmieniła polski internet
Łatwogang ruszył z transmisją live, podczas której przez 9 dni w zapętleniu słuchał dissu. Wszystko po to, by zwiększyć ilość odsłon piosenki, dzięki czemu do dzieci walczących z nowotworem trafi więcej pieniędzy. Cały dochód z utworu zostaje bowiem przeznaczony właśnie na wspomnianą fundację Cancer Fighters.
Gdy live się rozpoczynał, nikt, łącznie z Łatwogangiem, nie spodziewał się, że to, co wydarzy się przez kolejne dni, przejdzie do historii i na zawsze zmieni oblicze polskiego internetu. W pewnym momencie o akcji zaczęła mówić cała Polska, na streamie momentami było ponad 1,5 mln widzów, a niewielka kawalerka, w której prowadzona była transmisja, pękała w szwach.
Pomagał każdy, aktorzy, muzycy, influencerzy i co najważniejsze zwykli ludzie z zapartym tchem śledzący akcję. Finalnie, gdy stream w niedzielny wieczór dobiegł końca, licznik zbiórki pokazywał ponad 250 mln zł. Mimo że live dobiegł końca, akcja trwa, przyłączają się do niej również Bełchatowianie.
Golą głowy na łyso i wpłacają pieniądze
Goście odwiedzający „Łatwo” podczas streamu w celu pokazania swojego wsparcia osobom cierpiącym na raka golili swoje głowy na łyso. Podkreślając przy tym, że jest to piękna fryzura, której chorzy nigdy nie powinni się wstydzić. Taki gest wsparcia pokazać postanowili również odbiorcy. Salony fryzjerskie w całej Polsce zaczęły ogłaszać, że można u nich zgolić swoje włosy pod warunkiem wsparcia zbiórki.
Taką akcję organizuje m.in. bełchatowski Just Men Barber Shop. W poniedziałkowy poranek na facebookowej stronie salonu pojawiło się ogłoszenie, którym barberzy zachęcają do odwiedzenia ich studia. Golenie głowy na zero w odbywa się w zamian za wpłatę na zbiórkę dla fundacji Cancer Fighters.
- Jak to działa? WPŁACASZ DOWOLNĄ KWOTĘ NA ZBIÓRKĘ, nie ma ustalonej ceny – wpłacasz, ile chcesz (im więcej, tym lepiej). POKAZUJESZ POTWIERDZENIE. SIADASZ NA FOTEL, A MY DZIAŁAMY. To tylko symboliczny gest wsparcia dla tych, którzy każdego dnia stają do tej nierównej walki – przekazuje Just Men Barber Shop.
Akcja ruszyła w poniedziałek, a zainteresowani mogą skontaktować się z salonem w sprawie szczegółów. To jednak nie wszystko.
Golenie głowy na łyso stało się również pewnego rodzaju wyzwaniem. Gwiazdy ustalały bowiem cel w postaci konkretnej kwoty, która ma pojawić się na zbiórce. W zamian za to ścinały swoje włosy. Tym sposobem podczas streamu ogolonych zostało kilkadziesiąt osób, wśród których były również panie.
Podobne wyzwanie swoim znajomym rzucił bełchatowski społecznik. Bartek Pieles założył skarbonkę na portalu siepomaga, z której wpłaty przeznaczone są na Cancer Fighters i zadeklarował, że jeśli wpłaconych zostanie tam 5 tys., zł również pozbędzie się swoich włosów. Finalnie Pieles nie będzie zmieniał fryzury, w zaledwie kilka godzin udało mu się wspólnie ze znajomymi dołożyć cegiełkę w postaci blisko 3,5 tys. zł.
- Gdy dowiedziałem się w Internecie, co się dzieje, to nie mogłem wyjść z podziwu. Młody, 23-letni, chłopak zjednoczył cały naród w szczytnym celu. Ponad 250 mln zł, to jest coś nieprawdopodobnego. Myślę, że on sam nie wie jeszcze, co się wydarzyło. Tam się po prostu działy cuda. Myślę, że spora część tych wpłat to zasługa Łukasza Litewki. Jego śmierć dotknęła bardzo wielu, gdzieś ten ogrom dobra musiał wypłynąć. Oczywiście wielu Bełchatowian wsparło akcje. Jest wiele dobrych serc, czasem trzeba tylko poruszyć ludzi do działania i dzieją się piękne rzeczy, co widać było wczoraj – mówi Bartek Pieles.
Akcję wsparła również bełchatowska piosenkarka. Tatiana Kopala nagrała Tik Toka do piosenki Bedoesa i Mai i zachęciła swoich fanów do wsparcia zbiórki, na rzecz fundacji. Nagranie wyświetliło ponad 50 tys. razy.
Bełchatowianie podbijają salon tatuażu
Goście podczas streamu mieli również inne wyzwanie. Był nim… tatuaż. Wzory do wyboru były dwa, a jednym z nich była grafika z okładki „dissu” przedstawiająca Bedoesa i Maję, którzy kijem baseballowym biją raka. Podobnie jak w przypadku golenia głowy, również wyzwanie z tatuażem rozlało się na całą Polskę. Studia zaczęły oferować zrobienie dziary, a równowartość kosztu takiej usługi trafiała na zbiórkę dla fundacji. Tutaj również pojawił się bełchatowski akcent.
W niedzielę, trzy tatuaże ze wzorem z okładki wykonała pani Magdalena, ze studia Madźka Art. Jak później przekazała, z chęcią zrobiłaby więcej, ale ograniczeniem okazał się czas. Bełchatowska tatuażystka nie powiedziała jednak jeszcze ostatniego słowa.
- Dziękuje Wam za pękający w szwach msg i urywające się telefony, niestety nie byłam w stanie spędzić dziś w studio więcej czasu. Cudownie było jednak wziąć w tym udział, nie zwalniamy tempa, wzór czeka na Was również po zakończeniu streamu, na wszystkie wiadomości odpisze jutro, bo czuje, że ten maj będzie pod znakiem historii tej dziarki – czytamy na facebooku studia.
Łącznie dzięki tatuażom wykonanym w studio na zbiórkę trafiło 700 zł, a nowy wzór na skórze noszą Sandra, Szymon i Ilona.
Do akcji ruszyli strażacy z regionu
Do akcji przyłączyli się również strażacy z naszego regionu. Wyzwanie przyjęli m.in. druhowie z powiatu piotrkowskiego, którzy wpłacili zebraną kwotę na konto fundacji i ogolili głowy.
- Nie mogliśmy przejść obok takiej akcji obojętnie. Dziś nasi strażacy oraz młodzi adepci pożarnictwa podjęli wyzwanie Cancer FIGHTERS „Gasimy raka”. Na konto fundacji wpłacamy uzbierane 650 zł. Do dzieła - przekazali strażacy z OSP Przygłów.
Akcję golenia głów przeprowadzili również druhowie z OSP Sulejów.
- Wspólnie wsparliśmy zbiórkę dla dzieci chorych na raka — bo pomaganie mamy we krwi! Z dumą informujemy, że nasi druhowie przekazali na ten cel 1500 zł. To pokazuje, że razem możemy naprawdę wiele - informują strażacy z OSP Sulejów.
Komentarze (0)