Rejestracja i logowanie

Już w najbliższą sobotę GKS Bełchatów wraca do gry!

Piłka nożna 28-02-2020 Autor: Badys Foto: gksbelchatow.com/@GKSBelchatow_ on Twitter
6
Już w najbliższą sobotę GKS Bełchatów wraca do gry!

Po trwającej trzy miesiące przerwie zimowej na piłkarskie boiska wrócą zespoły rywalizujące w rozgrywkach Fortuna 1.Ligi, w tym GKS Bełchatów. „Brunatni” swój pierwszy w 2020 roku mecz rozegrają na Stadionie Miejskim, a ich rywalem będzie inny górniczy klub, GKS Jastrzębie. Spotkanie poprowadzi znany już z ekstralasowych boisk sędzia Wojciech Myć z Lublina. Początek tego pojedynku zaplanowano na godzinę 17:00.

Sprzedaż biletów na to wydarzenie trwa zarówno w aplikacji internetowej, jak i w Punkcie Obsługi Kibica. W dniu meczowym (sobota 29 lutego) POK będzie otwarty od godziny 12:00, a kasy stadionowe od 14:00. Do nabycia są też karnety na rundę wiosenną sezonu 2019/2020, których ceny rozpoczynają się już od 8 złotych! Warto pokreślić, że mimo trudnej sytuacji finansowej klubu zmianie nie uległy ceny wejściówek meczowych na pojedyncze spotkania, które można nabyć za 1, 10 lub 20 złotych w przedsprzedaży (w dniu meczu + 5 PLN). Więcej szczegółów na oficjalnej stronie internetowej klubu.

W porównaniu do rundy jesiennej zmienił się natomiast skład. Trudno jednak dziś ocenić, czy jest to zmiana na gorsze, bo wszystko zweryfikuje boisko. Z pewnością dotkliwa jest strata Mateusza Marca (odszedł do Podbeskidzia Bielsko-Biała – przyp.red.), który z 11 bramkami na koncie był najskuteczniejszym strzelcem zespołu oraz wielce utalentowanego Dawida Kocyła, który zadebiutował już na ekstraklasowych boiskach w barwach Wisły Płock.

Między innymi w ich miejsce sprowadzono do klubu na zasadzie wypożyczenia świetnie znanego w Bełchatowie Przemysława Zdybowicza, który po transferze definitywnym nie przebił się w Wiśle Kraków oraz Macieja Koziarę, który był jesienią w kadrze Miedzi Legnica, ale grał niewiele.

Gdyby zmiany kadrowe oceniać po wynikach sparingów, trudno byłoby o optymizm. Biało-zielono-czarni nie wygrali żadnego z ośmiu meczów sparingowych, po cztery remisując i przegrywając. Bilans bramek to siedem strzelonych i aż piętnaście straconych. Najbardziej wartościowe wyniki to remisy z pierwszoligowymi GKS-em Tychy i jastrzębianami właśnie (1:1 i 4:4).

Z zespołami ze ścisłej czołówki zaplecza PKO Ekstraklasy szło już znacznie gorzej. Mowa bowiem o porażkach 2:4 z Wartą Poznań i 0:2 z Radomiakiem Radom podczas próby generalnej przed inauguracją rundy wiosennej sezonu 2019/2020.

 

Wyniki zimowych sparingów "Brunatnych":

Warta Poznań - GKS Bełchatów 4:2
GKS Bełchatów - GKS Tychy 1:1
Górnik Łęczna - GKS Bełchatów 1:0
GKS Bełchatów - Znicz Pruszków 0:1
GKS 1962 Jastrzębie - GKS Bełchatów 4:4
GKS Bełchatów - Skra Częstochowa 0:0
GKS Bełchatów - Sokół Aleksandrów Łódzki 0:2
GKS Bełchatów - Radomiak Radom 0:2

 

 Przechodząc do sobotniej potyczki, warto wrócić do meczu rozegranego w Jastrzębiu Zdrój, gdzie zespoły po remisie 1:1 podzieliły się punktami. Gospodarze tamtego starcia objęli prowadzenie po golu Dawida Gojnego z rzutu karnego, ale nie zdołali dowieźć tego wyniku do końca. Do wyrównania potężnym uderzeniem z dystansu doprowadził Mateusz Marzec, którego tym razem zabraknie. Podobnie jak Emile Thiakane, pauzującego za czerwoną kartkę otrzymaną podczas meczu z Radomiakiem.

Kto może w takim razie poprowadzić GKS do zwycięstwa nad imiennikiem z Górnego Śląska? Wielu kibiców liczy na Przemysława Zdybowicza, który miał okazję podczas treningów w Wiśle Kraków podpatrywać Pawła Brożka czy Kubę Błaszczykowskiego. Drugim z kandydatów jest Bartosz Biel, który wiosną zdobył pięć goli, a w sparingu przeciwko jastrzębianom ustrzelił hattricka.

O komplet punktów nie będzie jednak łatwo, bo to rywal jest wyżej notowany po jesieni 2019 roku. Przyjezdni zdobyli o sześć oczek więcej od bełchatowian i tracą tylko jeden punkt do miejsca barażowego. Podopiecznym Artura Derbina bliżej do strefy spadkowej, od której dzieli ich dystans zaledwie czterech oczek.

Za piłkarzami z Bełchatowa przemawia z pewnością atut własnego boiska, na którym przegrali w pierwszej rundzie trzy spotkania. Goście w delegacjach nie czują się z kolei najlepiej, o czym dobitnie świadczą zaledwie dwie wygrane. Ostatni pojedynek ligowy obu zespołów na GIEKSA Arenie zakończył się wygraną drużyny gospodarza w stosunku 2:1, dzięki bramkom Bartosiaka i Thiakane.

Przypominamy, że pojedynek dwóch górniczych jedenastek będzie można zobaczyć tylko ze stadionowych trybun, bo transmitująca rozgrywki na swoich sportowych antenach Telewizja Polsat zdecydowała się na pokazywania konfrontacji Miedzi Legnica i Zagłębia Sosnowiec. W sieci dostępne będą relacje tekstowe, ale to nie to samo.

 

komentarze (6)
Dodaj komentarz

nie nawidze gks

WALCZYĆ GIEKSA WALCZYĆ, TYLKO ZWYCIĘSTWO!!!! ????

BEŁCHATOWSKI GKS

Tylko zwycięstwo, GKS NIGDY NIE ZGINIE

Tylko tate zabierz bo dzieci od 14 lat mogą same wejść emoji

Je je je gks kofidencj parowy nic nie znaczą, śledziu oczy w koło głowy radzę

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie sprawy obraźliwych komentarzy są zgłaszane przez poszkodowanych na policję. Większość autorów wpisów zostaje namierzona na podstawie adresów IP i ukarana.
Czytaj także