Rejestracja i logowanie

Dziewiąta porażka w sezonie

Piłka nożna 23-11-2019 Autor: Badys Foto: gksbelchatow.com/@GKSBelchatow_ on Twitter
10
Dziewiąta porażka w sezonie

W trudnym dla klubu momencie piłkarze GKS-u Bełchatów przegrali u siebie 1:2 z Wartą Poznań w meczu 19. kolejki zmagań na zapleczu PKO Ekstraklasy, ponosząc tym samym dziewiątą porażkę ligową w sezonie 2019/2020.

Podopieczni Artura Derbina do sobotniego meczu z Wartą Poznań przystępowali z dziewiątego miejsca w ligowej tabeli. Rywal zajmował trzecią pozycję i miał dziesięć oczek przewagi nad górniczym klubem, co stawiało go w roli faworyta.

W porównaniu do wygranego 1:0 spotkania ze Stomilem w Olsztynie sztab szkoleniowy zdecydował się na tylko jedną zmianę w wyjściowym zestawieniu. Do podstawowej jedenastki w miejsce Michała Kołodziejskiego wskoczył Marcin Grolik. Tym samym ponownie w bramce „Brunatnych” zobaczyliśmy Daniela Niźnika, który debiutował na boiskach Fortuna 1.Ligi przed tygodniem.

W pierwszej połowie częściej przy piłce była drużyna gości, ale niewiele z tego wynikało. Groźniejsze sytuacje stworzyli sobie bełchatowianie. W okolicach 25. minuty z dystansu huknął Marcin Grolik, a piłka zatrzymała się na poprzeczce. Jeszcze przed przerwą celnie z rzutu wolnego uderzał też Mariusz Magiera, ale bramkarz dobrze sparował to uderzenie do boku, ratując swoich kolegów przed stratą bramki.

W mecz po przerwie lepiej weszli goście i po niespełna dziesięciu minutach objęli prowadzenie. Daniela Niźnika pokonał Gracjan Jaroch, który wpadł w pole karne i najprawdopodobniej próbował dośrodkować miękko na długi słupek, ale zrobił to tak szczęśliwie, że piłka przelobowała bełchatowskiego golkipera i wpadła do siatki.

Po tym trafieniu wiatru w żagle nabrali piłkarze Warty, ale nie zdołali podwyższyć na 2:0. Na kwadrans przed końcem dość niespodziewanie wyrównali zawodnicy GKS-u. Błąd bramkarza rywali, który piąstkował przed siebie na piętnasty metr, wykorzystał Bartosz Biel, który długo się nie zastanawiając posłał bombę do siatki. Piłka zanim do niej wpadła odbiła się jeszcze od poprzeczki.

Kiedy już się wydawało, że spotkanie zakończy się zasłużonym podziałem punktów, decydujący cios zadali piłkarze ze stolicy Wielkopolski. Akcję zmienników wykończył Łukasz Spławski, który wykorzystał niezdecydowanie stoperów oraz bramkarza biało-zielono-czarnych i wpakował piłkę do siatki z pięciu metrów po dośrodkowaniu z bocznego sektora boiska.

Tym samym bełchatowscy piłkarze ponieśli dziewiątą porażkę w swoim dziewiętnastym spotkaniu Fortuna 1.Ligi i już na pewno przerwę zimową spędzą poza wymarzoną strefą barażową.

Przed podopiecznymi Artura Derbina w 2019 roku jeszcze tylko jeden mecz. Dokładnie za tydzień, w sobotę o godzinie 12:40, z Radomiakiem w Radomiu.
 

GKS Bełchatów vs Warta Poznań 1:2 (0:0)
Bramki:
 Bartosz Biel 74 - Gracjan Jaroch 53, Łukasz Spławski 89
Żółte kartki: Czajkowski - Janicki, Kupczak, Jakóbowski, Laskowski, Spławski.

GKS Bełchatów: 12. Daniel Niźnik - 16. Mikołaj Grzelak, 3. Marcin Grolik, 21. Mariusz Magiera, 9. Krzysztof Wołkowicz - 14. Bartosz Biel, 8. Paweł Czajkowski (90, 10. Dawid Flaszka), 19. Adrian Małachowski, 20. Mateusz Marzec (85, 18. Maciej Mas), 11. Émile Thiakane (63, 15. Wiktor Putin) - 6. Dawid Kocyła.
Warta Poznań: 1. Adrian Lis - 7. Michał Grobelny, 5. Bartosz Kieliba, 16. Aleks Ławniczak, 3. Jakub Kiełb - 11. Michał Jakóbowski, 6. Łukasz Trałka, 21. Mateusz Kupczak, 22. Robert Janicki (74, 10. Adrian Laskowski), 19. Mariusz Rybicki (81, 27. Serhij Napołow) - 25. Gracjan Jaroch (85, 9. Łukasz Spławski).

 

 

komentarze (10)
Dodaj komentarz

Zdychać ku**y

Ja to tylko tu zostawie https://youtu.be/NLou-oHbo-I

Zorganizujcie referendum żeby odwołać prezesa PGE. Fachowo doradzi wam Maziarz i Ładziak.

Hahaha pozamiatał https://youtu.be/NLou-oHbo-I

Dziękujemy pisowi za sponsoring Stali Mielec pięniedzmi wypracowanymi w Belchatowie. Tylko pis - głosujcie na nas

Mogli chociaż zakończyć z klasą! To tylko dowód na to, że nie warto na nich marnować pieniędzy.

Tak patrząc na janowską i te fotki sprzed wyborów o podpisanej umowie to odnoszę dziwne wrażenie ze pozwolono sie jej sfotografować pod warunkiem ze pomoże PGE położyć klub a nie mu pomóc ...

I za co ich sponsorowac???rozwalic to i spokoj pieniadze dac naprawde potrzebujacym a nie stadu prezesow pilki noznej

Tobie ją dać! Tobie!

No cóż... Jak zwyciężać w takiej atmosferze? Przecież to nie roboty, tylko ludzie są. Maja uczucia, potrafią się denerwować i martwić o przyszłość. A co im funduje pożal się Bóg sponsor od siedmiu bolesci? Kogoś to dziwi? I żeby tu jeszcze szło o wielką kasę. Dla PGE to... umówmy się... Ale polityka, ale układziki, ale wazeliniarstwo, ale... syf...

dodaj komentarz
Czytaj także