Na polskich skrzyżowaniach działa już 47 systemów Red Light. Jak przekazało Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, w ubiegłym roku zarejestrowano 60 509 wykroczeń niezastosowania się do czerwonego sygnału świetlnego. W sieci pojawił się film, na którym przedstawione są przykładowe wtargnięcia na skrzyżowania wbrew temu, co wskazuje sygnalizacja świetlna. Niektóre ujęcia mrożą krew w żyłach, a jedna z sytuacji wydarzyła się w Piotrkowie.
O krok od wypadku w Piotrkowie
Od 12 sekundy nagrania możemy zobaczyć skrzyżowanie alei Concordii z Alejami Sikorskiego. Film ukazuje nieodpowiedzialne zachowanie kierowcy, który bezpardonowo wjeżdża na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Co więcej, prawie doprowadza do zderzenia z pojazdem jadącym Alejami Sikorskiego. Ponadto, jak się okazuje, takich sytuacji w Piotrkowie jest zdecydowanie więcej. W 2024 roku w naszym mieście odnotowano ponad 3,5 tysiąca wykroczeń.
Red Light w Piotrkowie w 2024 roku
Jak wiemy, system Red Light działający na skrzyżowaniu Al. Gen. Wł. Sikorskiego/Al. Concordii zarejestrował w ubiegłym roku 2 337 wykroczeń niezastosowania się do czerwonego światła. Na drugim skrzyżowaniu, gdzie działają kamery, tj. Al. Gen. Wł. Sikorskiego/Al. Armii Krajowej/Al. Marszałka J. Piłsudskiego odnotowano 1 178 wykroczeń. Zarejestrowanie przez kamery nie jest jednak równoznaczne z wystawieniem mandatu.
– To nie działa tak, jak policja, że zatrzymuje i wystawia mandat. Tutaj niekiedy postępowanie trwa nawet rok. Tak więc ilość nałożonych mandatów za wykroczenia popełnione w 2024 roku będziemy znali dopiero w 2026 roku. Może być tak, że za wykroczenia odnotowane w grudniu do dziś nie nałożono jeszcze żadnego mandatu. Tyle to trwa – informuje Wojciech Król, rzecznik prasowy GITD.
Komentarze (0)