Reklama

Reklama

Zlot motocyklowy pod Bełchatowem zakończył się tragicznym wypadkiem. Sąd wydał wyrok w sprawie!

Opublikowano: pt, 19 cze 2020 09:33
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Blisko 240 tys. zł zadośćuczynienia otrzyma 25-latek, który w sierpniu 2017 roku doznał poważnych obrażeń w wypadku w trakcie zlotu motocyklowego pod Bełchatowem. Mężczyźnie, który pozwał zakłady ubezpieczeniowe, przysługuje także prawie 14 tys. zł. odszkodowania oraz renta. Wyrok piotrkowskiego sądu nie jest prawomocny.

Reklama

Do wypadku doszło 6 sierpnia 2017 roku podczas zlotu motocyklowego pod Bełchatowem, którego jedną z atrakcji była parada jednośladów. Na jej czele jechała toyota prowadzona przez 36-latka. Poszkodowany siedział wówczas w otwartym bagażniku pojazdu, filmując całe wydarzenie. Z sądowego uzasadnienia wynika, że w pewnym momencie zapadła decyzja o zmianie trasy przejazdu, kierujący toyotą skręcił więc w lewo w miejscowości Czyżów. Nie zauważył jednak, że wyprzedza go jeden z motocyklistów, który uderzył w lewe tylne koło pojazdu z prędkością około 115 km/h. Kierujący jednośladem poniósł śmierć na miejscu, z kolei 25 -latek, który był w tym momencie w otwartym bagażniku wypadł z niego, doznając bardzo poważnych obrażeń.

Ciężko ranny mężczyzna został przewieziony karetką do szpitala w Bełchatowie, skąd zabrał go śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i przetransportował do Łodzi. Jego stan był ciężki. Przez kilka pierwszych dni trwała walka o życie rannego 25-latka. Następnie rozpoczął się długi proces leczenia i rehabilitacji. Blisko trzy lata po wypadku wiadomo, że mężczyzna najprawdopodobniej nigdy nie wróci do pełnej sprawności.

Lista obrażeń, jakiś doznał w wypadku jest naprawdę długa. Poza wielomiejscowym urazem, wstrząsem urazowym i zmiażdżonym podudziem, mężczyzna miał też przeciętą tętnice piszczelową, rozległą ranę pośladka, wieloodłamowe złamania trzonów kości podudzia oraz uszkodzone naczynia krwionośne. 25-latek musiał przejść liczne operacje i zabiegi – zdaniem biegłych doznał 78-procentowego uszczerbku na zdrowiu.

- Po wypadku powód wymagał pomocy osób trzecich. Po opuszczeniu szpitala powód był osobą leżącą. Wstawał z łóżka i poruszał się przy pomocy kul jedynie do toalety, poza tym wymagał pomocy osób trzecich w zakresie utrzymywania higieny osobistej, przyrządzania posiłków, prowadzenia gospodarstwa domowego, transportu, zmiany opatrunków – czytamy w sądowym uzasadnieniu.

W trakcie rozstrzygania sprawy, jedną z najważniejszych kwestii było dla sądu ustalenie winnego całego zdarzenia. Według biegłych, winę ponosi kierowca toyoty oraz kierujący motocyklem. Pierwszy z uwagi na fakt niezachowania szczególnej ostrożności podczas manewru skrętu w lewo, drugi z kolei przekraczając prędkość, która wynosiła 115 km/h. Jako że oba pojazdy miały wykupione polisy OC, to właśnie na ubezpieczycieli spadnie obowiązek wypłacenia odszkodowania, zadośćuczynienia oraz renty poszkodowanemu.

Sąd uwzględnił jeszcze jedną, bardzo ważną kwestię. Chodzi mianowicie o fakt, że sam poszkodowany nie pozostaje w tym przypadku bez winy. Jazda w otwartym bagażniku w celu filmowania parady motocyklowej była bowiem naruszeniem przepisów ruchu drogowego. Biegli w trakcie opiniowania sprawy byli zgodni co do tego, że gdyby 25-latek siedział na fotelu i był przypięty pasami, nie doznałby tak rozległych obrażeń, powstałych głównie na skutek wypadnięcia z samochodu.

- Kierując się powyższymi zasadami Sąd uznał, że należy ocenić stopień przyczynienia się powoda do powstałej szkody na poziomie 20 %.- czytamy w uzasadnieniu.

