Co wiadomo o najnowszym nabytku Żółto-Czarnych? 24-letni środkowy ma 205 centymetrów wzrostu i atletyczną sylwetkę. Ostatnie dwa sezony spędził w drużynie JSW Jastrzębskiego Węgla, ale jest wychowankiem Trefla Gdańsk. Zaleszczyk w klubie z Pomorza grał we wszystkich kategoriach młodzieżowych, z przerwą na występy w SMS PZPS I Spała, do pierwszej drużyny Trefla dołączył na stałe przed sezonem 2021/2022. W 2021 roku zdobył brązowy medal mistrzostw Polski juniorów, a podczas turnieju finałowego został wybrany najlepszym blokującym.
Przed sezonem 2024/2025 zdecydował się na zmianę klubu i podpisał kontrakt z JSW Jastrzębskim Węglem. Z drużyną z Jastrzębia-Zdroju wywalczył Puchar Polski oraz brązowy medal Ligi Mistrzów. Nie był jednak pierwszoplanową postacią. Jordan Zaleszczyk zagrał dotychczas w PlusLidze łącznie 58 spotkań, zdobywając w nich 166 punktów (90 atakiem, 53 blokiem i 23 zagrywką). W ostatnich rozgrywkach pojawił się na parkiecie w 19 meczach i zdobył 41 punktów.
„Jordan to zawodnik o bardzo dużym potencjale, który mimo młodego wieku zdążył już zdobyć cenne doświadczenie w mocnych polskich klubach. Wierzę, że w PGE GiEK Skrze zrobi kolejny krok w swoim rozwoju i będzie ważnym ogniwem naszego zespołu. Cieszymy się, że dołącza do nas siatkarz ambitny, pracowity i głodny sukcesów. Z optymizmem patrzymy na to, co wspólnie możemy osiągnąć – podkreślił Michał Bąkiewicz, Prezes Zarządu PGE GiEK Skry Bełchatów.
Ogłoszenie transferu Jordana Zaleszczyka definitywnie zamyka spekulacje na temat składu PGE GiEK Skry Bełchatów na sezon 2026/2027. Żółto-Czarni skompletowali już 14-osobową kadrę, która powalczy w PlusLidze oraz w Pucharze CEV, gdzie pierwszym rywalem podopiecznych Krzysztofa Stelmacha będzie francuskie Paris Volley.
Jordan Zaleszczyk o miejsce na boisku będzie rywalizował z Michałem Szalachą, Mateuszem Nowakiem i Bartłomiejem Zawalskim. Na rozegraniu zagrają Grzegorz Łomacz i Błażej Bień, na ataku Alan Souza i Arkadiusz Żakieta, a na przyjęciu Zouheir El-Graoui, Antoine Pothron, Igor Grobelny i Kajetan Tokajuk.
Komentarze (0)