Reklama

Reklama

2-latek uciekł ze żłobka! Po drodze zabrał rowerek...

Opublikowano: czw, 27 lip 2017 10:26
Autor:

2-latek uciekł ze żłobka! Po drodze zabrał rowerek... - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia 25 lipca 2017 r. około godz. 11.50 dyżurny policji w Tomaszowie Mazowieckim odebrał zgłoszenie o dziecku siedzącym na skraju jezdni jednej z ulic. Natychmiast skierował tam patrol.

Reklama

Na miejscu policjanci zastali przechodniów, którzy zwrócili uwagę na małego chłopca bawiącego się w kałuży. Jak się okazało, 2-letnie dziecko opuściło pobliski żłobek w samych skarpetkach, zabierając ze sobą rowerek biegowy. Malec prawdopodobnie wykorzystał chwilowe zamieszanie podczas przechodzenia dzieci do innej sali.

- Dzięki trosce i właściwej reakcji przechodniów, dziecku nic się nie stało. Całe i zdrowe wróciło do swoich opiekunów - informuje nadkom. Katarzyna Dutkiewicz-Pawlikowska, rzecznik Komendy Powiatowej policji w Tomaszowie Mazowieckim.

Wszczęte zostało postępowanie z art. 160 paragraf 2 Kodeksu Karnego, który to dotyczy bezpośredniego narażenia życia lub zdrowia dziecka, obowiązek opieki ciążył na pracownikach niepublicznego żłobka. Zgromadzony materiał dowodowy będzie poddany wnikliwej analizie.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 lata temu | ocena +3 / -3

    stanyslaw

    Mógł wskoczyć na rowerek i skoczyć po browar. Jakby siedział na chodniku z Żubrem, to byłby dopiero temat.