Reklama

Reklama

Wszyscy chcą ronda, ale radni mówią 'NIE'

Opublikowano: pt, 1 wrz 2017 16:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Na czwartkowej sesji Rady Miejskiej wyjątkowo burzliwie przebiegała dyskusja na temat zmiany nazwy ulic. Radni po kilku godzinach podjęli stosowne uchwały o czym informowaliśmy TUTAJ. W porządku obrad XXXVII sesji były również wpisane punkty dotyczące zmian w Wieloletniej Prognozie Finansowej i zmian w budżecie Miasta Bełchatowa. Oba przedłożone projekty uchwał przepadły w głosowaniu co oznacza, że radni nie zgodzili się na przesunięcie środków finansowych. Czym to skutkuje? Jedną z konsekwencji jest ta, że budowa ronda na ul. Staszica i 1 Maja jest zagrożona.

Reklama

O przebudowie tego ruchliwego skrzyżowania mówiło się od dawna. W połowie lipca Urząd Miasta ogłosił przetarg na tę inwestycję. Traktując ją priorytetowo chciał budowę ronda zakończyć jeszcze w tym roku. Wczorajsze głosowanie budzi jednak poważne wątpliwości czy jest to możliwe.

Kosztorys budowy ronda opiewał na 2,7 mln zł. Miesiąc temu, 2 sierpnia otwarto oferty, które spłynęły do urzędu w ramach ogłoszonego przetargu i okazało się, że koszt budowy wyniesie 4 miliony złotych. W tej sytuacji, by inwestycja mogła ruszyć niezbędna była zgoda radnych na przesunięcie środków finansowych w budżecie miasta. Radni stosunkiem głosów 8 do 11 nie zgodzili się na to.

Niepodjęcie uchwały jest jednoznaczne z niemożliwością rozstrzygnięcia postępowania przetargowego na przebudowę skrzyżowania, a tym samym zawarciem umowy z wykonawcą. Mało tego, przepaść mogą również pieniądze ze źródeł zewnętrznych. W kosztach budowy ronda miały bowiem także partycypować: powiat bełchatowski i market budowlany, który funkcjonuje w tamtejszej okolicy.

Co ciekawe radni powiatu bełchatowskiego zabezpieczyli dla Urzędu Miasta pieniądze na budowę. Dzień wcześniej, 30 sierpnia odbyła się sesja Rady Powiatu, na której jednogłośnie zdecydowano o przekazaniu 1mln 300 tysięcy złotych.

Jak sprawę już po głosowaniu komentowali radni? Nie wszyscy na ten temat chcieli rozmawiać oficjalnie, byli tacy, którzy nie chcieli mówić nic. Dariusz Matyśkiewicz z Plusa, jak sam podkreśla zdecydowanie nie jest przeciwny samej inwestycji ronda, jego wątpliwości wzbudza sposób współpracy, a właściwie jak podkreśla radny, jej brak na linii prezydent - radni.

- Konsekwencja tego głosowania jest jedna: pani prezydent musi przyjść i rozmawiać z radnymi na temat inwestycji, na temat podziału środków finansowych. Nie ma rzucania na stół uchwały i "albo zagłosują, albo nie". W tym przypadku mówię jeszcze raz: od kwietnia prosiliśmy o to, by o bieżących sprawach utrzymania dróg czy o tych kilkunastu inwestycjach remontowych rozmawiać. Nie ma rozmowy. Nie ma dyskusji. Przynosi się nam uchwałę dotyczącą przeniesienia pewnych środków na remont ulicy w ostatniej chwili... Ktoś tutaj panią prezydent "podprowadza", niech dalej słucha tych doradców, a na pewno na tym dobrze wyjdzie - mówi Dariusz Matyśkiewicz

Z kolei Jolanta Pawlikowska z koalicyjnej Ziemi Bełchatowskiej zwraca uwagę na jedną rzecz: brak jakiejkolwiek dyskusji na temat uchwał podczas sesji.

- Dzisiejsze głosowanie i nie podjęcie uchwały, gdzie nie było żadnej dyskusji, gdzie nie było pytań, a uchwała nie została podjęta świadczy o tym, że opozycja nie chce z nami rozmawiać. To jak my działamy, czy ze sobą rozmawiamy czy się kłócimy jest jedną kwestią, drugą - o wiele istotniejszą - jest to, że odbija się to na mieszkańcach. Nie możemy sobie pozwolić na to, że bardzo poważne inwestycje, które mogły być zrealizowane przy udziale środków zewnętrznych, były jednym głosowaniem, na chwilę obecną przekreślane. Dlatego powtarzam, jestem bardzo zdziwiona. Gdyby przy tych uchwałach były głosy w dyskusji, gdyby były pytania to rozumiem, że coś jest niezrozumiałe, budzi wątpliwości, ale takich pytań nie było. Nie, bo nie - mówi Jolanta Pawlikowska.

W tej chwili, by jak najszybciej procedować uchwałę ponownie, niezbędnym może okazać się zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej. Dziś jeszcze nie udało nam się uzyskać wiążącej informacji czy takowa zostanie zwołana. O sprawie będziemy na bieżąco Państwa informować.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (7)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 lata temu | ocena +6 / -6

    kaczka

    Po co rondo za 4 miliony? W tym miejscu wystarczy rondo prowizoryczne, z prefabrykatów - pełno takich w innym miastach i znakomicie spełniają swoje zadania. Tylko takie rondo na niby nie możnaby nazwać imieniem Kaczyńskich, co?

  • 4 lata temu | ocena +2 / -2

    Edward

    Rondo za 4 bańki? Ocipieli?

  • 4 lata temu | ocena +3 / -3

    Muszy

    Radni do wymiany, na szczęście wybory już niedługo.

  • 4 lata temu | ocena +2 / -2

    torfiosz

    ja juz wiem na kogo nie glosowac w nastepnych "wyborach" ..........

    • 4 lata temu | ocena +0 / -0

      brunatny

      a na kogo głosować?

  • 4 lata temu | ocena +8 / -8

    Precz

    Matys to niech nie pier.... On i radni z jego otoczenia są winni że przepadnie kasa z powiatu i ronda nie będzie. Co to za samorządowiec? - aby tylko przeszkodzić.

  • 4 lata temu | ocena +22 / -22

    mieszkaniec

    Kasa na skrzyżowanie sienkiewicza-słoneczna się znalazła ... ciekawe kto z UM nie mogł wyjechać z ulicy słonecznej , wypadku tam nie widziałem żadnego . na rondo kasy nie ma, bo nikt z UM tam nie mieszka prosta sprawa a wy robaczki się meczcie tam wyjechać