Reklama

Reklama

Wypadek w restauracji. Niemowlak z pękniętą czaszką trafił do bełchatowskiego szpitala

Opublikowano: śr, 4 lip 2018 10:49
Autor:

Wypadek w restauracji. Niemowlak z pękniętą czaszką trafił do bełchatowskiego szpitala - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia 2 lipca w jednej z piotrkowskich restauracji doszło do wypadku z udziałem 5-miesięcznego chłopca. Matka dziecka chciała skorzystać z przewijaka w toalecie, maluch - w niewyjaśnionych jak dotąd okolicznościach spadł z urządzenia. Dziecko trafiło do bełchatowskiego szpitala.

Reklama

Jak informują policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim do wypadku doszło w jednej z przydrożnych restauracji przy trasie S8 w kierunku na Warszawę.

- W tej chwili wyjaśniamy okoliczności w jakich doszło do upadku dziecka z przewijaka. Wczoraj (tj. 3 lipca - przypis red.) około godziny 22:00 tata dziecka złożył do naszej komendy zawiadomienie, że dzień wcześniej byli z rodziną w jeden z restauracji. Żona weszła do toalety z najmłodszym, 5-miesięcznym chłopcem. Dziecko spadło z przewijaka - informuje asp. Ilona Sidorko z KMP w Piotrkowie Trybunalskim. - W jakich okolicznościach doszło do zdarzenia, to w tej chwili wyjaśniamy. Mama dziecka jeszcze nie była przesłuchana, bo cały czas przebywa z dzieckiem w szpitalu.

Do wypadku doszło około 15.30. Przybyły na miejsce zdarzenia specjalistyczny zespół ratownictwa medycznego podjął decyzję o transporcie niemowlaka z podejrzeniem pęknięcia czaszki do oddziału dziecięcego Szpitala Wojewódzkiego w Bełchatowie.

- Dziecko ma obrażenia głowy i zostanie w naszej placówce przez najbliższe dni. Wykonano wszelkie niezbędne badania, w tym tomografie komputerową. Stan malucha nie zagraża życiu, choć wiadomo, że w przypadku tak małych dzieci nawet niewielki uraz może być śmiertelnie niebezpieczny. Chłopczyk będzie przez kolejne dni obserwowany przez zespół naszych lekarzy - mówi Katarzyna Babczyńska, rzecznik prasowy Szpitala Wojewódzkiego im. Jana Pawła II

Wyjaśnieniem okoliczności tragicznego wypadku pod nadzorem miejscowej prokuratury zajmują się policjanci z KMP.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (17)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 lata temu | ocena +3 / -3

    smoleńsk 2010

    Rodzina 500+

  • 3 lata temu | ocena +6 / -6

    Belchatowianka

    To prawda wyrazy szacunku dla lekarzy ze szpitala

  • 3 lata temu | ocena +15 / -15

    Była pacjentka szpitala

    Będzie dobrze! To jest dobry szpital i ma świetnych specjalistów

    • 3 lata temu | ocena +2 / -2

      Marta

      Tak jest mamy świetnych lekarzy i głupie pielęgniarki które niedługo rozwalą nam szpital

  • 3 lata temu | ocena +3 / -3

    Tosia

    Pojechali od razu do szpitala tylko wczoraj zgłosili na policję i obwiniaja restauracje a matka nawet nie kładła dziecka na przewijak. Jakim trzeba być tchórzem żeby się nie przyznać tylko obwiniać niewinnych ludzi. Mam nadzieję że poniosą konsekwencje tego co zrobili. Biedne dziecko że ma taką matkę że żeruje na dziecka nieszczęściu.

  • 3 lata temu | ocena +8 / -8

    Szyderca

    A czy określenie "tragiczny wypadek" zamieszczone w artykule nie nasuwa przypuszczenia że był ze skutkiem śmiertelnym? Dobrze że wszystko się w miarę szczęśliwie skończyło, wiec nie może być mowy o "tragicznym wypadku".

  • 3 lata temu | ocena +9 / -9

    Bob

    Takich dziennikarzy mamy teraz jak się kończy uczelnię prywatnie.

  • 3 lata temu | ocena +8 / -8

    Lana

    Zaraz Bełchatowioki będą kamieniowac matkę dziecka i ojca, którzy od razu nie pojechali do szpitala z maluszkiem.. myślę, że to nie jest temat na to forum. A dziecku życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

  • 3 lata temu | ocena +6 / -6

    hhokkkkkkk

    piszecie że ma pękniętą czaszkę ...a zaraz potem że nie zagraża mu bezpieczeństwo ....co to za atytkuł

    • 3 lata temu | ocena +9 / -9

      raven

      Nie napisali, że ma pękniętą czaszkę tylko, że jest PODEJRZENIE pęknięcia czaszki. Trzeba samemu nauczyć się czytać ze zrozumieniem a dopiero potem innych krytykować.

      • 3 lata temu | ocena +3 / -3

        antyidiot

        nie napisali ? a ty czytac umiesz? pisze jak byk w tytule:" Niemowlak z pękniętą czaszką trafił do bełchatowskiego szpitala" wiec co?

    • 3 lata temu | ocena +11 / -11

      podpis

      Bezpieczeństwo nie może zagrażać, a pęknięcie czaszki nie musi być wcale groźnie. Ludzie czasem mało wiedzą, a chcą pokrzyczeć

      • 3 lata temu | ocena +11 / -11

        raven

        Masz rację. Widać, że nie przeczytał całego artykułu tylko sam nagłówek i jedno zdanie wyrwał z kontekstu - wielki krytyk. Dla mnie najważniejsze zdanie: "Stan malucha nie zagraża życiu". Niech dziecko zdrowieje i rośnie :)