Reklama

Reklama

Urząd przeznaczy działki pod domki jednorodzinne. Miał być blok, ale mieszkańcy protestowali

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Urząd przeznaczy działki pod domki jednorodzinne. Miał być blok, ale mieszkańcy protestowali - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Radni miasta w Bełchatowie podjęli uchwałę w sprawie zmiany planu zagospodarowania przestrzennego na osiedlu Binków. Na działkach za parkiem będą mogły stanąć kolejne domki jednorodzinne.

Reklama

Radni miasta przegłosowali uchwałę w sprawie zmiany planu zagospodarowania przestrzennego dla części osiedla Binków. Dokładnie chodzi o działki za parkiem im. prof. Juliana Samujłły. Zmiana pozwoli na budowę kolejnych domków jednorodzinnych w tej części osiedla wzdłuż ulicy Budryka. Wcześniej miał powstać tam blok mieszkalny, ale inwestycji sprzeciwiali się mieszkańcy.

- Funkcjonujący obecnie plan dopuszczał możliwość zabudowy wielorodzinnej, na co nie ma jednak zgody mieszkańców. Przygotowujemy próbę zmiany tego planu w tym obrębie, aby była możliwość zabudowy jednorodzinnej – wyjaśniał przed głosowaniem Dariusz Matyśkiewicz, wiceprezydent Bełchatowa.

Przed głosowaniem radni dopytywali też o inne działki w tej okolicy, nieobjęte zmianą planu, a na których potencjalnie również można by wybudować domki jednorodzinne.

- Dlaczego nie procedujemy też sąsiedniej działki? - dopytywał radny Arkadiusz Rożniatowski z Koalicji Obywatelskiej. - Patrząc na mapę, byłoby logiczne, aby te tereny można było również przeznaczyć pod budownictwo jednorodzinne – dodał.

Podobnego zdania był Włodzimierz Kuliński (Koalicja Obywatelska), który zauważył, że planowaniu obszarów miasta powinno patrzeć się szerzej niż „za płot domku jednorodzinnego”.

- Taka zmiana, bez spojrzenia na to, co jest wokół, jest trochę niezgodna z kierunkami planowania i rzemieślniczą solidnością przy podejmowaniu tego typu działań – mówił Włodzimierz Kuliński.

Magistrat zmianę planu tylko dla części działek w tej okolicy tłumaczył tym, że taki jest zapis w studium zagospodarowania przestrzennego, które sąsiednie tereny przeznacza pod zieleń i parking ogólnodostępny. Z tego powodu planu dla tych gruntów zmienić nie można.

- Opracowaliśmy wiele lat wcześniej studium, które było uzgodnione z mieszkańcami i uwzględniało pewne możliwości posuwania się na terenie mieszkaniowe, przemysłowe czy inne. Dziś musielibyśmy wrócić to próby zmiany planu studium, ale to ogromna praca na wiele lat. To proces długi i kosztochłonny. Dziś musimy poruszać się w ramach studium – powiedział Dariusz Matyśkiewicz.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy