Reklama

Reklama

To właśnie z tym autem najłatwiej o kolizję w Bełchatowie. Eksperci przygotowali ciekawy ranking

Opublikowano: 8 kwietnia 2021 10:52
Autor: Greg

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Co piąty kierowca z Bełchatowa przy zakupie polisy OC w 2020 roku zadeklarował spowodowanie co najmniej jednej szkody w swojej historii ubezpieczenia. W Bełchatowie ''szkodowy kierowca'' ma 38 lat i jeździ... volkswagenem passatem. Tak wynika z wyliczeń portalu rankomat.pl.

Reklama

W ubiegłym roku przy zakupie polis OC21,3 proc. bełchatowian zadeklarowało spowodowanie co najmniej jednej szkody w swojej historii ubezpieczenia. Według portalu rankomat.pl uplasowało to Bełchatów na 55. miejscu „rankingu szkodowości”.

Został on przygotowany na podstawie deklaracji szkodowości kierowców z 84 największych polskich miast (z liczbą mieszkańców powyżej 50 tys.). Okazuje się, że statystyka bełchatowskich kierowców to również jeden z lepszych wyników w Łódzkiem. Jak podaje rankomat.pl, mniej kierowców zadeklarowało szkody tylko w Tomaszowie Mazowieckim (20,3%). Najgorszy wynik w województwie zanotował Zgierz (23,7%). W skali kraju najwięcej szkodowych kierowców według deklaracji było w Rudzie Śląskiej (26,1%), a najmniej w Ostrowcu Świętokrzyskim (16,8%).

Eksperci z rankomat.pl dzięki statystykom z 2020 roku mogli określić też, jaki samochód był najpopularniejszy wśród właścicieli zgłaszających kolizje oraz w jakim byli wieku. W Bełchatowie szkodowy kierowca ma 38 lat i jeździ volkswagenem passatem z 2007 roku.

Średnia stawka, jaką płacili kierowcy z co najmniej jedną szkodą w ostatnim roku wyniosła 752 zł. Była wyższa od średniej całego miasta (564 zł) o 188 zł.


– Towarzystwa ubezpieczeniowe kalkulując ryzyko wystąpienia kolizji biorą pod uwagę nie tylko dane kierowcy i jego pojazdu, ale także miejsce jego zamieszkania. Każde miasto jest inaczej oceniane przez ubezpieczycieli ze względu na sieć dróg, liczbę ich użytkowników czy czas spędzany przez nich w trasie. W związku z tym kierowcy z Wrocławia, Warszawy i Gdańska płacą więcej za OC niż np. mieszkańcy Bełchatowa – mówi Tomasz Kroplewski, kierownik ds. rozwoju sprzedaży rankomat.pl

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 6 dni temu | ocena +6 / -1

    kierobełch

    Ja prawko 20 lat, 0 mandatów, 0 punktów karnych, 0 pouczeń,0 wypadków, 0 kolizji. Przebieg bez szału nie ma, jakieś 8 000 km rocznie (bo nie jezdze do pracy autem i nie jezdze do chorwacji na wczasy) ale jazda autem praktycznie codziennie. jeździłem maluchem, polonezem, fiatem uno seicento panda, oplem astra vectra mazda 2 i 3, toyota yaris corolla avensis, honda civic, suzuki swift, skoda fabia octavia i pare innych.... a statystyczny pirat bmw, VW, audi, renault co roku komplet punktów, kilka kolizji rocznie i 1 powazny dzwon itp

  • 6 dni temu | ocena +2 / -6

    Ahmed

    Każdy dobry chłopak z polskiej wsi wozi się Passatem TDI !!!

  • 7 dni temu | ocena +8 / -10

    Gość

    To nie winne są auta tylko czynniki tj. opony, stan techniczny pojazdu i oczywiście czy baran nie jest za kierownicą tzw. szeryf drogi. Niezły ten portal, szkoda że jeszcze o tym że pies się zesrał nie napisali.