Na podstawie tych ustaleń, Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim orzekł zadośćuczynienie na rzecz poszkodowanego w wysokości 239,1 tys. zł. Dodatkowo, 25-latkowi przysługuje blisko 14 tys. zł odszkodowania oraz renta. Do wszystkich świadczeń doliczone będą ustawowe odsetki. Ubezpieczyciele zostali też zobowiązani do poniesienia odpowiedzialności za ewentualne przyszłe skutki wypadku. Wyrok sądu nie jest prawomocny.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (18)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +0 / -0

    Xyz

    Mogli dać te pieniądze rodzinie zmarłego, a nie osobie która siedziała w otwarte bagażniku podczas jazdy, no błagam ????????

    • rok temu | ocena +0 / -0

      Abc

      A skąd wiesz że rodzina nie dostała???

  • rok temu | ocena +12 / -12

    ann

    ja znam tego chłopaka i wierzcie mi nie chciałabym tych pieniędzy i takich problemów ze zdrowiem

  • rok temu | ocena +5 / -5

    to twój podpis

    ja wszystko rozumiem, ale siedzenie w bagażniku to proszenie się o problemy. współczuję, życzę zdrowia, jednak są tysiące przypadków ludzi którzy dostali dużo mniej bo nie mieli pasów zapiętych na siedzeniu pasażera.

  • rok temu | ocena +4 / -4

    coron

    Cyt:"Z sądowego uzasadnienia wynika, że w pewnym momencie zapadła decyzja o zmianie trasy przejazdu, kierujący toyotą skręcił więc w lewo w miejscowości Czyżów" - czy sąd zadał sobie trud zweryfikowania kto podjął decyzję o zmianie trasy przejazdu i w jaki sposób ktoś to zrobił,skoro była to parada i toyota jechała jako pierwsza? Kierowca sam z sie... Rozwiń

  • rok temu | ocena +5 / -5

    Kusy

    Obserwator masz rację a jaki wyrok ma organizator

    • rok temu | ocena +0 / -0

      Obserwator

      Moze warto jego zapytac??

  • rok temu | ocena +16 / -16

    kierowca

    Szanowni motocykliści na maszynach nowych, starych, plastikach, chopperach.... Miejcie mózg we właściwym miejscu....

  • rok temu | ocena +15 / -15

    Obserwator

    Moze i chlopak glupi ze siedzial w bagazniku ale czy pomyslal ktos z jakiego powodu tam siedzial? Czy kierowca nie widzial, ze ma pasazera w bagazniku??? Chlopak byl w pracy, dostal polecenie i kamerke od przelozonego wiec w sumie czy ja to jest wina? Moze i mial malo oleju w glowie co Sedzia zdolal zauwazyc. I kolejna kwestia: co z organizatorem z... Rozwiń

  • rok temu | ocena +8 / -8

    michail kvwietniow

    muwilem ze rowery bezpieczniejsze. jak nie macie na rower to wam ukradne kilka

  • rok temu | ocena +11 / -11

    Przechodzeń

    Typowo polskie podejście widzę, że każdy wie lepiej niż sąd...

  • rok temu | ocena +2 / -2

    12er

    Bogdan (*)

  • rok temu | ocena +22 / -22

    ehhh

    co to za sąd? co to za KOLES ? z jakiej paki nalezy mu sie takie ogromne odszkodowanie? za to ze był głupi dostanei taka kasiore? złamał prawo o ruchu drogowym sam sie narazal jadac w bagazniku i dostal za to odszkodowanie ogromne? a ludzie przechodzacy przez pasy rozjechani przez piratow nie dostaja NIC takie mamy sady zenada

    • rok temu | ocena +11 / -11

      PWN

      Chyba brak ci wiedzy.

    • rok temu | ocena +10 / -10

      coron

      ..."Jako że oba pojazdy miały wykupione polisy OC, to właśnie na ubezpieczycieli spadnie obowiązek wypłacenia odszkodowania, zadośćuczynienia oraz renty poszkodowanemu." A on pozwał ubezpieczycieli jak wynika z artykułu.

      • rok temu | ocena +6 / -6

        hmmm

        co to ma do rzeczy? nic z tego nie rozumiem moze jestem głupi to mi wytłumacz! Masz wypadek samochodowy obaj kierowcy maja OC ty odnoscisz ogromne rany w wypadku siedzac normalnie w fotelu pasami przypiety i czy slyszales by jakis ubezpieczyciel placil takie sumy poszkodowanemu co przezyl? o co tu chodzi ?