reklama

Ważą się losy autostrady A2. Rząd rozważa radykalne rozwiązanie

Opublikowano:
Autor: oprac. Zuzanna Kurek

Ważą się losy autostrady A2. Rząd rozważa radykalne rozwiązanie - Zdjęcie główne
Autor: ilustracyjne Al

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaKierowcy korzystający z autostrady A2 od lat muszą liczyć się z kolejnymi podwyżkami opłat za przejazd. Ceny na jednym z odcinków wzrosły w ciągu ostatniej dekady o ponad 140 procent. Teraz Ministerstwo Infrastruktury zdecydowało się na zdecydowany krok wobec zarządcy drogi. Resort nie ukrywa niezadowolenia z polityki cenowej i zlecił analizę możliwości rozwiązania obowiązującej umowy. Czy oznacza to koniec kolejnych podwyżek i szansę na tańsze przejazdy?
reklama

Autostrada A2 coraz droższa. Ministerstwo reaguje na podwyżki

Osoby poruszające się odcinkiem autostrady A2 między Nowym Tomyślem a Koninem nie mogą liczyć na obniżki stawek ani rządowe dopłaty. Ministerstwo Infrastruktury poinformowało, że obecnie nie prowadzi prac nad przepisami mającymi hamować wzrost opłat. Przyszłość tego odcinka zależy w tym momencie od wyników analizy zleconej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Przedstawiciele resortu skierowali do GDDKiA formalny wniosek o zbadanie możliwości wcześniejszego rozwiązania kontraktu z zarządcą. Obowiązująca umowa koncesyjna została zawarta w 1997 roku i według pierwotnych ustaleń ma trwać aż do marca 2037 roku. Powodem tak zdecydowanych kroków ze strony rządu jest negatywna ocena polityki cenowej, jaką stosuje prywatna spółka.

reklama

- Polityka cenowa koncesjonariusza jest nieakceptowalna – przekazuje Ministerstwo Infrastruktury.

W ocenie ministerstwa stawki na tym odcinku podnoszone są zbyt często. Tworzy to coraz większe obciążenie finansowe dla wszystkich użytkowników drogi. Stąd właśnie pomysł na przeanalizowanie opcji prawnej pozwalającej na ewentualne zerwanie trwającego kontraktu.

Ceny przejazdu A2 wzrosły o ponad 140 procent

Dokładną skalę zmian stawek przedstawiają dane zebrane przez Ministerstwo Infrastruktury. Z podanych wyliczeń wynika, że w okresie od września 2015 roku do września 2026 roku opłaty za przejazd koncesyjnym fragmentem A2 wzrosły o około 141-145 procent, w zależności od kategorii pojazdu.

reklama

W przypadku kierowców aut osobowych stawka skoczyła z 17 zł do 41 zł, co oznacza wzrost opłaty o ponad 140 procent. Podróżni muszą więc przeznaczać na pokonanie tej trasy znacznie większe kwoty niż jeszcze kilkanaście lat temu. Trzeba pamiętać, że podwyżki objęły odcinek Nowy Tomyśl-Konin, a nie całą autostradę A2. Na pozostałych fragmentach trasy obowiązują zupełnie inne zasady pobierania opłat.

Dlaczego państwo nie może zablokować podwyżek na A2?

Trudna sytuacja prawna państwa wynika bezpośrednio z zapisów umowy koncesyjnej podpisanej w 1997 roku. Zgodnie z wypracowanym wtedy modelem spółka Autostrada Wielkopolska zobowiązała się do finansowania budowy, utrzymania oraz wszelkich remontów drogi. Wszystkie te koszty firma pokrywa bezpośrednio z opłat pobieranych od kierowców na bramkach.

reklama

Udzielona koncesja daje prywatnej spółce prawo do samodzielnego ustalania wysokości opłat. Jedynym ograniczeniem jest to, że stawki nie mogą przekroczyć maksymalnych poziomów zapisanych w kontrakcie. W praktyce oznacza to, że Ministerstwo Infrastruktury nie posiada uprawnień, by wydać nakaz obniżki cen lub zablokować planowaną podwyżkę. Odmienna sytuacja występuje na niektórych innych odcinkach autostrad koncesyjnych, na których państwo posiada znacznie większy wpływ na cenniki.

UOKiK przyjrzał się cenom na autostradzie A2. Jest stanowisko urzędu

Resort infrastruktury poszukiwał już wcześniej sposobów na powstrzymanie stałego wzrostu opłat. W marcu 2026 roku ministerstwo wystąpiło do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z prośbą o analizę możliwości użycia przepisów chroniących konsumentów.

reklama

Celem tego działania było ustalenie, czy regularne podnoszenie stawek przez zarządcę autostrady daje podstawy do oficjalnej interwencji państwa. UOKiK uznał jednak, że nie ma wystarczających przesłanek do postawienia spółce zarzutu stosowania nieuczciwych cen. Powodem takiej decyzji jest fakt, że pobierane opłaty są wciąż wyraźnie niższe od maksymalnych stawek określonych w umowie koncesyjnej. Sama duża skala podwyżek okazała się niewystarczająca do podjęcia działań prawnych przeciwko firmie.

Czy opłaty na A2 zostaną obniżone? Kierowcy muszą poczekać

Samo zlecenie analizy przez Ministerstwo Infrastruktury nie jest równoznaczne z natychmiastowym rozwiązaniem umowy. Nie oznacza również, że stawki na bramkach spadną w najbliższym czasie. Przedstawiciele resortu poinformowali, że nie trwają żadne prace nad legislacją, która nakładałaby na koncesjonariusza odgórne limity podwyżek.

Rząd nie planuje także wprowadzania żadnych dopłat do przejazdów dla wybranych grup użytkowników drogi. Najważniejsze pozostają obecnie ustalenia GDDKiA dotyczące ewentualnego zerwania umowy. Jeżeli kontrakt nie zostanie wcześniej rozwiązany lub zmieniony, będzie obowiązywał aż do marca 2037 roku. Dla kierowców oznacza to, że mimo ostrych zapowiedzi ze strony ministerstwa nie ogłoszono narazie ani obniżenia cen, ani mechanizmu blokującego kolejne podwyżki.

Źródło: PAP, TVN24, Ministerstwo Infrastruktury – informacje z 25 października 2026 r.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo