Funkcjonariusze z Wydziału do walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi ujawnili proceder polegający na potwierdzaniu wykonania badań technicznych pojazdów, które w rzeczywistości nie były przeprowadzane. Do takich sytuacji miało dochodzić na jednej ze stacji diagnostycznych w powiecie piotrkowskim.
Lewe przeglądy w powiecie piotrkowskim
W czwartek, 16 kwietnia, policjanci weszli na teren jednej ze stacji diagnostycznych w powiecie piotrkowskim oraz do miejsca zamieszkania diagnosty. Zrobili to na podstawie wydanych przez Prokuratora Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim postanowień o przeszukaniu. Jak ustaliły służby, mężczyzna zatrudniony jako diagnosta poświadczał w dokumentach sprawność techniczną pojazdów, bez przeprowadzenia badań. W wielu przypadkach pojazdy ten miały w ogóle nie pojawić się na stacji diagnostycznej.
– Takim działaniem wydawana była decyzja dopuszczająca te pojazdy do ruchu drogowego, pomimo faktu, że pojazdy nie przyjechały na stację diagnostyczną i fizycznie nie miały przeprowadzonego badania technicznego, a tym samym stan techniczny nie był zweryfikowany. Działanie to było szczególnie niebezpieczne, ponieważ na drogi mogły trafiać samochody w złym stanie technicznym. Stwarzało to realne zagrożenie dla kierowców, pasażerów oraz innych uczestników ruchu drogowego – tłumaczy mł. asp. Mateusz Piliński, z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
Służby zabezpieczyły dokumenty, w tym dowody rejestracyjne oraz zaświadczenia o przeprowadzonych badaniach technicznych. Co czeka podejrzanego?
– 68 -latek został zatrzymany i usłyszał zarzuty przyjmowania korzyści majątkowych oraz poświadczania nieprawdy w dokumentach. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności – dodaje mł. asp. Mateusz Piliński.
Ponadto, decyzją prokuratora wobec podejrzanego zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz zakaz opuszczania kraju.
Komentarze (0)