Rejestracja i logowanie

Jest przełamanie piłkarzy, GKS wygrywa z Zagłębiem Sosnowiec!

Piłka nożna 10-10-2020 Autor: Badys Foto: IPLA.tv (screen)
1
Jest przełamanie piłkarzy, GKS wygrywa z Zagłębiem Sosnowiec!

W sobotnim spotkaniu 8. kolejki rozgrywek FORTUNA 1 Ligi piłkarze GKS-u Bełchatów pokonali u siebie 1:0 zespół Zagłębia Sosnowiec. Gola na wagę zwycięstwa i drugiego w sezonie 2020/2021 kompletu punktów zdobył wypożyczony z Górnika Zabrze Bartłomiej Eizenchart. Na indywidualne wyróżnienie zasłużył też Paweł Lenarcik, który w drugiej połowie wyczyniał prawdziwe cuda w bramce "Brunatnych".

 

"Brunatni" w sobotni wieczór bardzo chcieli zakończyć serię pięciu meczów bez zwycięstwa. W tym celu sztab szkoleniowy z trenerem Marcinem Węglewskim na czele zdecydował się na dokonanie trzech zmian w wyjściowej jedenastce w porównaniu do zremisowanego 0:0 spotkania ze Stomilem w Olsztynie. W miejsce Jakuba Witka, Szymona Łapińskiego i Patryka Winsztala od pierwszej minuty zobaczyliśmy Łukasza Wrońskiego, Bartłomieja Eizencharta i Przemysława Zdybowicza.

Historia bezpośrednich spotkań z sosnowiczanami napawała optymizmem. Od 2000 roku zespoły rywalizowały w Bełchatowie sześć razy i gościom tylko w drugim z tych meczów udało się zdobyć punkty, a tak dokładniej to jeden punkt za remis 1:1. W pozostałych pięciu potyczkach wygrywali już biało-zielono-czarni, którzy za każdym razem aplikowali rywalom z Zagłębia Śląsko-Dąbrowskiego dwa gole.

Tym razem bramkarz przyjezdnych skapitulował tylko raz, ale to wystarczyło do zapewnienia sobie wygranej przez piłkarzy GKS-u. W 30. minucie pojedynku na listę strzelców wpisał się Bartłomiej Eizenchart, którego bełchatowianie wypożyczyli latem z ekstraklasowego Górnika Zabrze. Utalentowany młodzieżowiec zagrał na lewej pomocy i długimi momentami jego gra mogła się podobać.

W 64. minucie spotkania bohater sobotniego wieczoru został jednak zmieniony przez Szymona Łapińskiego. Zmiennik również zapisał się w protokole meczowym, ale niestety za sprawą dwóch żółtych i w konsekwencji czerwonej kartki, którą obejrzał na dwie minuty przed końcem regularnego czasu gry. Sędzia doliczył jeszcze pięć, ale na szczęście "Brunatnym" udało się dowieźć korzystny wynik do samego końca.

Rozgrywany w trudnych warunkach pogodowych mecz nie był wielkim widowiskiem nawet jak na pierwszoligowe standardy, ale oba zespoły starały się grać szybką i w miarę otwartą piłkę. Pierwsza połowa należała do bełchatowskiej ekipy, druga była dużo lepsza w wykonaniu Zagłębia. Koniec końców więcej szczęścia miała drużyna gospodarza, która zwyciężyła po raz drugi w sezonie 2020/2021 i na dziś ma już sześć punktów przewagi nad Sandecją Nowy Sącz, zespołem z ostatniego miejsca w tabeli, jedynego, które oznacza spadek do II ligi.

Szansa na powiększenie dorobku punktowego już w niedzielę 18 października, kiedy to zawodnicy GKS-u Bełchatów zmierzą się na wyjeździe z czerwoną latarnią FORTUNA 1 Ligi. Pięć dni później, również na wyjeździe, "Brunatnych" czeka arcyprestiżowa potyczka z Widzewem Łódź. Powrót na GIEKSA Arenę nastąpi dopiero 7 listopada, kiedy to do naszego miasta zawita beniaminek z Rzeszowa.

GKS Bełchatów vs Zagłębie Sosnowiec 1:0 (1:0)

Bramki: Bartłomiej Eizenchart (31.)
Żółte kartki: Pawlik, Gancarczyk, Łapiński, Makuch, Michalski - Grudziński, Antonik, Karbowy.

GKS Bełchatów: 1. Paweł Lenarcik - 70. Marcin Sierczyński, 4. Seweryn Michalski, 21. Mariusz Magiera, 2. Mateusz Szymorek - 30. Łukasz Wroński, 19. Waldemar Gancarczyk (84, 10. Dawid Flaszka), 5. Michał Pawlik, 71. Patryk Makuch, 24. Bartłomiej Eizenchart (64, 7. Szymon Łapiński) - 59. Przemysław Zdybowicz (64, 8. Damian Hilbrycht).
Zagłębie Sosnowiec: 1. Kacper Chorążka - 27. Łukasz Turzyniecki, 18. Lukáš Ďuriška, 26. Mateusz Grudziński, 94. Dawid Gojny - 9. Mateusz Szwed (46, 28. Michał Kieca), 6. João Oliveira (66, 14. Filip Karbowy), 10. Martim Maia (87, 99. Jakub Sangowski), 11. Patryk Mularczyk (66, 8. Szymon Pawłowski), 30. Patryk Małecki (74, 15. Kamil Antonik) - 7. Gonçalo Gregório.

 

komentarze (1)
Dodaj komentarz

Panie Rydz, cały czas od 1, 5 roku nie ma stabilizacji finansowej. Kibice chcą wiedzieć, co dalej, czy pan coś wogule w tym kierunku robi?

dodaj komentarz
Średnio co 2-3 tygodnie sprawy obraźliwych komentarzy są zgłaszane przez poszkodowanych na policję. Większość autorów wpisów zostaje namierzona na podstawie adresów IP i ukarana.
Czytaj także