Rejestracja i logowanie

Twierdza Bełchatów padła!

Piłka nożna 01-09-2019 Autor: Badys Foto: gksbelchatow.com/@GKSBelchatow_ on Twitter
13
Twierdza Bełchatów padła!

Ten moment musiał kiedyś nadejść, po piętnastu meczach domowych bez porażki, PGE GKS przegrał spotkanie o ligowe punkty na własnym terenie. W niedzielę lepsi od „Brunatnych” okazali się piłkarze Chrobrego Głogów.

Po zeszłotygodniowej porażce z Sandecją w Nowym Sączu (1:2), trener Artur Derbin zdecydował się na zmiany w wyjściowym zestawieniu na niedzielny mecz z głogowianami. W miejsce kontuzjowanego Mikołaja Grzelaka przesunięty został Bartosz Biel, którego z kolei na prawym skrzydle w pierwszej jedenastce zastąpił Wiktor Putin. Na pozycji wysuniętego napastnika za Macieja Masa pojawił się Dawid Kocyła, dla którego był to debiut w tej roli.

 

Wyjściowy skład: Paweł Lenarcik - Bartosz Biel, Marcin Grolik (C), Mariusz Magiera, Krzysztof Wołkowicz - Paweł Czajkowski, Artur Golański - Bartłomiej Bartosiak, Mateusz Marzec, Viktor Putin - Dawid Kocyła (M).

 

Przed pierwszym gwizdkiem sędziego, który poprzedzony był minutą ciszy za ofiary i bohaterów II Wojny Światowej, za zdecydowanego faworyta opisywanej konfrontacji uznawani byli bełchatowianie, którzy znajdując się dość nieoczekiwanie w czubie tabeli podejmowali na GIEKSA Arenie „czerwoną latarnię” Fortuna 1. ligi, zespół bez wygranej na koncie i z zaledwie jednym zdobytym punktem w sześciu pojedynkach.

Jak to jednak w polskiej piłce bywa, bez względu na szczebel rywalizacji, te teoretycznie najłatwiejsze mecze okazują się często najtrudniejszymi do wygrania. Tak też było dzisiaj przy ulicy Sportowej w Bełchatowie, gdzie goście cofnęli się na własną połowę i szukali swoich okazji przede wszystkim po kontratakach i stałych fragmentach gry, których również nie było wiele.

W pierwszej połowie nie zobaczyliśmy żadnych bramek, ale worek z nimi rozwiązał się już na początku drugiej odsłony, kiedy to zaledwie cztery minuty po wznowieniu gry bramkę zdobyli przyjezdni. Trafienie to zostało ostatecznie zapisane Mikołajowi Lebedyńskiemu, choć początkowo wydawało się, że autorem gola był Robert Mandrysz. To pierwszy gol stracony przez „Brunatnych” u siebie w trakcie bieżącego sezonu.

Na odpowiedź biało-zielono-czarnych nie musieliśmy długo czekać. Już pięć minut później do wyrównania z rzutu karnego doprowadził Mateusz Marzec, dla którego to już czwarty mecz z rzędu z bramką na koncie. Niestety gol ten nie zapewnił bełchatowskiej drużynie nawet jednego punktu. Zresztą sam strzelec musiał opuścić boisko na kwadrans przed końcem.

Kilkadziesiąt sekund po tym wydarzeniu Chrobry zdobył decydującą o losach meczu bramkę. Gola na wagę trzech punktów przepięknym uderzeniem z rzutu wolnego zdobył dla przyjezdnych z Dolnego Śląska Marcel Ziemann.

Druga z kolei porażka, pierwsza w meczu o ligowe punkty na GIEKSA Arenie od 22 września minionego roku (!!!), sprawiła, że podopieczni Artura Derbina spadli na ósme miejsce w tabeli Fortuna 1. ligi.

Szansa na rehabilitację już za tydzień w Sosnowcu, podczas meczu z tamtejszym Zagłębiem (godzina 14:00). Podopieczni Artura Derbina na wyjeździe rozegrają również dwa kolejne mecze, z Chojniczanką Chojnice (14.09.) i Stalą Mielec (21.09.).

GKS do Bełchatowa wróci dopiero 25 września, kiedy to w ramach Pucharu Polski podejmie GKS Tychy. Trzy dni później w Fortuna 1. lidze na GIEKSA Arenie biało-zielono-czarni podejmą Wigry Suwałki.


GKS Bełchatów Chrobry Głogów 1:2 (0:0)
Bramki:Mateusz Marzec (53. - karny) - Mikołaj Lebedyński (49.), Marcel Ziemann (75.).
Żółte kartki: Michalec, Kozak, Diduszko.

GKS Bełchatów: 1. Paweł Lenarcik - 14. Bartosz Biel, 3. Marcin Grolik, 21. Mariusz Magiera, 9. Krzysztof Wołkowicz - 7. Bartłomiej Bartosiak, 8. Paweł Czajkowski, 13. Artur Golański, 20. Mateusz Marzec (74, 17. Marcin Ryszka), 15. Wiktor Putin (80, 18. Maciej Mas) - 6. Dawid Kocyła (90, 5. Michał Kołodziejski).

Chrobry Głogów: 25. Michał Szromnik - 32. Przemysław Stolc, 31. Oliver Práznovský, 3. Michał Michalec, 6. Jarosław Ratajczak - 19. Marcel Ziemann, 15. Maciej Diduszko, 16. Robert Mandrysz, 7. Miłosz Kozak - 99. Damian Kowalczyk (71, 10. Gerard Artigas), 11. Mikołaj Lebedyński (83, 18. Michał Ilków-Gołąb).

 

 

 

komentarze (13)
Dodaj komentarz

Przepraszam kto to sponsoruje?? Bo z tych 200-300 kibicow na meczu pieniedzy to raczej nie ma. A pilkarze zarabiac chca

Piłkarze zarabiać chcą? Kogo tutaj w naszym klubie nazywasz piłkarzem? emoji Kalectwo i nędza. Łudzenie się, że wrócą na szczyty. Legia itd. tyle lat sięga po mistrzostwo i nic więcej ale GKS będzie najlepszy hahaha !

Czyżby do Radomska dociągnięto wreszcie Internet?

Pacanie poczytaj ilu było kibiców na meczu emoji

No ilu was tam było? Przecież dobrze napisał, reszta bełchatowskiej braci kopała ziemniaki i tyle was widzieli emoji

Zelowiaku, 2600 kibiców...a Ty jedź sobie na patyki czy gdzieś i nie przeciążaj internetu staremu bo memów z nosaczami nie może pogladac

GKS Bełchatów to słaba drużyna i będzie grała jedynie o utrzymanie w I lidze!!!

Prawda jest taka że Lenarcik poraz kolejny zagrał taka srake że nie szło patrzec jak bardzo żenującym jest łapaczem...

bo mieli przegrać... zrozum

Podobno...ale chodzi o sam fakt że jest zwykłym ręcznikiem...gdyby nie solidna obrona to jego bilans wyglądałby TROCHE inaczej

Kartofle kopać na zimę wieśniak z Bełchatow emoji))

Naucz się odmiany, a potem mów o wieśniakach, bo nawet taki wieśniak ma więcej wiedzy i iq od ciebie emoji

Cieślak z Lorkiem już wiozą kasę dla GKS w taczkach to sobie GKS kupi Messiego i Ronaldo emoji

dodaj komentarz
Czytaj także