Reklama

Reklama

Mały Wiktorek po operacji wraca do domu. Spełnił się "American Dream"

Opublikowano: 21 czerwca 2021 08:20
Autor:

Mały Wiktorek po operacji wraca do domu. Spełnił się "American Dream"  - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Wiktorek Kruszyński z Łękawy, który przeszedł operację serca w USA, w końcu wraca do domu. Rodzice chłopczyka potwierdzili, że opuszczają z synkiem szpital w Bostonie. Na zbiórkach charytatywnych na leczenie i operację chłopca zebrano ponad 1,7 mln zł.

Reklama

Na ten dzień bliscy małego Wiktorka Kruszyńskiego z Łękawy czekali od dawna. Chłopiec wraz z rodzicami opuszcza szpital w Bostonie i wraca do Polski. Radosne wieści przekazała mama chłopca, która potwierdziła też, że zoperowane serduszko chłopca, ma się coraz lepiej.

- W końcu opuszczamy szpital w Bostonie, gdzie stał się cud. Dzięki najlepszym lekarzom i pielęgniarkom oraz Wam, naszej kochanej Armii dobrych serc, serduszko Wojownika jest w coraz to lepszej kondycji i możemy wrócić do domu – poinformowała mama chłopca.

Jak podkreślała, radość jest ogromna, a sami rodzice czują wielką wdzięczność wobec osób, które wspomogły finansowo operację. Nie kryje też, że to dzięki wybitnym specjalistom z bostońskiej kliniki, ich synek wciąż żyje.

- Specjaliści wykonali bardzo dobrą robotę, uratowali naszego synka, jego serce. Przez cały czas pobytu w szpitalu, codziennie kontrolowali stan Wiktorka, walczyli dzielnie o jego życie podczas operacji. Panie Pielęgniarki zawsze z wielkim uśmiechem wykonywały swoją pracę. Dziękujemy Wam z całego serca za wszystko! - powiedziała mama chłopca.

Przypomnijmy, że Wiktorek Kruszyński urodził się z ciężką wadą serca i Zespołem Williamsa. Najbliżsi chłopca przez wiele miesięcy zbierali pieniądze na skomplikowaną operację, którą można było przeprowadzić tylko zagranicą. Internetowe zbiórki wsparły tysiące osób z całej Polski. Rodzicom udało się uzbierać ogromną kwotę 1,7 mln zł na operację i przelot do USA. Lekarze z Bostonu serce Wiktorka zoperowali 6 maja. Półtora miesiąca później chłopczyk wraca szczęśliwe do domu.

- To dzięki wspaniałym ludziom udało się uratować Wiktorka – nie kryje wzruszenia mama chłopczyka.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (12)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 miesiące temu | ocena +0 / -0

    Monika.

    Cześć panowie, mam na imie Monika. Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowanych panów zapraszam do kontaktu. Numer telefonu i więcej fotek wrzuciłam na swój profil tutaj: panieonline.pl/monika26

  • 3 miesiące temu | ocena +2 / -6

    ciocia Małgonia

    Cudownie

    • 3 miesiące temu | ocena +2 / -0

      Super

      Ta ciocia z Kamieńska

  • 3 miesiące temu | ocena +2 / -6

    Ja

    Super wiadomość. Dużo zdrówka. Pomódlcie się za moja rodzine bo nie jest za fajnie …. mamy zdrowie, tylko zgoda się gdzieś zgubiła …….

  • 3 miesiące temu | ocena +10 / -5

    Kamil

    Jako pierwszy napiszę. Dziękuję wszystkim za wsparcie tej akcji i Tym wszystkim którzy nie wierzyli w coś co można wspólnie osiągnąć. Pozdrowienia dla Wiktorka ,jego rodziców i życzymy dużo zdrowia 😉

    • 3 miesiące temu | ocena +0 / -0

      Ktoś wziął kredyt ? sprzedał dom ?

    • 3 miesiące temu | ocena +1 / -3

      Xyzq

      Niechaj będzie zdrów na wieki.